UWAGA!

Dawno temu w Elblągu...grasowali fałszywi sprzedawcy przypraw do zup

Elbląg, Gasthaus Vogelsang, obecnie Restauracja Myśliwska
Gasthaus Vogelsang, obecnie Restauracja Myśliwska

Od jakiegoś czasu dwóch mężczyzn, jeden w szarym, drugi ciemnoniebieskim lub brązowym garniturze z żółtą skórzaną torbą, odwiedzają małe sklepiki spożywcze i przedstawiają się tam jako sprzedawcy przypraw do zup. Zależy im bowiem na sprzedaży tanich kostek bulionowych o niskiej wartości. Żeby zachować wszelkie pozory i pozostać wiarygodnym, przyjmują oni od sprzedawców kolejne zamówienia, które potem oczywiście nie zostają realizowane.

Dopiero po czasie sprzedawcy zauważają, że padli ofiarą oszustów, ponieważ koniec końców wychodzi na jaw, że kostki bulionowe niewiadomego przecież pochodzenia są niskiej wartości. Apelujemy więc o ostrożność. Należy unikać obu panów i nie wchodzić z nimi w żadne interesy. Wskazane jest również poinformowanie odpowiednich władz, które już zrobią z mężczyznami porządek (ENN, wtorek, 10.06.1913 r.).
      
       Koncert w Bażantarni
       Mimo, że piękna letnia pogoda zachęcała wczoraj do wycieczek na nadbrzeże czy do Królewca (niem. Königsberg), koncert, który odbył się w Bażantarni, przyciągnął sporą rzeszę widzów, pragnących nacieszyć swe uszy piękną muzyką. [...]. Szczególnie mocno oklaskiwanym utworem, śpiewanym przez nasz elbląski męski chór „Liederhain”, przy udziale wspaniałej orkiestry, był „Kaiser Karl in der Johannisnacht”. Bez zarzutu wykonano również utwór „Reiterlied”. Jednak w przypadku tego utworu można było się spodziewać, większego udziału trębaczy. Także wykonania z udziałem naszej miejskiej kapeli nagrodzono oklaskami [...]. Z nastaniem wieczoru było nadal bardzo gorąco, jednak większości widzom to nie przeszkadzało i doczekali do końca koncertu. Dopiero w późnych godzinach wieczornych nasz nietypowy koncertowy lokal zaczął się opróżniać (ENN, poniedziałek, 02.06.1913 r.).
      
       Święto w fabryce
       Pomysłową imprezę zorganizowano zeszłej soboty w tutejszej Wschodnioniemieckiej Fabryce Pasów Napędowych należącej do Gustawa Schefflera w Elblągu. Syndyk Związku (syndyk to pod zarządami starych regulacji prawnych - osoba zarządzająca majątkiem przedsiębiorcy postawionego w stan upadłości oraz dokonująca podziału funduszy między wierzycieli zgodnie z zasadami prawa upadłościowego i naprawczego. Była to funkcja likwidatora majątku w postępowaniu upadłościowym z opcją likwidacyjną. Syndyk licencjonowany - jest specjalistą zarządzania kryzysowego, menadżerem rewitalizacji podmiotu w kłopotach finansowych – Wikipedia), wschodnioniemiecki przemysłowiec, dr John z Gdańska przekazał brygadziście Andreasowi Grunwaldowi i czeladnikowi rymarskiemu (rymarstwo - dział rzemiosła zajmujący się wytwarzaniem uprzęży konnych, siodeł, akcesoriów jeździeckich i skórzanych pasów pędnych – Wikipedia) Fryderykowi Gebauerowi za ich długoletnią i wierną służbę w wyżej wymienionym zakładzie dyplom honorowy. Podczas tej niezwykłej uroczystości można było dostrzec, jak dobre stosunki panują w tym zakładzie między pracodawcą i jego podwładnymi. Pracujący w zakładzie robotnicy i urzędnicy bawili się znakomicie (ENN, środa, 04.06.1913 r.).
      
       Kontrola policyjna na targu rybnym
       Urzędnicy policyjni poddali dzisiaj rybny interes dokładnej kontroli. Zauważono bowiem, że przywożone na targ ryby, nie posiadają odpowiedniej wagi określonej ustalonymi przepisami. Policja była dziś nieugięta i bez mrugnięcia okiem kazała wrzucić za małe ryby do rzeki Elbląg. Rybacy, którzy nie przestrzegali przepisów, muszą liczyć się z mandatem (sobota, 07.06.1913 r.).
      
       Połknięta panama
       Dzień pełen wrażeń mieli w niedzielę uczniowie szkoły zawodowej z Elbląga podczas wycieczki w królewieckim ogrodzie zoologicznym. W jej trakcie jeden z uczniów został poszkodowany. W ogrodzie tym bowiem szczególną atrakcją dla zwiedzających jest słoń „Jenny”. Słoń ten ma w zwyczaju zbierać od swojej widowni pieniądze, które później z pomocą swej trąby wtyka w kieszenie strażnika. Pewien uczeń z Elbląga chciał dać słoniowi pięć fenigów. Pieniądz włożył więc do swojego kapelusza-panamy [kapelusz panama (lub po prostu panama) – tradycyjny kapelusz robiony z liści łyczkowca palmiastego – rośliny z rodziny okolnicowatych. Pomimo swojej nazwy pochodzi nie z Panamy, ale z Ekwadoru. Jego nazwa przyjęła się w czasie budowy Kanału Panamskiego, kiedy stał się popularny w USA. Największym producentem panam jest ekwadorskie miasto Cuenca - Wikipedia], by w ten sposób podać ją zwierzęciu. „Jenny” najpierw zabrał monetę i rzucił ją na ziemię, po czym wyrwał chłopcu również jego kapelusz i połknął go, by w chwilę później znów zabrać się do zbierania pieniędzy. Chcieliśmy jeszcze zwrócić Państwa uwagę na fakt, że ślusarz z elbląskiej szkoły zawodowej, pan Massmann dokonał niesamowitego wyczynu. Zamiast parowcem „Esla” przybył on do Królewca na swoim rowerze. O 4 nad ranem opuścił Elbląg, a do Królewca przybył o 10.30. Pokonał odcinek ok. 130 km (ENN, wtorek, 10.06.1913 r.).
      
       Policja donosi
       Aresztowany został żebrak, który wielokrotnie dopuścił się kradzieży. Ostatniej nocy rozbił szybę wystawową kasyna na rogu ulic Rycerskiej (niem. Friedrichstraße) i Rzeźnickiej (niem. Fleischerstraße) (ENN, środa, 11.06.1913 r.).
      
       Przeniesienie miejskiej biblioteki
       W najbliższym czasie nastąpi przeniesienie miejskiej biblioteki do budynku po dawnym Urzędzie Celnym przy Große Lustgarten [Biblioteka otrzymała nowy, przestronny budynek po dawnym Urzędzie Celnym przy Große Lustgarten 6 (Duży Ogród Zabaw), obecnie Plac Wolności u zbiegu ulic Rycerskiej i Giermków - www.bibliotekaelblaska.pl]. Magistrat prosi więc o niezwłoczne oddanie wypożyczonych książek. Będzie to możliwe w poniedziałki i czwartki w godzinach 12 – 13 (ENN, środa, 11.06.1913 r.).
      
       ***
       W tym roku publikujemy teksty przypominające wydarzenia z 1913 roku, dziejące się w naszym mieście i okolicach. Dziś wiadomości z czerwca 1913. Przeglądamy stare numery „Elbinger Neueste Nachrichten”, korzystając ze zdigitalizowanych zasobów Biblioteki Elbląskiej.
      
tłum. dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Fabryka Gustawa Schefflera mieściła się w jedynym zachowanym (i nie rozebranym na odbudowę W-wy, czy Gdańska) budynku przy ul. Świętego Ducha. W l. 90-tych był tu zakład Polcotexu, a obecnie Biblioteka Pedagogiczna i Biblioteka Miejska. Natomiast przy ul. Mostowej 11 G. Scheffler prowadził sprzedaż pasków napędowych do samochodów, części zamienne i oleje. Dawna Biblioteka Miejska została otwarta 1.10.1915 r. , po przebudowaniu d. budynku Urzędu Celnego, późniejszego ewangelickiego seminarium nauczycielskiego. Budowla 3.piętrowa z 1.ćw. XIX w. , zachowała klasycystyczną fasadę, a na I piętro prowadziły obszerne drewniane schody zaprojektowane przez aarchitekta Midderhofa, nawiązujące w swym stylu do baroku. Budynek zniszczony nieznacznie czasie II wojny, następnie rozebrany.
  • A teraz fałszywe kebaby robią na dworcu
  • 1913 rok i Mysliwska wyglądała lepiej niż teraz.
  • a teraz co żle wygląda?
  • Nie piszę, że wygląda teraz żle, ale kiedyś wyglądała przynajmniej dla mojego oka, lepiej.
Reklama