UWAGA!

Elbląskie szpilki i szpileczki

 Często pisaliśmy o konieczności podniesienia higieny osobistej personelu elbląskich sklepów, informował Dziennik Bałtycki z 3 lipca 1959 r.

 O tym, że apele nasze nie pozostały bez echa, świadczy najlepiej fakt, że sprzedawczyni kwiaciarni Zarządu Zieleni Miejskiej przy ul. Traugutta w dniu 26 czerwca Br. Około godz. 17 wymyła sobie starannie nogi, wycierając je następnie „Pumex’em” i papierem, przeznaczonym na opakowanie kwiatów. Fakt godny pochwały i naśladowania, gdyby nie okoliczność, że… mycie nóg odbywało się w kwiaciarni na oczach klientów.
      
       Xxx
      
       Dyrekcji Elbląskich Zakładów Gastronomicznych zwracamy uwagę na „chorobę zawodową” kelnera restauracji „Turystycznej” – tego z wąsikiem - który swoje obowiązki służbowe wykonuje w stanie „zawianym”. Widocznie na skutek wchłaniania oparów podawanej klientom wódki…
       Obowiązujące przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy nakazują zaopiekowanie się tą ofiarą zawodu.
      
       Xxx
      
       Sprzedawczyni sklepu nabiałowego MHD przy ul. 1 Maja na zwróconą jej przez klientkę uwagę, że nie życzy sobie płacić za obeschły i twardy jak skóra plater sera, zapytała, co ma z podobnymi plastrami uczynić, skoro ser zawsze obsycha.
       Dyrekcji MHD Artykułami Spożywczymi radzimy jak najśpieszniej wydać odpowiednią instrukcję w tej sprawie, oraz – nie czekając na opracowanie przez PAN „Technologii przechowywania sera w sklepach” – wyposażyć swoje sklepy w szklane klosze do sera, pod którymi artykuł ten nie wysycha.
      
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama