Księgozbiór Biblioteki Miejskiej
Miejska Biblioteka posiada obecnie księgozbiór liczący około 38 tysięcy książek. Nie znaczy to jednak, że jest tyle tytułów. Każdy bowiem tytuł liczy po kilka, a nawet kilkanaście książek, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 8 września 1956 r.
Miejska Biblioteka Publiczna w Elblągu osiągnęła w bieżącym roku 8 tysięcy czytelników, w tym 42 proc. Stanowi młodzież. W ciągu 8 miesięcy 108 tysięcy książek. Z rezultatów tych należy się cieszyć. Istnieje jednak jedna zasadnicza przeszkoda, która w poważnej mierze hamuje rozwój biblioteki.
Miejska Biblioteka posiada obecnie księgozbiór liczący około 38 tysięcy książek. Nie znaczy to jednak, że jest tyle tytułów. Każdy bowiem tytuł liczy po kilka, a nawet kilkanaście książek. Ten stan zmniejsza oczywiście atrakcyjność biblioteki. Prostym wyjściem byłby nowy zakup książek, ale nie pozwalają na to ograniczone środki finansowe. Istnieje jednak inna możliwość uzupełnienia księgozbioru biblioteki.
W ubiegłym okresie powstał – jak wiemy – pęd organizowania bibliotek w poszczególnych zakładach pracy i instytucjach. Niektóre z nich, jak np. Biblioteka Zakładów Mechanicznych, spełniają dobrze swoje zadania i są wzorowo prowadzone, ale obok tego mamy w Elblągu szereg bibliotek zakładowych, które nie wykazują żadnej działalności, albo mają w najlepszym przypadku po kliku czytelników.
Po co więc utrzymywać fikcję i magazynować cenne nieraz książki? Zdaniem naszym takie „biblioteki” powinny ulec likwidacji, a ich księgozbiory należy przekazać Miejskiej Bibliotece, co wybitnie wzbogaci jej księgozbiór. Sprawą tą winien zająć się Oddział Kultury Prezydium MRN w Elblągu.
Miejska Biblioteka posiada obecnie księgozbiór liczący około 38 tysięcy książek. Nie znaczy to jednak, że jest tyle tytułów. Każdy bowiem tytuł liczy po kilka, a nawet kilkanaście książek. Ten stan zmniejsza oczywiście atrakcyjność biblioteki. Prostym wyjściem byłby nowy zakup książek, ale nie pozwalają na to ograniczone środki finansowe. Istnieje jednak inna możliwość uzupełnienia księgozbioru biblioteki.
W ubiegłym okresie powstał – jak wiemy – pęd organizowania bibliotek w poszczególnych zakładach pracy i instytucjach. Niektóre z nich, jak np. Biblioteka Zakładów Mechanicznych, spełniają dobrze swoje zadania i są wzorowo prowadzone, ale obok tego mamy w Elblągu szereg bibliotek zakładowych, które nie wykazują żadnej działalności, albo mają w najlepszym przypadku po kliku czytelników.
Po co więc utrzymywać fikcję i magazynować cenne nieraz książki? Zdaniem naszym takie „biblioteki” powinny ulec likwidacji, a ich księgozbiory należy przekazać Miejskiej Bibliotece, co wybitnie wzbogaci jej księgozbiór. Sprawą tą winien zająć się Oddział Kultury Prezydium MRN w Elblągu.
oprac. Olaf B.