UWAGA!

Różni bywają harcerze…

Dla uniknięcia wypadków na ulicach Elbląga ustawiono specjalne tablice, wskazujące przechodniom miejsca przekraczania jezdni (oznaczone białymi pasami) przeważnie na skrzyżowaniach ulic, informował Dziennik Bałtycki z 30 czerwca 1958 r.

Do pomocy funkcjonariuszom MO skierowano harcerzy, którzy wskazują jak i kiedy należy przechodzić przez jezdnię.
     Jednak dobór chłopców, występujących w charakterze informatorów, jest nie wszędzie właściwy, a czasem nawet kompromitujący. Np. na skrzyżowaniu ulic 1 Maja, Parkowej i Traugutta zachowanie się dwóch chłopców w dniach 23 i 25 bm. po południu było bardzo nietaktowne, Niechlujnie ubrani, biegali po jezdni, zaczepiając przechodniów w bardzo agresywny sposób. Wtrącali się przy tym bez powodu do nie swoich spraw.
     Uważamy, że tego pokroju „stróże bezpieczeństwa” nie ułatwiają, lecz utrudniają porządek, a co gorsze – kompromitują milicję, nosząc jej opaski na rękawach.
     Dodać trzeba, że niektórzy chłopcy są bardzo grzeczni. Noszą w czasie służby ładne mundurki harcerskie i takim wyłącznie należy powierzać pełnienie pomocniczych obowiązków drogowych.
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama