UWAGA!

----

Chuchali na gorące

Po raz pierwszy w Zakładzie Metalurgicznym Alstom Power w Elblągu dokonano hartowania odlewów turbinowych za pomocą strumienia powietrza.

Od ponad roku Alstom Power prowadził rozmowy z firmą General Electric na wykonanie 24 kompletów kadłubów, które zakończyły się podpisaniem kontraktu na wykonanie odlewów. Współpraca z amerykańskim koncernem była dla Alstomu wyzwaniem, gdyż wymagała zastosowania elementów procesu odlewniczego różniących się w znaczny sposób od używanych dotychczas przez ZM.
     Odlewy dla General Electric są wykonane ze specjalnego materiału, który wymaga specyficznej obróbki cieplnej tzw. hartowania w strumieniu powietrza, wytworzonego przez wentylatory. Aby sprostać wymaganiom GE Alstom zakupił osiem wentylatorów o łącznej mocy 44 KW.
     Odlewy przygotowywane przez ZM przeznaczone są dla energetyki i przemysłu stoczniowego, więc muszą niezawodnie działać w warunkach wysokiego ciśnienia i podwyższonej temperatury. Osiąga się to właśnie poprzez proces tzw. ulepszania cieplnego. Odlewy są najpierw podgrzewane do temperatury 970 stopni, a następnie szybko chłodzone. Dotychczas wykonywane to było w cieczy, w specjalnej wannie hartowniczej. Przeprowadzony w Elblągu po raz pierwszy proces chłodzenia strumieniem zimnego powietrza zakończył się sukcesem.
PO

Najnowsze artykuły w dziale Gospodarka

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • czy to znaczy ze jest szansa na ten kontrakt?
  • Rozwój ruchu racjonalizatorskiego Sobota, 23 czerwca 1951 r...poważne ożywienie ruchu racjonalizatorskiego w Zakładach Mechanicznych im. gen. K. Świerczewskiego. Robotnicy i pracownicy zgłosili do referatu racjonalizacji i wynalazczości wiele cennych pomysłów. W jednej z wytwórni proces krępowania blachy odbywał się przy pomocy krępownika umocowanego do płyty. Blachy podgrzewano palnikiem acetylenowym, posługując się przy tym wentylatorem, który zużywał dużo prądu. Proces ten usprawnili ob. Karpus i Grygiel, wykorzystując do operacji sprężone powietrze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    To już było.(2001-06-27)
Reklama