Do portu pociągiem i przez most?

Czy do elbląskiego portu będzie można dojechać pociągiem? Czy powstanie Most Północny łączący port z drogą S7? O perspektywy rozwoju portu pyta Sebastian Skoczyk-Czyżyk, radny PiS. Co na to władze miasta?
Miał być IV portem RP, teraz ma być „Bramę na Bałtyk”. Jak już informowaliśmy, plany miasta zakładają rozbudowę o pół hektara terminala przy ul. Radomskiej i budowę na terenie około 30 hektarów całkiem nowego terminala z bocznicą kolejową przy ul. Żytniej, podzielonego na trzy etapy. Pierwszy etap ma kosztować 100 mln zł, drugie 100 mln zł to koszt przebudowy dróg dojazdowych do obu terminali. Wszystkie inwestycje mają zakończyć się do października 2029 r., kilka miesięcy po wyborach samorządowych.
„Inwestycja obejmuje kompleksowy rozwój infrastruktury portowej, w tym budowę umocnionych nabrzeży, wykonanie nowych nawierzchni przystosowanych do wysokich obciążeń tonażowych, powstanie nowych placów składowych oraz znaczące zwiększenie potencjału przeładunkowego portu. Projekt przewiduje również budowę bocznicy kolejowej oraz magazynu wysokiego składowania, który umożliwi elastyczne wydzielanie stref dla towarów o różnych wymaganiach składowania, takich jak ładunki masowe czy towary wymagające składowania w pionie.” - czytamy na stronie internetowej elbląskiego portu.
O szczegóły dotyczące rozwoju portu zapytał w swojej interpelacji Sebastian Czyżyk-Skoczyk, radny PiS. Między innymi o budowę Mostu Północnego wraz z infrastrukturą drogową. Miałby on bezpośrednio połączyć nowy terminal wraz z północną częścią miasta z drogą S7. „Zapobiegłoby to ewentualnemu zwiększeniu zużycia nawierzchni drogowej w mieście i pozwoliło zawczasu natężenia ruchu drogowego w centralnych częściach miasta” - czytamy w interpelacji.
Planów budowy mostu na razie nie ma. „W przypadku pojawienia się możliwości sfinansowania tak znaczącej inwestycji podjęte zostaną rozmowy z sąsiednimi samorządami, przede wszystkim z Gminą (wiejską - red.) Elbląg” - odpowiedział Michał Missan, prezydent Elbląga.
Radny pytał także o inwestycje kolejowe, jakie mają być zrealizowane w ramach projektu "Brama na Bałtyk". W tym przypadku wybudowana zostanie bocznica łącząca nowy terminal przy ul. Żytniej z linią kolejową nr 254 (Koleją Nadzalewową). Kwestia rewitalizacji toru głównego leży po stronie PKP.
„Zgodnie z pozyskaną od PKP informacją inwestycja jest uzależniona od pozyskania środków finansowych dla realizacji dalszych etapów procesu inwestycyjnego. Na obecnym etapie utrzymywany jest bieżący kontakt z Departamentem Strategii PKP PLK i planowane jest wnioskowanie o modernizację tej linii.” - czytamy w odpowiedzi prezydenta.
Trochę więcej światła na kwestię rewitalizacji Kolei Nadzalewowej rzuca odpowiedź marszałka sejmiku warmińsko-mazurskiego Marcina Kuchcińskiego na interpelację Marcina Kazimierczuka, radnego PiS z 12 stycznia tego roku. Wynika z niej, że przywrócenie ruchu pociągów na linii kolejowej nr 254 uzależnione jest przede wszystkim od inwentaryzacji stanu technicznego torów. Pozwoli to oszacować ewentualny koszt rewitalizacji. Drugą kwestią jest zaangażowanie samorządów lokalnych w ten projekt. Reasumując: potrzebne są pieniądze, trudno dzisiaj przewidzieć, jak duże.