UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • A ja lubie MAMY jedzonko jest pyszne i przyzwiocie podane i jem to na co mam ochote tylko musze dzien wczesniej powiedziec! Troszke musze czekac a i naczynia musze pozniej sam zmyc! Ale mama zawsze robi to z usmiechem na twarzy! I jeszcze nie bylo sytuacji aby jedzonko bylo nieswieze! Goraco polecam kuchnie Mamuni!
  • Ja rowniez polecam jedzonko domowe :)
  • Mo. - dzięki. Gdzie jest Wędrowiec...? Jako nie-Elblążanin z dużym zdziwieniem czytam komentarze osób wyśmiewających dyskusje na temat poziomu usług we własnym mieście. Nie chodzi przecież tylko o gastronomię. A najbardziej zaskakują mnie wpisy ludzi zdziwionych, że na miejskim portalu podnosi się takie sprawy... No ale to właśnie MIEJSKI PORTAL! Zastępuje on prasę, w niektórych przypadkach nawet radio, a więc stanowi medium dla społeczności lokalnej, którzy pewnie niemal w 100% są konsumentami. Powiedziałbym, że to właśnie idealne narzędzie do takich spraw. Bardzo cenne są opinie i uwagi mieszkańców danego regionu, bo to dzięki nim można się bardzo wiele dowiedzieć. Małe społeczności w różnych krajach są mocne, bo dbają o własne interesy. Nawet, jeśli jest to miasteczko albo wioska. A Elbląg przecież taki mały nie jest... Z moich obserwacji wynika jednak, że mieszkańcom brakuje zgrania i lokalnego zaangażowania, że tak powiem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Tom S.(2007-07-26)
  • 300 zł za taki dramat kulinarny to naprawdę skandal, instynktownie nigdy nic na Admirale nie zjadłem, a dzięki opisanej przez niezadowoloną konsumentke sytuacji widzę że mnie nos nie zawiódł. Z pozoru "ogórkowy" to temat, ale to tylko pozór, gastronomia w historycznym centrum miasta jast równie ważna jak zabytki, w przypadku Elbląga nawet ważniejsza bo zabytków u nas nie staje, bar-restauracja barka, to świetny pomysł w mieście gdzie rzeka odgrywała istotną rolę, ale nie z takim serwisem, nie z taką ofertą i cenami, aby dołożyć Admirałowi to powiem jeszcze, że wygląd Barki spełnia standarty zapyzilego lokalu PRL-owskich lat 80tych, jeśli ktoś chce zobaczyć przyzwoitą barkę to polecam na wzór - Toruń, Bulwar Filadelfijski - barka jedna z dwóch, lub trzech do wyboru - właściciel powinien potraktować je jak wzorezec metra z Sevres
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Bob B.(2007-07-26)
  • Po pierwsze: czy to zgodne z prawem żeby robić taką antyreklamę ?? Są chyba instytucje kontrolujące jakoś podawanych potraw i czystości (patrz Sanepid). Moim zdaniem skarga powinna tam wpłynąć bo za chwilę może dojść do sytuacji, że Portal zacznie publikować kolejne listy na każdą z knajp a to raczej zaszkodzi elbląskiej gastronomii. Po drugie: Admirał nie jest restauracją z prawdziwego zdarzenia i nie można w związku z tym oczekiwać wysokiej jakości usług. Proszę się wybrać do prawdziwej restauracji a zapewniam, że to Panią usatysfakcjonuje (wprostproporcjonalnie do wysokości rachunku - niestety za jakość trzeba zapłacić). Po trzecie: w Biedlągu nigdy nie powstanie takowa restauracja, gdyż nie ma na nią zapotrzebowania. Ludzie boją się knajp z kelnerami i nie mają pieniędzy. Więc pozostaje nam żywić się w baro-kluchach mlecznych lub podróżować kulinarnie (polecam Francję).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    fan pani grażynki(2007-07-26)
  • drogi fanie, prawo to jest , ale do informacji...chcialbys jesc jakas salmonelle i zeby nikt Cie o tym nie uprzedzil?
  • Proszę swoje lisciki podpisywać.Drogie jedzenie ?a czy w tym roku coś jest taniego?Gości proszę zabierać na trawę np. do Bażantarnii i koniecznie obrać im rybkę z ości.Przygotować zestaw szklaneczek w koszyczku.obrusiki,serwetki .Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    wędrowiec(2007-07-26)
  • podpisywac? tak jak ty? no dobra...to ja jestem wedrowniczka ;)
  • Po coś są instytucje jak Sanepid. Mi chodzi oto, że każdy może napisać byle list oczerniający funkcjonowanie takiego przybytku ze szkodą dla w/w (zła opinia nie jedno miejsce załatwiła). Dużo tu może być manipulacji a instytucje konsumenckie są od weryfikowania takich informacji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    fan pani grażynki(2007-07-26)
  • Poza tym, że skandalem jest to, co spotkało autorkę listu, skandalem jest także reakcja niektórych czytelników portElu na tego typu informacje. Ale jak niektórzy zauważyli, tego rodzaju "interwencyjne" dziennikarstwo jest miastu potrzebne i w pełni się z tym zgadzam. Jesteśmy społecznością lokalną i jeżeli czytamy o sukcesach elbląskich wrotkarzy to równie dobrze autorka listu ma prawo poinformować nas o tym, co ją spotkało. Na pierwszy rzut oka błahostka, jednakże pozwala ona zwrócić uwagę na nieporuszany dotąd szerzej problem poziomu elbląskiej gastronomii. Sytuacja wygląda tak, że mamy zwykłe bary z piwem i zapiekanką z mikrofalówki, mnożące się ostatnio knajpy typu fastfood (głównie kebaby), kilka pizzerii i ekskluzywne restauracje głównie dla gości z Niemiec. Jest jeszcze bar "Słoneczny" (swoją drogą polecam), ale tam nie idzie się raczej na wieczorny wypad. Smażalni i knajpek typowo "parasolowych", oferujących szeroki wachlarz dań i trunków przy przyzwoitej cenie ciężko uświadczyć. Można pokombinować z pizzeriami, z tym, że ciężko tam o świeżą rybę (głównie filety), a z alkoholi najprawdopodobniej uraczeni zostaniemy co najwyżej piwem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pan Janek(2007-07-26)
  • Fanie Pani Grażynki. Czy to znaczy, że jeśli przyjadą goście z odległego kraju, to lepiej ich po prostu do Elbląga nie zapraszać na posiłek???? Nie rozumiem zupełnie takiej mentalności, kiedy nie szanuje się i nie promuje swego regionu. Jest to nie-do-pomyślenia w choćby wyżej wspomnianej Francji czy we Włoszech, ale także w innych częściach naszego kraju. Jest oczywiste, że medialne działania (prowadzone ze smakiem i solidnie) mogą wpłynąć na jakość usług oferowanych przez producentów (w naszym przypadku chodzi o branżę gastronomiczną). Dyskusja zatem i wymiana opinii jest tu jak najbardziej na miejscu. Tym bardziej, że może się do niej włączyć także sam "Admirał" np. obalając argumenty osoby poddającej w wątpliwość admiralską jakość usług. Czy nie jest czasem tak, że w Elblągu mimo wszystko unosi się mgiełka marazmu, bo podejście wielu Elblążan jest właśnie takie? "Jest źle i już tak być musi".Myślę, że można robić duże inwestycje i organizować duże imprezy w mieście, ale istotą sprawy jest, jak się wydaje, mentalność mieszkańców. A że przez żołądek do serca, stąd strona kulinarna miasta jest jak najbardziej ważna.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Tom S.(2007-07-26)
  • Po pierwsze:Jeśli chce się wydać ponad 300zł to się idzie do innej knajpy,po drugie:O ile ktoś jest niezadowolony z jakości usług to się najpierw trzeba skontaktować z właścicielem,kierownikiem czy kimś kolwiek, kto za to odpowiada i wyjaśnić sytuację a nie być "super życzliwym" i pisać na forum całego Elbląga żeby się pokazać jakim jest to się Panem i plebanem ... Ludziom odbiło.... W obecnych czasach praca w handlu jest straszna, pełno niezadwoleńców , którzy przychodzą z pogróżkami gdzie to on nie pójdzie się poskarżyć ... i najlepiej przyjedzie z telewizją .... trochę rozumu życzę i zrozumienia, a wątpy składać na ręce osoby odpowiedzialnej o ile to nie daje skutku robić coś z tym dalej .... ale po co. Najlepiej załóż od razu sprawę sądową ....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    superktoś(2007-07-26)
Reklama