UWAGA!

Sortownia może być tańsza

 Elbląg, Sortownia może być tańsza
Fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl.pl

Zamiast 80 mln zł – najwyżej 50 mln zł. Elbląskie ZUO weryfikuje koszty budowy nowej sortowni odpadów. Prace mają wystartować w połowie przyszłego roku.

Nowa sortownia śmieci w elbląskim Zakładzie Utylizacji Odpadów ma powstać w systemie „zaprojektuj i zbuduj”. Rozpoczęcie prac zaplanowano na czerwiec przyszłego roku.

– W tej chwili prowadzimy formalne i administracyjne uzgodnienia – mówił Adam Jocz, dyrektor ZUO, na dzisiejszym (26 października) posiedzeniu Komisji Gospodarki i Klimatu Rady Miejskiej w Elblągu. – Na początku tego roku przygotowaliśmy plan funkcjonalno-użytkowy, który opisuje docelową technologię oraz układ i gabaryty całego budynku wraz z urządzeniami. Latem miały miejsce konsultacje technologiczne z firmami zajmującymi się budową i wyposażeniem takich obiektów.

Pierwotnie koszt budowy sortowni szacowano na ok. 80 mln zł netto. Okazuje się jednak, że może być znacznie taniej. W trakcie kilkumiesięcznych testów tymczasowej sortowni dokładnie przeanalizowano strukturę odpadów trafiających do elbląskiego zakładu. Wyniki zaskoczyły urzędników – wskutek wprowadzenia systemu kaucyjnego skład odpadów uległ znacznej zmianie, a co za tym idzie – potrzebne jest inne wyposażenie zakładu.

– Podam państwu przykład. Zakładaliśmy instalację 10 separatorów, które rozdzielałyby poszczególne frakcje i grupy odpadów – wyjaśniał Adam Jocz. – Spadek ilości takich surowców, jak butelki PET czy puszki, spowodował, że musieliśmy się zastanowić, czy warto przeznaczać tak duże środki na separatory, których aż tyle nie potrzebujemy. Jeden separator kosztuje ok. 2 mln zł, więc z powodzeniem może być ich mniej. Testy pokazały, że na przestrzeni ostatnich 1,5–2 lat istotnie zmienił się skład odpadów zmieszanych, które do nas trafiają.

Efektem tych obserwacji jest konieczność rewizji opracowanego planu funkcjonalno-użytkowego. Nowy dokument ma być gotowy do końca tego roku. Główną korzyścią dla budżetu będzie znaczne obniżenie kosztów. ZUO czeka obecnie na nowy kosztorys, ale przewiduje się, że koszt zamknie się w przedziale 45–50 mln zł netto.

– To cięcie kosztów aż o ok. 40 proc. w stosunku do pierwotnych założeń – podkreślał dyrektor ZUO. – Co ważne, zmiana ta nie wstrzymuje procedur związanych z uzyskiwaniem decyzji środowiskowych. Chodzi po prostu o optymalizację i zmniejszenie liczby urządzeń segregujących i separujących.

1 października ZUO złożył raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Dokument jest obecnie opiniowany przez Wody Polskie, Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, Sanepid oraz Urząd Marszałkowski.

Do czerwca przyszłego roku spółka chce ogłosić przetarg na zaprojektowanie i budowę stałej sortowni. Istnieje możliwość pozyskania dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Niezbędnym warunkiem jest tu jednak posiadanie prawomocnej decyzji środowiskowej. Kolejnym źródłem finansowania może być kredyt pomostowy z Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), gdzie dyrektor ZUO poczynił już wstępne kroki

Nowa sortownia to nie jedyna inwestycja w elbląskim zakładzie.

– Równolegle z pracami nad tymczasową sortownią podnosimy rzędne dotychczasowej kwatery, budujemy system odgazowywania oraz rozpoczynamy zagospodarowywanie 12 hektarów terenu pozyskanego od miasta pod nową kwaterę składowania odpadów – podsumował Adam Jocz. - Na realizację systemu odgazowywania ZUO pozyskało już ponad 1,5 mln zł ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.

SM

Najnowsze artykuły w dziale Gospodarka

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • więźniów zatrudnić do sortowania bedzie jeszcze taniej, pracowników jest w opór utrzymywani z naszych podatków.
  • Grunt to zawyżyć koszt budowy i chalić się pożniej obniżeniem ceny. To jakieś postępowanie przetargowe czy już na etapie pomysłów? Ile Domański dopłacił do ZUO z tytułu zmniejszenia dochodów gminy po wprowadzeniu "butelkowatów"?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    1
    jesteśmy wniebowzięci(2026-10-26)
  • U nas wszystko musi być tańsze na klej i trytytkę. To już jest tak męczące że nie chce się już niczego komentować. Olsztyn buduje sobie stadion za 270 milionów złotych a w Elblągu budują stadion lekkoatletyczny za 30 milionów złotych. Mają trzeba przyznać rozmach władze w naszym mieście. Sukces za sukcesem!
Reklama