W ratuszu o drogach E-70

Wczoraj (22 stycznia) w Urzędzie Miejskim w Elblągu odbyło się robocze spotkanie przygotowujące do majowego seminarium na temat „Promocji rozwoju dróg śródlądowych E-70”.
Spotkanie dotyczyło propozycji działań promujących transport śródlądowy w ramach projektów INLATRANS i INTRASEA. Wzięli w nim udział między innymi: prezydent Elbląga Henryk Słonina, członek Zarządu Województwa Warmińsko - Mazurskiego Grzegorz Nowaczyk, profesor Krzysztof Luks, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni Andrzej Królikowski oraz przedstawiciele Administracji Morskiej Szwecji i Finlandii, którzy wraz z Urzędem Morskim w Gdyni uczestniczą w realizacji międzyregionalnego projektu, współfinansowanego przez Unię Europejską.
Celem podejmowanych działań jest rozwój i ekspansja żeglugi śródlądowej i morskiej, a także koordynacja planowania sieci infrastruktury przemysłowej oraz przemysłowo – turystycznej.
- Bardzo cieszę się z tego spotkania - mówił Willand Riwgborg ze Szwecji. - To pierwsza nasza wizyta w Elblągu, ale jestem przekonany, że będzie ich jeszcze wiele. To co nas jednoczy, to chęć lepszego wykorzystania transportu wodnego, jako tańszego i zdecydowanie mniej uciążliwego dla środowiska naturalnego.
Podczas spotkania zagranicznym gościom zaprezentowana została „Strategia rozwoju społeczno-gospodarczego województwa warmińsko-mazurskiego do 2020 roku”, w kontekście rozwoju dróg śródlądowych oraz potencjał i możliwości rozwoju Portu Morskiego w Elblągu. W tym aspekcie zaprezentowana została również koncepcja budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną, który połączyłby drogi wodne E-60 i E-70 oraz pozwoliłby wykorzystać możliwości elbląskiego portu.
- Zalew Wiślany to jedyny akwen wodny Unii Europejskiej, do którego przedstawiciele państw członkowskich nie mają dostępu – podkreślał prof. Krzysztof Luks. – Nie możemy mówić o wykorzystaniu potencjału portu, jeśli nie będą mogli do niego wpływać zagraniczni kontrahenci.
Przedstawiciele szwedzkiej i fińskiej Administracji Morskiej wyrazili duże zainteresowanie budową kanału. Podkreślali jednocześnie, iż inwestycja powinna być rozpatrywana w kontekście całego wodnego transportu międzynarodowego, w którym kanał byłby elementem udrożnienia dróg morskich i śródlądowych. Uczestnicy spotkania zgodnie stwierdzili również, iż w budowie kanału żeglugowego nie należy upatrywać polityki antyrosyjskiej. Wręcz przeciwnie - inwestycja podniesie atrakcyjność całego akwenu, więc powinna być wspólnym interesem obu państw.
Celem podejmowanych działań jest rozwój i ekspansja żeglugi śródlądowej i morskiej, a także koordynacja planowania sieci infrastruktury przemysłowej oraz przemysłowo – turystycznej.
- Bardzo cieszę się z tego spotkania - mówił Willand Riwgborg ze Szwecji. - To pierwsza nasza wizyta w Elblągu, ale jestem przekonany, że będzie ich jeszcze wiele. To co nas jednoczy, to chęć lepszego wykorzystania transportu wodnego, jako tańszego i zdecydowanie mniej uciążliwego dla środowiska naturalnego.
Podczas spotkania zagranicznym gościom zaprezentowana została „Strategia rozwoju społeczno-gospodarczego województwa warmińsko-mazurskiego do 2020 roku”, w kontekście rozwoju dróg śródlądowych oraz potencjał i możliwości rozwoju Portu Morskiego w Elblągu. W tym aspekcie zaprezentowana została również koncepcja budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną, który połączyłby drogi wodne E-60 i E-70 oraz pozwoliłby wykorzystać możliwości elbląskiego portu.
- Zalew Wiślany to jedyny akwen wodny Unii Europejskiej, do którego przedstawiciele państw członkowskich nie mają dostępu – podkreślał prof. Krzysztof Luks. – Nie możemy mówić o wykorzystaniu potencjału portu, jeśli nie będą mogli do niego wpływać zagraniczni kontrahenci.
Przedstawiciele szwedzkiej i fińskiej Administracji Morskiej wyrazili duże zainteresowanie budową kanału. Podkreślali jednocześnie, iż inwestycja powinna być rozpatrywana w kontekście całego wodnego transportu międzynarodowego, w którym kanał byłby elementem udrożnienia dróg morskich i śródlądowych. Uczestnicy spotkania zgodnie stwierdzili również, iż w budowie kanału żeglugowego nie należy upatrywać polityki antyrosyjskiej. Wręcz przeciwnie - inwestycja podniesie atrakcyjność całego akwenu, więc powinna być wspólnym interesem obu państw.
oprac. A