UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wicepremier: problem ciepła w Elblągu to zmartwienie władz miasta

 
Elbląg, Wicepremier: problem ciepła w Elblągu to zmartwienie władz miasta
fot. Witold Sadowski (arch. portEl.pl)

  Minister aktywów państwowych nie jest właściwym organem w zakresie regulowania wzajemnych relacji umownych pomiędzy miastem Elbląg a dostawcami usług komunalnych – napisał wicepremier Jacek Sasin w odpowiedzi na interpelacje posłów z naszego okręgu.

Ministerstwo Aktywów Państwowych nie czuje się stroną w sporze pomiędzy Energą Kogeneracją a Elbląskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej i władzami Elbląga w sprawie zaopatrzenia naszego miasta w ciepło. Temperatura w mieszkaniach elblążan to problem władz Elbląga – uważa ministerstwo.

„Uprzejmie informuję, że do zadań własnych gminy na mocy art. 18 ust. 1 ustawy prawo energetyczne należy planowanie i organizacja zaopatrzenia w ciepło na obszarze gminy; art. 7 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym należą sprawy zaopatrzenia w energię cieplną. Właścicielem wskazanego ryzyka deficytu energii cieplnej w miejskim systemie ciepłowniczym Elbląga jest, z mocy przytoczonych wyżej przepisów, prezydent miasta Elbląga.” - czytamy w odpowiedzi ministerstwa na interpelacje posłów Koalicji Obywatelskiej (Jacek Protas, Elżbieta Gelert) i PSL Koalicja Polska (Zbigniew Ziejewski).

Skarb Państwa jest właścicielem 51,52 proc. akcji Energi, EKO (należąca do grupy Energa) jest dominującym wytwórcą energii cieplnej dla Elbląga. Minister poinformował, że od 30 czerwca EKO wyłączy dwa kotły i ograniczy moc trzeciego. „Wymóg wycofania tych jednostek z eksploatacji wynika z rozporządzenia ministra Środowiska z dnia 1 marca 2018 roku, w sprawie standardów emisyjnych dla niektórych rodzajów instalacji, źródeł spalania paliw oraz urządzeń spalania lub współspalania odpadów oraz przepisów Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 listopada 2010 roku w sprawie emisji przemysłowych, zaimplementowanych w 2014 roku do polskiego porządku prawnego przepisami zmieniającymi ustawę Prawo ochrony środowiska” - czytamy w odpowiedzi na interpelację.

EKO wypowiedziało już miastu umowę, prezydent Elbląga uważa, że to wypowiedzenie jest nieskuteczne. Jednocześnie EKO (na wypadek porozumienia się z EPEC – em i władzami Elbląga) przygotowuje się do przeprowadzenia szeregu inwestycji mających zapewnić utrzymanie odpowiedniej produkcji energii cieplnej.

„Realizacja programu inwestycyjnego jest uwarunkowana zawarciem umowy wieloletniego odbioru ciepła,zapewniającej pokrycie finansowe. W związku z tym brak porozumienia, co do zawarcia wieloletniej umowy sprzedaży ciepła,względnie aneksu do istniejącego już kontraktu z EPEC, oznacza brak możliwości podjęcia przez EKO ryzyka finansowego pozwalającego zrealizować program inwestycyjny” - poinformował minister.

Do 10 marca skonfliktowane strony mają przedstawić prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki wyniki negocjacji w sprawie rozwiązania problemu, przed jakim stoi Elbląg. 27 lutego odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej poświęcona elbląskiemu ciepłownictwu, na której zarówno EPEC jak i EKO mają przedstawić własne modele zaopatrzenia miasta w energię cieplną. 

 

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama