UWAGA!

ZUO rok po pożarze. Co z nową sortownią odpadów?

 Elbląg, Tymczasowa instalacja do sortowania przechodzi nadal testy
Tymczasowa instalacja do sortowania przechodzi nadal testy (Fot. RG)

Wkrótce minie rok od pożaru sortowni w Zakładzie Utylizacji Odpadów. Spółka nadal testuje tymczasową sortownię odpadów, która ma działać do czasu zbudowania nowego obiektu. Złożyła wniosek o decyzję środowiskową, która jest niezbędna, by otrzymać pozwolenie od marszałka województwa na przerabianie w tej sortowni odpadów komunalnych. Póki co nadal jeżdżą one poza Elbląg.

- Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w tymczasowej sortowni będziemy mogli przerabiać 100 procent odpadów komunalnych, jakie trafiają do nas z Elbląga i okolicznych gmin. Ich jest najwięcej, one też są najdroższe. Obecnie transportujemy je do instalacji w Mierosławcu, do firmy która wygrała przetarg w tej sprawie – informuje Adam Jocz, dyrektor Zakładu Utylizacji Odpadów. – Mam nadzieję, że jak najszybciej otrzymamy decyzję środowiskową, by złożyć wniosek do marszałka. W optymistycznym scenariuszu sortownia mogłaby już działać przed końcem roku, w pesymistycznym – wiosną przyszłego roku.

Sortownia kosztowała 3,5 mln zł. Ma w części zastąpić instalację, która spaliła się w październiku 2025 roku. Nie będzie w niej można sortować np. butelek czy puszek (ale folię już tak).

- Po wprowadzeniu systemu kaucyjnego szacujemy, że straciliśmy około 50 procent przychodów z surowców. Przed zmianami przepisów segregowaliśmy tygodniowo około 3-4 tony PET (plastikowe butelki – red.), teraz to zaledwie 40-50 kg – dodaje Adam Jocz.

Zmiana na rynku odpadów wymusza też na ZUO zmianę planów związaną z budową nowej sortowni.

– Analizując obecny strumień odpadów, który do nas trafia, widzimy że nowa sortownia nie musi być wyposażona w tak dużo separatorów, jak wcześniej planowaliśmy, a to oznacza, że jej budowa będzie tańsza. Jeden separator to koszt około 2 mln zł, więc zamiast 10 na przykład zamówimy trzy. Mniejsza też będzie hala, która powstanie dokładnie w miejscu spalonej sortowni. Modyfikujemy nasze ustalenia, tym bardziej że ministerstwo środowiska zapowiada rozszerzenie systemu kaucyjnego także na szkło, więc ten surowiec również możemy stracić – dodaje dyrektor ZUO. – Dlatego chcemy rozwijać recykling w naszej spółce i oczywiście linię do produkcji kompostu.

RG

Najnowsze artykuły w dziale Gospodarka

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Ktoś kto umie łączyć kropki to po przeczytaniu tego artykułu skapnie się dlaczego wprowadzenie systemu kaucyjnego to wałek na grubą kasę, zarówno na ludziach płacących kaucję, jak i na pieniądzach z recyklingu butelek PET. Tracimy podwójnie, a zyskują jakieś szemrane firmy obsługujące "kaucjomaty". A jeszcze pozostaje wątek poboczy związany ze zbiegiem terminów wprowadzenia systemu kaucyjnego i "nieszczęśliwego pożaru" w ZUO.. Przypadek? Nie sądzę. Ktoś zapyta, ale o co chodzi, bo nie wiem? Nie wiadomo o co chodzi? No to już wiadomo.
  • A może spalarnia. Ciepło przyda się mieszkańcą, a odpady zostaną zutylizowane.
  • @srb - No, mieszkańcą, ładnie piszesz, taki ąę jesteś.
  • mija rok i co dalej - brak terminów itp
  • @srb - Prezes kilka lat remu pozwolił palić wszystkim.
  • Kupuję butelkę, dostaję do zapłaty dodatkowo 50 gr, zdaję butelkę to mi oddają te 50 gr. Wytłumacz mi gdzie ja jestem stratny?
  • Twój czas tracisz cały czas idąc oddać butelki
  • segregować na palne i nie palne
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    1
    jarek_koci_łapci_lepszy_sort(2026-09-21)
  • Jesteś miłośnikiem brauna czy memcena?
  • Jak chodziłeś z nimi do śmietnika, to zyskiwałeś czas? Czy po prostu rzucałeś w krzaki po drodze?
  • Nie jesteście stratni na PET tylko macie teraz mniej roboty. Może trzeba przeorganizować pracę, zmniejszyć w związku z tym zatrudnienie i okaże się że to nie strata tylko zysk.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    2
    mieszkaniecc(2026-09-21)
  • Gdzie jesteśmy stratni na systemie kaucyjnym? Już tłumaczę. Zwykły konsument ponosi koszt: 1) nieoddanych butelek, bo płaci kaucję, której czasami nie odzyska (odsetek jest znaczny) 2) Koszt opakowania był już raz uwzględniony w cenie napoju, kaucja nie zastąpiła ceny butelki.3) Płacisz więcej za wywóz śmieci, bo firmy odpadowe podnoszą ceny z powodu utraty przychodów z odzyskiwanego kiedyś plastiku.4) Tracisz cenny czas i fatygę bo wcześniej gniotło się butelki i zajmowały mało miejsca więc wynosiło się je do śmietnika pod domem raz na tydzień, a teraz gromadzisz napompowane powietrzem butelki i kilka razy w tygodniu wozisz pełne wory butelek do sklepu, a inne plastiki i tak wyrzucasz po staremu.5) koszty obsługi kaucjomatów - zawsze wszelkie dodatkowe koszty przerzucane są i tak na konsumenta.
Reklama