UWAGA!

Światowy Dzień Antykoncepcji

Łacińskie „anti conceptio”, czyli „przeciw poczęciu” oznaczało pierwotnie wszelkie działania zapobiegające zapłodnieniu. Obecnie termin antykoncepcja oznacza także środki przeciwdziałające trwałemu zagnieżdżeniu się zarodka we wnętrzu macicy. Badania medyczne nad skutecznymi metodami zapobiegania ciąży rozpoczęły się w latach 40. XX wieku, krótko po dokonaniu odkrycia, że zastrzyki progesteronu skutecznie hamują jajeczkowanie u ssaków.

Badania nad doustnym środkiem antykoncepcyjnym rozpoczął w 1950 r., Gregory Goodwin Pincus przy współpracy dr Min-Chuh Chang, ginekologa Johna Rocka, dr Edris Rice-Wray oraz dr Celso-Ramon Garcii. Ich praca szybko przyniosła sukces. W 1952 r. Frank Colton zsyntetyzował norethynodrel (noretyndron), który Pinkus włączył do badań, uzyskując lepsze wyniki niż w badaniach z progesteronem. Uzyskana pigułka pod nazwą Enovid była gotowa do badań klinicznych w 1955 r. W 1960 r. uzyskała ona zezwolenie urzędu kontroli leków i żywności i po raz pierwszy pojawiła się w aptekach w USA. W Polsce pigułkę wprowadzono do sprzedaży w 1966 r.
     Jednak działania antykoncepcyjne znane i stosowane powszechnie były już u Starożytnych. Jak podaje znany francuski egiptolog Christian Jacq, za czasów panowania faraonów Setiego i jego syna Ramzesa II w XIII wieku przed naszą erą, szeroko stosowane przez kobiety były zioła i napary z kory drzew wstrzymujące owulację oraz uniemożliwiające zagnieżdżenie się zarodka. Stosowano też umieszczanie w pochwie gałganków nasączonych wyciśniętym z cytryn sokiem itp. Mężczyźni, jako zabezpieczenie stosowali cieniutką „prezerwatywę” z oddechowych „worków” rybich. Na terenie Cesarstwa Rzymskiego znane też były prezerwatywy z bawolich jelit. Na żaden z tych starożytnych sposobów nie należy się decydować!
     Według Światowej Organizacji Zdrowia stosowanie antykoncepcji jest składową świadomego macierzyństwa i ma na celu zapobieganie niechcianej ciąży.
     Argumentów przemawiających za stosowaniem różnych form antykoncepcji jest wiele. Wymienić tu można: zbyt młody lub zbyt późny wiek matki, względy ekonomiczne polegające na braku środków do utrzymania zadowalającego statusu materialnego rodziny, powody zdrowotne, gdy ciąża może pogorszyć stan zdrowia kobiety, jak również genetyczne, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko będzie obciążone nieuleczalną wadą genetyczną oraz gwałty, które za sprawą tzw. tabletce gwałtu i podobnie działającym środkom odurzającym młode dziewczyny, stały się plagą towarzyszącą wielu polskim dyskotekom.
     Decydując się na jedną z metod zapobiegania niechcianej ciąży pamiętać należy, że żadna z dotychczas stosowanych metod nie jest w 100% pewna, choć z pewnością każda osoba zainteresowana stosowaniem antykoncepcji może znaleźć środek i metodę optymalną w swojej sytuacji. Jednym z ważniejszych parametrów każdej metody antykoncepcji jest jej skuteczność określana wskaźnikiem Pearla. Im wskaźnik Pearla ma mniejszą wartość, tym antykoncepcja jest skuteczniejsza.
     Antykoncepcja w naszym kraju wciąż budzi kontrowersje, gdyż poszczególne metody są różnie oceniane przez wyznawców danej religii, w której jedne metody są dopuszczalne, a inne moralnie naganne. Na przykład Świadkowie Jehowy nie mogą stosować jedynie środków antykoncepcyjnych o charakterze poronnym, natomiast Kościół Katolicki i Islam dopuszczają wyłącznie metody naturalne, odrzucając wszelkie inne jako sprzeczne z Biblijną lub w przypadku Islamu - Koraniczną koncepcją płciowości człowieka.
     Czym się różnią i na czym polegają metody naturalne od sztucznych?
     Metody naturalne mają różne nazwy, ale wszystkie one sprowadzają się do ustalenia ścisłego lub prawdopodobnego terminu owulacji i powstrzymywania się od współżycia płciowego w tak zwanym okresie płodnym. W cyklu menstruacyjnym występują dwa okresy bezpłodne, pierwszy przed owulacją i drugi, 3-4 dni po niej. Metody wyłączające z abstynencji tylko ten drugi okres mają większą skuteczność, dochodzącą nawet do 0,2. Większą skuteczność mają też metody ustalające moment owulacji na podstawie kilku objawów. Wskaźnik Pearla dla najmniej skutecznych metod, jednoobjawowych dochodzi do 20. Dodatni wpływ na skuteczność metod naturalnych ma sumienność i regularność prowadzonych obserwacji, ścisłe przestrzeganie okresów abstynencji, regularny tryb życia i funkcjonowanie w stałym związku. Przy obecnym trybie życia przestrzeganie wszystkich reguł bywa niezwykle trudne, gdyż najmniejsza infekcja wpływa na zmianę temperatury ciała, a każdy wyjazd wiążący się ze zmianą trybu żywienia i klimatu powoduje rozstrojenie organizmu.
     
     Do metod jednoobjawowych należy:
     - metoda termiczna - polega na codziennym porannym badaniu temperatury. Po owulacji temperatura ciała kobiety wzrasta o 0,2 - 0,5 st..
      - metoda Billingsów - polega na obserwacji śluzu szyjkowego w poszczególnych fazach cyklu. Tuż po miesiączce jest on skąpy. W czasie owulacji śluz staje gęsty i rozciągliwy (przypomina białko jaja kurzego). Taki śluz przedłuża żywotność plemników i ułatwia zapłodnienie.
     - kalendarzyk małżeński zwany też metodą Ogino i Knaussa, który od lat 70. XX w., ze względu na małą użyteczność, ma raczej znaczenie historyczne. Działa on na podstawie obserwacji kilku cykli menstruacyjnych, na podstawie których ustala się najkrótszy i najdłuższy. Od długości najkrótszego cyklu odejmuje się liczbę 18 i uzyskuje długość pierwszego okresu bezpłodnego (ostatni dzień od miesiączki). Od najdłuższego cyklu odejmuje się liczbę 10 (kolejna miesiączka pojawia się 14 dni od owulacji, a okres płodny trwa 4 dni). Tak uzyskuje się pierwszy dzień drugiego okresu bezpłodnego (trwa do nowej miesiączki). Przy dużej różnicy między najkrótszym i najdłuższym cyklem drugi okres bezpłodny może się skrócić nawet do zera. Dzięki dokładnemu ustaleniu dnia owulacji np. metodą termiczną, bądź dzięki specjalnym testerom owulacyjnym drugi okres może trwać ok. 10 dni. Przykład ten pokazuje ewidentną wyższość metod wieloobjawowych.
     
     Do metod wieloobjawowych należą:
     - metody objawowo-termiczne
     - metoda podwójnego sprawdzenia tzw. angielska
     Dużym ułatwieniem w diagnostyce mogą być Tester Persona (urządzenie elektroniczne na podstawie analizy hormonalnej moczu określa termin owulacji - podobnie działają jednorazowe testy owulacyjne) i tzw. komputery cyklu. To elektroniczne urządzenia diagnostyczne określające dni płodne i niepłodne w oparciu o symptomy termiczne poszczególnych faz cyklu. Komputery cyklu wykorzystują statystyczne algorytmy rozpoznawania oparte na przebiegu ponad miliona cykli menstruacyjnych kobiet z całego świata. Skuteczność wskazań tych urządzeń wyrażona współczynnikiem Pearla wynosi 0,7. Sposoby naturalne w niektórych przypadkach bezpłodności (np. oligospermii), mogą być również stosowane jako sprzyjające zajściu w ciążę (zapłodnieniu). W takich wypadkach kontakty płciowe podejmuje się właśnie w okresie owulacji.
     
     Odrębnym zagadnieniem jest okres karmienia dziecka piersią, który niekiedy jest także zaliczany do metod przeciwdziałających zapłodnieniu. Wprawdzie rzeczywiście po porodzie występuje okresowa bezpłodność, dłużej utrzymująca się przy intensywnym karmieniu piersią, jednak długość tego okresu jest nieprzewidywalna, a co gorsza, nowy cykl zaczyna się owulacją, nie zaś krwawieniem miesiączkowym, co często bywa powodem ponownego zajścia w ciążę.
     
     Metody sztuczne, ze względu na to, że od partnerów nie wymagają przestrzegania żadnych okresów abstynencji seksualnej, są uznawane przez Światową Organizację Zdrowia WHO za metody antykoncepcyjne sensu stricto. Zasadniczo dzieli się je na metody mechaniczne, hormonalne, wkładki domaciczne, metody chirurgiczne oraz inne.
     Metody mechaniczne polegają na mechanicznym blokowaniu, za pomocą izolujących błon gumowych, możliwości wniknięcia spermy do macicy i niedopuszczeniu do zapłodnienia. Do metod tych zalicza się: prezerwatywę, kapturek dopochwowy oraz błonę dopochwową (diafragma). Wadą metod mechanicznych jest konieczność „zamocowania” ich bezpośrednio przed, albo nawet w trakcie stosunku. Ich zaletą jest natomiast możliwość natychmiastowego użycia bez wstępnych skomplikowanych zabiegów, brak wymogu lekarskiej konsultacji oraz zmniejszenie ryzyka zakażenia niektórymi chorobami przenoszonymi drogą płciową. W celu uzyskania lepszej skuteczności zaleca się łączne stosowanie metod mechanicznych z chemicznymi. Obecnie, prezerwatywy są zwykle już fabrycznie pokrywane środkiem plemnikobójczym. W przypadku kapturka i diafragmy środki plemnikobójcze należy zakupić osobno.
     Metody chemiczne polegają na stosowaniu preparatów, które unieszkodliwiają plemniki pozbawiając je możliwości ruchu. Środki te stosuje się kilka minut przed stosunkiem, wprowadzając je do pochwy bezpośrednio w postaci globulek lub w postaci żelu, pianki, maści wraz z mechanicznymi środkami antykoncepcyjnymi. Już od starożytności jako nośnika płynnych środków chemicznych (np. roztworu octu) używano gąbek. Metody chemiczne nie zapobiegają zakażeniom chorobami roznoszonymi drogą płciową i bywają przyczyną uczuleń.
     Metody hormonalne polegają na stosowaniu środków hormonalnych (np. tabletek), które blokują wydzielanie hormonów odpowiedzialnych za dojrzewanie komórek jajowych i owulację, a także są przyczyną zmian w śluzie szyjkowym, błonie śluzowej macicy oraz jajowodach.
     Obecnie trwają intensywne prace nad stworzeniem hormonalnych środków antykoncepcyjnych dla mężczyzn. Problem jest złożony, gdyż oprócz zahamowania samej produkcji plemników należy także unieczynnić plemniki już wyprodukowane w organizmie mężczyzny.
     Metody hormonalne przeznaczone dla kobiet są bardzo skuteczne, natomiast niebezpieczeństwo wywołania skutków ubocznych, spowodowanych ingerencją w system hormonalny kobiety, zwłaszcza przez pigułki, jest minimalne. Warunkiem skuteczności jest ich systematyczne połykanie w celu utrzymania potrzebnego poziomu hormonów. Dla kobiet, którym zdarza się zapomnieć o zażyciu tabletki hormonalnej, zrobiony został pierścień antykoncepcyjny NuvaRing, który wystarczy umieścić w pochwie na 3 tygodnie, by potem zrobić 7-dniową przerwę.
     W ostatnich miesiącach dla kobiet, które niedawno urodziły dziecko i wciąż karmią piersią, a chcą zabezpieczyć się przed kolejną ciążą, wprowadzono do sprzedaży w Polsce minipigułkę o wdzięcznej nazwie „Azalia”. Poza znaną dotychczas „Cerazette”, zawiera ona niewielką ilość hormonu progestagenu, który zapobiega dojrzewaniu komórki jajowej. Dodatkowo, hormon wpływa na zagęszczanie śluzu w szyjce macicy, co powoduje barierę dla plemników. Minitabletka nie wpływa na laktację i nie szkodzi dziecku, gdyż nie zawiera estrogenów. „Azalia” przepisywana jest również kobietom, które mają ciężkie dolegliwości PMS i migreny.
     Inną metodą są zastrzyki syntetycznych odpowiedników progesteronu (depo), które należy powtarzać co trzy miesiące. Antykoncepcja w zastrzyku zawiera bardzo dużą dawkę progestagenu, który blokuje owulację i zagęszcza śluz szyjkowy. Skierowana jest do kobiet, które nie chcą codziennie pamiętać o antykoncepcji, nadaje się również dla matek karmiących. Stosując tego typu antykoncepcję, kobieta może odczuwać bóle głowy oraz nagłe pogorszenie nastroju. U niektórych kobiet zawarta w zastrzyku dawka hormonów pobudza apetyt. Po odstawieniu, uregulowanie cyklu menstruacyjnego może trwać kilka miesięcy - o czym warto pamiętać.
     Intensywnie rozwijają się też metody polegające na wszczepianiu implantów z hormonem lub przyklejaniu na skórę plastrów, wydzielających do wnętrza organizmu odpowiednie dawki środka. Plaster podobnie jak pigułki dwuskładnikowe zawiera dwa syntetyczne hormony płciowe: estrogen i progestagen. Plaster jest doskonałym wyjściem dla kobiet z chorobą wrzodową żołądka albo niewydolnością wątroby: w przeciwieństwie do pigułek nie obciąża tych narządów, a jest równie skuteczny. W odróżnieniu od pigułek, skuteczności plastra nie zmniejszają ani biegunka, ani wymioty, bo hormony nie przenikają przez układ pokarmowy.
     Skuteczność wymienionych tu metod zależy ściśle od systematyczności w stosowaniu. Wymienione metody mogą być nieskuteczne w związku z niektórymi chorobami i zażywaniem specyficznych leków. Mogą również wywoływać u określonej grupy kobiet stany zapalne pochwy i wzrost ryzyka zachorowania na niektóre choroby.
     Do metod zapobiegających zagnieżdżeniu zarodka zalicza się:
     - Wkładkę domaciczną z tworzywa i miedzi, którą ginekolog wprowadza wkładkę do jamy macicy, a jej obecność uniemożliwia zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki jajowej. Ponadto, dodanie miedzi na zakończeniach wkładki zmniejsza ruchliwość plemników i ogranicza ich zdolność do zapłodnienia. Istnieje również wkładka hormonalna, która zawiera lewonorgestrol (rodzaj gestagenu) to spirala wewnątrzmaciczna z pojemniczkiem zawierającym hormon. Jej działanie jest podobne do klasycznej wkładki. Dodatkową ochronę stanowi uwalniany stopniowo lewonogestrol, który zagęszcza śluz w szyjce macicy utrudniając plemnikom wędrówkę w głąb dróg rodnych. Wkładkę hormonalną także musi założyć ginekolog. Jak informuje ulotka dołączona do opakowania, wkładka ta łagodzi również dolegliwości występujące przy mięśniakach.
     - Antykoncepcję postkoitalną, zwana też kryzysową, to środki antykoncepcyjne, które przyjmuje się po niezabezpieczonym stosunku, aby zapobiec niechcianej ciąży. Pigułka „po” to środek antykoncepcyjny zawierający bardzo dużą dawkę hormonów (estrogen, progestagen lub estrogen połączony z progestagenem), który przyjmuje się po stosunku, zwłaszcza wynikłym z gwałtu lub zakończonym pęknięciem prezerwatywy. Środek jest skuteczny w 90-95% przypadków, jeśli zostanie przyjęty w ciągu 72 godz. od zdarzenia. Największą skuteczność wykazuje zażyty do 12 godz. po stosunku. Odmianą hormonalnej antykoncepcji awaryjnej jest zastosowanie odpowiedniej ilości zwykłych dwuskładnikowych tabletek antykoncepcyjnych w dwóch dawkach w odstępie 12 godzin (tzw. metoda Yuzpe). W Polsce środek ten sprzedawany jest na receptę. Do obrotu dopuszczone są Postinor Duo i Escapelle. Dawka Postinor Duo to 2 tabletki, przy czym pierwszą należy zażyć jak najszybciej po ryzykownej sytuacji, maksymalnie w ciągu 72 godzin, a drugą w 12 godzin po zażyciu pierwszej. W przypadku Escapelle należy zażyć tylko jedną tabletkę w ciągu 72 godzin od stosunku.
     Do metod chirurgicznych zalicza się sterylizację w celach antykoncepcyjnych, która polega u kobiety na przecięciu/podwiązaniu jajowodów, a u mężczyzn na podwiązaniu lub przecięciu nasieniowodów. Sterylizacja jest jedną z najskuteczniejszych metod antykoncepcyjnych, jednak i ona nie zapewnia 100% skuteczności, zanotowano bowiem przypadki samoistnego udrożnienia podwiązanych przewodów. W przypadku mężczyzn staje się skuteczna dopiero po kilku tygodniach od zabiegu. Wskaźnik Perla wynosi dla kobiet 0,5, dla mężczyzn 0,1. Wadą jest też niska odwracalność metody, gdyż powrót do płodności następuje jedynie w około 70% przypadków. W Polsce metoda ta jest zabroniona prawnie (art. 156. Kodeksu karnego). Dopuszczalna jest jedynie w przypadkach, gdy ciąża może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia lub życia kobiety.
     Inne metody antykoncepcji to: stosunek przerywany oraz płukanie pochwy bezpośrednio po odbytym stosunku. Stosunek przerywany polega na usunięciu członka z pochwy tuż przed wytryskiem. Skuteczność tej metody jest niewielka, gdyż jeszcze przed wytryskiem do pochwy mogą dostać się plemniki zdolne do zapłodnienia. Poza tym, stres związany z tą metodą wielu parom odbiera przyjemność ze współżycia. Należy pamiętać, że obie metody są bardzo zawodne, a przez to niewarte stosowania. Wskaźnik Pearla dla zabiegu płukania pochwy oceniany jest na około 50 a dla stosunku przerywanego na 20 do 40.
     Wybór odpowiedniej, czyli skutecznej, bezpiecznej, dopasowanej do stylu życia, a więc efektywnej metody antykoncepcji, to bardzo ważna sprawa. W podjęciu decyzji powinien pomóc lekarz ginekolog. Warto też, by Mamy rozmawiały na te trudne, intymne tematy ze swoimi nastoletnimi córkami, gdyż jak pokazuje życie ubrane w statystyki, młodzież rozpoczyna współżycie często już w gimnazjum, kiedy rządzą nimi hormony, nie zważając na zasady moralne, czy religijne. Młode dziewczyny pozostawione samym sobie, bez pomysłu na życie, a do tego niekiedy niestety w ciąży myślą o najgorszym. Chłopcy dowiadujący się o konsekwencjach, często czują się zagubieni, a czasem i zobojętnieni wobec nowej sytuacji. My, dorośli, często już „po nieszczęściu” użalamy się nad zaistniałym problemem, ale wtedy jest już za późno. Lepiej więc chyba niezależnie od poglądów, byśmy byli mądrymi przed szkodą, a nie wedle przysłowia „po szkodzie”.
mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Pamiętajcie że to grzech śmiertelny używanie antykoncepcji. Pójdziecie wszyscy do piekła !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    1
    Siostra Iwona(2008-09-26)
  • taaaaa. .. grzech. .. bo sobie tak kawalerowie staruchy w dziwnych strojach wymyśliły kościół katolicki to zło!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    terencjusz(2008-09-26)
  • największy grzech to wiara w zabobony, negacja osiągnięć nauki, tumaństwo i ciemnota. A to wszystko definiuje religię. Każdą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Bóg Urojony(2008-09-26)
  • Żeby jeszcze ta najskuteczniejsza metoda antykoncepcyjna (hormonalna) była tańsza a tym samym dostępna dla większej liczby kobiet. .. Wysokie ceny są ograniczeniem a tańsze środki dają więcej skutków ubocznych.
  • Wychowam dzieci tyle, na ile mnie stać. Nikt mi na utrzymanie dzieci nie daje, a nie pozwolę, by tym, które mam zabrakło na wykształcenie i odpowiednie warunki bytowe. Jak ktoś jest nieodpowiedzialny i "narobi" dzieci, to niech potem nie oczekuje, że inni muszą mu dać. Ludzie Kościoła też grzeszą, to ich sprawa i ich grzechy. Ja mam swoje i tyle. Poza tym, nie każdy w tym kraju to katolik. A i w różnych krajach episkopaty, na różne środki już dawno zezwoliły. Mirko
  • Kościół też powinien być postępowym a nie pozostawać w średniowieczu, dostosować swoje nauki do realiów życia. .. życia w Polsce
Reklama