"Szalone nożyczki" to doskonała farsa kryminalna, o której zakończeniu decyzuje publiczność (na zdj. Marcin Tomasik i Tomasz Czajka) fot. arch. teatru
„Szalone nożyczki” oraz „Mein Kampf” to propozycje elbląskiego teatru na pierwszy majowy weekend.
Majówka to czas odpoczynku, w który znakomicie wpisze się farsa kryminalna „Szalone nożyczki”. Tajemnicze morderstwo, zagadki, salon fryzjerski z podejrzana klientelą i obsługą… I uwaga – to przedstawienie interaktywne, w którym znaczący udział bierze publiczność.
- Elbląskie przestawienie „Szalonych nożyczek" zostało dostosowana do naszych realiów i osadzone w bardzo konkretnych, doskonale nam wszystkim znanych miejscach – mówi Tomasz Walczak, rzecznik prasowy elbląskiej sceny. - Struktura sztuki pozwala aktorom na improwizację, co stwarza wiele niespodziewanych sytuacji, które bawią publiczność, jak i również samych wykonawców. Bezpośredni kontakt aktora z widzem należy w teatrze do rzadkości – dodaje Walczak.
„Szalone nożyczki" to komedia z wątkiem kryminalnym rozgrywająca się w salonie fryzjerskim. Piętro wyżej, we własnym mieszkaniu, zostaje zamordowana sławna pianistka. Podejrzenie pada na przebywających w salonie klientów i pracowników. I tu do akcji wkraczają... widzowie.
- To Państwo, biorąc czynny udział w śledztwie, wskazują winnego, to dzięki wam dzielni policjanci mogą odtworzyć feralne zdarzenie z najdrobniejszymi szczegółami, to wreszcie Państwo, zdecydujecie o zakończeniu sztuki – zapowiada Tomasz Walczak.
Spektakl „Szalone nożyczki” zostanie zaprezentowany 2 maja o godz. 19 na Dużej Scenie. Cena biletu: 20 zł (ulgowy), 25 zł (normalny).
Kolejna majówkowa propozycja to „Mein Kampf”. To dramat, który - z pozoru - opowiada o młodym chłopaku, rozhisteryzowanym i niedojrzałym emocjonalnie Adolfie Hitlerze, który przyjeżdża do Wiednia, aby rozpocząć naukę na Akademii Sztuk Pięknych. Zagubiony trafia do przytułku. W noclegowni dla biedaków spotyka dwóch Żydów, którzy otaczają go opieką, a jednocześnie, co paradoksalne, swoją dobrocią rozbudzają ukrytą w nim pogardę dla świata. Obaj pseudo filozofowie toczą z przyszłym dyktatorem błyskotliwe i pełne żydowskich mądrości rozmowy. Przedstawienie jest ciekawą próbą odpowiedzi na pytanie: gdzie i kiedy narodziły się nazistowskie poglądy największego w dziejach ludzkości zbrodniarza Adolfa Hitlera? Spektakl jest fabularną prezentacją źródeł powstawania poglądów wodza III Rzeszy.
– Błyskotliwe dialogi, żydowska mądrość i humor, symboliczne narodzenie ideologii nazizmu, reżyserski majstersztyk i popis gry aktorskiej. Tego spektaklu się długo nie zapomina – zapewnia Tomasz Walczak.
Spektakl „Mein Kampf” będzie można obejrzeć 3 maja o godz. 19 na Małej Scenie. Cena biletu: 20 zł (ulgowy), 25 zł (normalny).