Czas na „Przebudzenie” w Elblągu!

29 marca wybrałem się do Centrum Sztuki Galeria EL, gdzie w Krużganku odbyła się inauguracja projektu „Przebudzenie”. Projekt realizowany był przez parę lat w Świeciu, a w tym roku kontynuowany będzie w Elblągu.
Pomysłodawczynią i autorką projektu jest kuratorka Karina Dzieweczyńska, która zaznaczyła na wstępie: – Zapewniam, że będziemy świadkami kolejnych odsłon „Przebudzenia” – być może zaskakujących wydarzeń. Zachęcam wszystkich do rozglądania się wokół, a może nadarzy się okazja świadomego, a czasem i nieświadomego uczestnictwa w tworzeniu sztuki.
Podczas spotkania w Krużganku Galerii EL zaprezentowane zostały trzy filmy, które powstały podczas realizacji „Przebudzenia” w Świeciu, przybliżyły one charakter projektu.
Kolejno miałem okazję zobaczyć: „Plener rzeźbiarski. Świecie 2009” Artura Żmijewskiego, „Wdarwę” „latającej galerii szu szu” i „Niepotrzebne skreślić” Anny Syczewskiej. W filmach dostrzec można było fascynujące reakcje zwykłych mieszkańców Świecia, np. na monstrum (fikcyjną rybę o nazwie „Wdarwa”) wyłowione z Wisły. Filmy dobitnie obnażały problem z rozumieniem sztuki współczesnej i, co zaskakujące, trudność ta występowała w każdej grupie społecznej. Po obejrzeniu tych produkcji automatycznie nasuwa się wniosek, że aktywne włączanie społeczności w sztukę współczesną jest najlepszą formą refleksji. Ze względu na dużą skalę przedsięwzięcia, zrealizowane inicjatywy można śmiało nazwać artystycznym zrywem, a nawet rewolucją, zmuszającą do przemyśleń, a także wzbudzającą skrajne społeczne emocje.
Mam nadzieję, że działania w ramach „Przebudzenia” w Elblągu będą tak samo inspirujące i nowatorskie, jak podczas realizacji projektu w Świeciu, że narodzi się szczególna relacja artystyczna pomiędzy mieszkańcami Elbląga a zaproszonymi artystami, a potencjał naszego miasta zostanie w pełni wykorzystany.
Podczas spotkania w Krużganku Galerii EL zaprezentowane zostały trzy filmy, które powstały podczas realizacji „Przebudzenia” w Świeciu, przybliżyły one charakter projektu.
Kolejno miałem okazję zobaczyć: „Plener rzeźbiarski. Świecie 2009” Artura Żmijewskiego, „Wdarwę” „latającej galerii szu szu” i „Niepotrzebne skreślić” Anny Syczewskiej. W filmach dostrzec można było fascynujące reakcje zwykłych mieszkańców Świecia, np. na monstrum (fikcyjną rybę o nazwie „Wdarwa”) wyłowione z Wisły. Filmy dobitnie obnażały problem z rozumieniem sztuki współczesnej i, co zaskakujące, trudność ta występowała w każdej grupie społecznej. Po obejrzeniu tych produkcji automatycznie nasuwa się wniosek, że aktywne włączanie społeczności w sztukę współczesną jest najlepszą formą refleksji. Ze względu na dużą skalę przedsięwzięcia, zrealizowane inicjatywy można śmiało nazwać artystycznym zrywem, a nawet rewolucją, zmuszającą do przemyśleń, a także wzbudzającą skrajne społeczne emocje.
Mam nadzieję, że działania w ramach „Przebudzenia” w Elblągu będą tak samo inspirujące i nowatorskie, jak podczas realizacji projektu w Świeciu, że narodzi się szczególna relacja artystyczna pomiędzy mieszkańcami Elbląga a zaproszonymi artystami, a potencjał naszego miasta zostanie w pełni wykorzystany.
Kamil Zimnicki, Elbląski Oddział Abstrakcyjny