UWAGA!

----

Dyskusja z anatomią aktu w tle

 Elbląg, Na drugim zdjęciu F. Starowieyski i J. Jankau.
Na drugim zdjęciu F. Starowieyski i J. Jankau.

Biblioteka Elbląska i Tygodnik „Polityka" zapraszają 16 października (czwartek) o godz. 18.00 do Sali „U św. Ducha" na kolejne spotkanie w Salonie Polityki. Gośćmi Mirosława Pęczaka będą Jerzy Jankau - lekarz i kolekcjoner sztuki oraz Kamil Sipowicz - artysta plastyk, dziennikarz i filozof. Po Salonie obędzie się wernisaż wystawy plakatów Franciszka Starowieyskiego „Anatomia aktu" pochodzących z kolekcji Joanny i Jerzego Jankau. Wstęp wolny. Zobacz inne dzieła artysty.

Kolejny sezon salonowych dyskusji będzie dotyczył wizerunków. Szczególnie w polskiej kulturze funkcjonuje wiele stereotypów i uprzedzeń opartych na niepełnej wiedzy oraz fałszywych przekonaniach o świecie, utrwalonych przed tradycję i trudno podlegających zmianom. Stereotypy z pewnością ułatwiają życie w społeczeństwie, upraszczają rzeczywistość, co przy dzisiejszym zróżnicowaniu świata zmniejsza poznawczy wysiłek umysłowy. „Etykieta" łatwo może spowodować przyjęcie narzuconej roli i nawet z czasem doprowadzić do czerpania z niej satysfakcji ze względu na aprobatę własnej grupy.
     W cyklu „Wizerunki" będzie poruszony temat postrzegania innych poprzez wygląd, ubiór, zachowania, które mogą deformować rzeczywistość. Motywacje tych działań zazwyczaj wynikają z chęci podniesienia własnej samooceny, pokazania siebie w lepszym świetle. Ten mechanizm jest immanentną cechą człowieczeństwa. Jednak oceniając - często mylnie - innych, możemy dowiedzieć się czegoś o nas samych.
     Kamil Sipowicz - dziennikarz, historyk filozofii, malarz, poeta; ukończył Wydział Filozofii Chrześcijańskiej na Akademii Teologii, studia doktoranckie na Ludwig Maxilimilian Universitat w Monachium (1980-1982) i Freie Universitat Berlin (1982-1988). Publikował artykuły o tematyce muzycznej w miesięczniku „Jazz”, „Jazz Forum Razem”, „Magazynie Muzycznym”, „Tylko Rock”, „Warsaw Voice” oraz z zakresu filozofii w „Philosophia Christianae”, „Życiu i Myśli”, „ExLibrisie”.
     W 1999 roku został redaktorem naczelnym polskiej edycji miesięcznika MAX. Swoje wiersze publikował w miesięczniku „Twórczość” (1983), wydał zbiory „Tajemnicze dzieje pierwiastków”, „Królowie w kole ognia” oraz książkę „Podwójna linia życia” (współautor). Swoje prace malarskie wystawiał między innymi w Berlinie (1985), Warszawie (1980-2000), Krakowie (1989), Monachium (1980). Od 2003 roku jest prezesem zarządu Instytutu Badań DNA.
     Jerzy Jankau jest absolwentem Wydziału Lekarskiego AM w Gdańsku, specjalistą drugiego stopnia w dziedzinie chirurgii plastycznej. Pracuje w Klinice Chirurgii Plastycznej AM w Gdańsku. Stypendysta w Clevland Clinic Foundation w USA. Jest autorem 43 publikacji naukowych z dziedziny chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej, historii medycyny oraz transgresyjnych doniesień z pogranicza historii sztuki, medycyny i etnografii.
     Jego rozprawa doktorska „Analiza anatomiczna wybranych postaci z obrazu Hansa Memlinga Sąd Ostateczny” zawierająca interesujące wnioski rzucające nowe światło na pojmowanie budowy ludzkiego ciała w okresie powstania płótna, została wyróżniona nagrodą Gdańskiego Towarzystwa Naukowego. Praca spotykała się z żywą reakcją historyków sztuki, którzy uznają jej treść za kontrowersyjną. Doktorat otwierał także cykl prac poświęconych medycznej interpretacji sztuki, a przede wszystkim malarstwa. Należy wśród nich wymienić „Choroby gdańszczan na podstawie obrazu Bartholomaeusa Milwitza Wjazd Chrystusa do Jerozolimy”. Prywatnie Jerzy Jankau jest miłośnikiem i kolekcjonerem prac Franciszka Starowieyskiego.
     

 

Franciszek Starowieyski - polski grafik, malarz i scenograf. Popularność zyskał w latach 60. serią plakatów teatralnych i filmowych. Zajmuje się malarstwem, plakatem, grafika użytkową, scenografią teatralną i telewizyjną. Jest twórcą tzw. teatru rysowania. Jego malarstwo cechuje fascynacja ciałem kobiecym o "rubensowskich" kształtach, zmysłowością oraz refleksja nad przemijaniem i śmiercią. Wielokrotnie wystawiał w galeriach i muzeach w Polsce oraz Austrii, Belgii, Francji, Holandii, w Kanadzie, Szwajcarii, USA, we Włoszech i in. Jest laureatem wielu nagród, m.in.: Grand Prix na Biennale Sztuki Współczesnej w Saô Paulo (1973), Grand Prix za plakat filmowy na festiwalu w Cannes (1974), Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu w Paryżu (1975), Annual Key Award gazety „Hollywood Reporter” (1975-1976), nagrody na Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie i na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Chicago (1979-1982). W obrazach Starowieyskiego świat realny łączy się z tworami jego wręcz "niepohamowanej" wyobraźni, a jego twórczość ostentacyjnie nawiązuje do starych XVII-wiecznych mistrzów i przesycona jest groteską oraz humorem. W 1994 roku otrzymał Nagrodę „Złotej Maski" za scenografię do „Króla Ubu" Krzysztofa Pendereckiego w Teatrze Wielkim w Łodzi, a w 2004 Nagrodę Ministra Kultury w dziedzinie sztuk plastycznych.


Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Co to za cholerstwo jest na tym plakacie? Już parę dni kombinuje co to może być. Jaki przekaz dla odbiorcy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Prowokato(2008-10-14)
  • z drobnych złoœliwoœci do autorki: [. .. ]Jego rozprawa doktorska „Analiza anatomiczna wybranych postaci z o b r a z u Hansa Memlinga Sšd Ostateczny” zawierajšca interesujšce wnioski rzucajšce nowe œwiatło na pojmowanie budowy ludzkiego ciała w okresie powstania p ł ó t n a [. .. ] owszem udało się uniknšć powtórzenia rzeczownika, ale p ł ó t n o zamiast o b r a z w tym ptrzypadku jest równie adekwatne jak chomik czy kaloryfer - dla czego zatem nie chomik? Bo \"Sšd Ostatecznty\" Memling namalował ma dechach dębowych - ups. ..
  • Prowokato, to przecież normalna mewka co robi wypad z okna!
  • Najpierw Hania Bakuła, teraz Sipowicz ze Starowiejskim. Kulturalny obciach na całego w BE.
  • Kiedy następny Salon Polityki? :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Łajba(2008-10-16)
  • a na wernisażu sami znawcy sztuki, robią mądre miny i jak mantrę powtarzają słowa "cenię w jego twórczości cielesność", a tak naprawdę to przecież wypada pokazywać się w takim "qlturalnym" gronie.
Reklama