UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Elbląski rok w kulturze (Podsumowanie 2020)

 
Elbląg, Elbląskie Święto Muzyki 2020
Elbląskie Święto Muzyki 2020 (fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl)

Roku 2020 w kulturze, także w naszym mieście, nie sposób przedstawić pomijając kontekst pandemii, która znacznie utrudniła działalność poszczególnych instytucji. Mimo to elbląskie życie kulturalne, choć zostało poddane ograniczeniom, trwało na ile było to możliwe, choć nie odbyły się takie wydarzenia jak Dni Elbląga czy Święto Chleba.

Rok w Galerii

Zacznijmy nieco bardziej technicznie i zaznaczmy, że Galeria EL doczekała się w tym roku zakończenia prac remontowych, które dotyczyły modernizacji urządzeń technologii widowiskowej, izolacji pionowych i poziomych, remontu lica murów, wykonania drenażu, a także remontu gotyckich okien i tynków w prezbiterium.

Choć przez część roku galeria nie mogła funkcjonować normalnie ze względu na pandemię, w jej murach odbyło się sporo wartych odnotowania wydarzeń, jak koncerty i wystawy. Wśród tych pierwszych warto wymienić występy Ghost Guest | Zgadnij kto? W ramach tego cyklu koncertów elblążanie przychodzili do galerii "w ciemno", nie wiedząc, jacy muzycy będą grali na scenie. Nie zabrakło też wystaw, wśród nich m. in. "Rozkoszy i Terroru" z obrazami Agnieszki Nienartowicz czy "Ogrodów starości", które swoim rozmachem i tematyką (oscylującą wokół seniorów i ogrodów właśnie) naprawdę mogły robić wrażenie. Galeria EL zdołała też zorganizować dobrze znane elblążanom "Śniadania na trawie", Festiwal Filmów Poniżej Poziomu (ze Stowarzyszeniem Kulturalnym "Co Jest?") czy "Jazzbląg". W kontekście "Śniadań..." warto powiedzieć o... izolacyjnym trawniku-szachownicy wyciętym w czerwcu pod galerią, o którym było głośno nie tylko w Elblągu. Wspomnijmy także o cieszącej się popularnością Giełdzie Winyli i dodajmy, że Galeria działała też, gdy "fizycznie" była zamknięta dla mieszkańców, choćby przez organizację cyklu "Wykładów o Sztuce" online.

 

Artystyczna pracownia

Zostańmy jeszcze na moment przy galeriach, tym razem wspominając o funkcjonującej w mieście latem Galerii Pracownia. Przy ul. Stary Rynek 11A co tydzień odbywały się wernisaże prac artystów prowadzących galerię – Karoliny Kardas i Janusza Kozaka, a także zapraszanych przez nich gości. Ideą przyświecającą projektowi realizowanego w ramach Stypendium Kulturalnego Miasta Elbląga była możliwość spotkania z artystami również podczas przygotowywania prac w ciągu tygodnia.

 

Muzyczne świętowanie

Jednym z większych wydarzeń, które udało się zorganizować w minionym "pandemicznym roku" było też Elbląskie Święto Muzyki, zorganizowane właśnie przez Centrum Sztuki Galerię EL i Stowarzyszenie Kulturalne "Co jest?" Tym razem muzyczne świętowanie nie było połączone z Dniami Elbląga, bo tych w tym roku... nie było. Niemniej jednak ulice Starego Miasta rozbrzmiały muzyką, a jednym z występów, który pewnie zapadł w pamięć uczestnikom święta, był program przygotowany przez Szalone Małolaty. Jednym z elementów Elbląskiego Święta Muzyki była też barwna parada przechodząca spod Ratusza Staromiejskiego do Galerii EL. Na zakończenie: jam session.

 

Elbląscy kameraliści "stacjonarnie" i online

Elbląska Orkiestra Kameralna, gdy było to możliwe, grała przed publicznością. Odbyły się m. in. "muzyczne Walentynki", kiedy orkiestra wraz z Krzysztofem Meisingerem prezentowała utwory Astora Piazzolli. Ostatnim większym wydarzeniem "przed pandemią" był koncert  „With Love, czyli wszystko o miłości”, który elbląscy muzycy zagrali razem z Tre Voci. Kameraliści zaprezentowali w tym roku także repertuar z filmów animowanych Walta Disneya i zaprosili elblążan na koncerty takie jak "Zasłuchani w tangu" (wraz z Tango Attack i Maciejem Miecznikowskim) czy "Z klasykami u boku" (w którym wzięli udział także artyści z Białorusi).

Oczywiście pandemia uniemożliwiła normalną organizację części wydarzeń, co jednak nie przeszkodziło aktywności Elbląskiej Orkiestry Kameralnej w przestrzeni internetu albo w telewizji. Tak było choćby w przypadku koncertu "Niepodległa spod smyczków".

 

Spotkania autorskie i nie tylko

Biblioteka Elbląska nie ustawała w tym roku w umożliwianiu elblążanom udziału w spotkaniach autorskich, z których znaczna część odbyła się oczywiście online. Wystarczy spojrzeć na ostatni dni, kiedy za pośrednictwem mediów społecznościowych biblioteki można było spotkać się online z Urszulą Zajączkowską (zbiór esejów "Patyki, badyle"), Krzysztofem Beśką (kryminał "Duchy Rzeki Pregel") czy Wojciechem Mikołuszką (książka dla dzieci "Wielkie przygody w świecie przyrody")

Oczywiście internet to nie wszystko, bo w swoich murach Biblioteka Elbląska zorganizowała m. in. cieszący się dużą popularnością kiermasz książek i trzydniowy Festiwal Ziół. W czerwcu na dziedzińcu biblioteki pojawiła się też wystawa "Druki medyczne ze zbiorów Biblioteki Elbląskiej". W październiku Sala "U św. Ducha" gościła dziennikarza Piotra Pytlakowskiego, który opowiadał o swojej książce „Ich matki, nasi ojcowie. Niewygodna historia powojennej polski”, w której porusza temat wysiedleń "polskich" Niemców po roku 1945.

Nie zabrakło też aktywności dla młodszych, które organizowała Biblioteka Młodego Czytelnika "Bulaj": spotkań autorskich czy spektaklów teatralnych.

 

Rzut oka na muzeum

Warte uwagi wydarzenia, które w 2020 r. wiązały się z działalnością Muzeum Archeologiczno-Historycznego, to na pewno badania archeologiczne związane z terenem Podzamcza. Przypomnijmy, że we wrześniu naukowcy znaleźli tam fragmenty średniowiecznej baszty. Naukowcy w minionym roku podjęli prace nad ustaleniem dokładnej lokalizacji zamku krzyżackiego, który niegdyś stał w Elblągu. Prowadzono też badania w Janowie, a więc na terenach związanych z wikińską osadą Truso, w ramach których pracownicy muzeum zapraszali na archeologiczne Dni Otwarte.

Przy okazji wspomnijmy także o znalezisku, jakiego dokonali pracownicy remontujący ścieżki w parku Traugutta. Znaleziono tam płytę z nagrobka Eduarda Witteka, elbląskiego budowniczego organów z przełomu XIX i XX wieku. Płyta w sierpniu trafiła pod opiekę elbląskich muzealników. Do muzeum w grudniu trafił też album fotograficzny ze zdjęciami sprzed 100 lat, dokumentujący działalność elbląskiego klubu wioślarskiego. Tę fotograficzną perełkę wylicytowali na internetowej aukcji mieszkańcy Elbląga w ramach oddolnej inicjatywy i przekazali ją właśnie elbląskiemu muzeum.

Z innych wydarzeń dotyczących muzeum wspomnijmy o wystawie o Jaćwingach, "Pożegnaniu lata" czy odwiedzinach kierowców klasycznych samochodów na muzealnym dziedzińcu. W październiku muzeum zamieniło się też na chwilę w plan filmowy i powstały tam nagrania o tematyce historycznej, w któych wzięli udział rekonstruktorzy (tematem nagrań była praca rzemieślników w XVIII w., a także wczesne średniowiecze). U progu nowego, 2021 roku warto przypomnieć, że będzie on dla muzeum jubileuszowym: minie bowiem 40 lat od odkrycia Truso przez dr. Marka Jagodzińskiego.

 

Nowości na leśnej scenie

Jak każdego roku Elbląskie Towarzystwo Kulturalne wyłoniło swoich stypendystów. Tym razem nie odebrali oni jednak nagród podczas uroczystego koncertu donacyjnego, ich wręczenie odbyło się online. Otrzymali je: Alicja Król (zajmuje się rysunkiem, malarstwem, fotografią, grafiką), Ewelina Bemnarek (muzyk, aktorka) oraz Miłosz Janiak (wiolonczelista, dyrygent). Inna niż wszystkie poprzednie była również tegoroczna edycja Letniego Salonu Muzycznego, i to nie tylko z powodu pandemii. Koncertów słuchaliśmy oczywiście w ograniczonym gronie i z maseczkami na twarzy, ale po raz pierwszy w muszli w Bażantarni mogliśmy oglądać aktorów Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu, który współorganizował tegoroczny Salon. Był to duży plus tegorocznej „leśnej” imprezy, przede wszystkim odświeżył jej niezmienną od wielu już lat formułę. W muszli koncertowej, dzięki elbląskim aktorom, "zagościli" Marek Grechuta, Jacek Kaczmarski, Julian Tuwim Włodzimierz Wysocki. Salonową nowością, którą bardzo polubiła publiczność, były też spektakle w konwencji „sceny przy stoliku”. Czekamy niecierpliwie na następny Salon.

 

Trzysetna premiera Sewruka

To nie był łatwy rok dla elbląskiego teatru, plany aktorom pokrzyżowała oczywiście pandemia. Dwukrotnie, w marcu i listopadzie, rząd zawieszał działalność wszystkich instytucji kultury. Gdy piszemy to podsumowanie, nadal spotkanie z aktorami w teatrze nie jest możliwe. W tak trudnym czasie tym większą okazją do świętowania była trzysetna premiera na deskach Sewruka „Burzliwe życie Lejzorka Rojsztwańca” (12 września). Wówczas wręczono też nagrody Aleksandra w kategoriach Najlepsza Kobieca Rola Roku Marcie Masłowskiej oraz Najlepsza Męska Rola Roku Mikołajowi Ostrowskiemu. Tymczasem widzom muszą wystarczyć spotkania online z aktorami podczas spektakli Sceny przy stoliku. Czekamy też z niecierpliwością na premierę Królowej Śniegu, a w tym spektaklu zadebiutuje na deskach Sewruka Ewelina Bemnarek, która niedawno dołączyła do aktorskiego zespołu.

 

Światowid w rozbudowie

Nowymi propozycjami, a także alternatywą na czas pandemii, były letnie seanse w kinie samochodowym na placu Kazimierza Jagiellończyka, a także uruchomienie platformy VOD Kina Światowid. Kino ze swoim repertuarem przeniosło się do Internetu. Filmy można oglądać w Wirtualnej Sali Kina Światowid na platformie MOJEeKINO.pl, co oczywiście polecamy. CSE Światowid się rozbudowuje i z utęsknieniem czekamy tu na finał. Dzięki rozbudowie Światowid ma zyskać blisko 1900 metrów kwadratowych powierzchni, które zajmie m.in. trzecia sala kinowa oraz liczne nowe pracownie, pomieszczenia edukacyjne i szkoleniowe. Po rozbudowie będą tu się mogły odbywać wydarzenia sportowe i kulturalne nawet dla 800 widzów. 

 

Na zakończenie dodajmy, że mieszkańcy naszego miasta byli aktywni na polu muzycznym (powstały m. in. nowe utwory i teledyski Diamentów, AG Carmen, Łukasza Geska czy Blind Box) i literackim, gdzie można wymienić książki "Przyjdzie pogoda na miłość" Wioletty Piaseckiej, "Nikt się nie dowie" Agnieszki Pietrzyk, „Ścieżki. Powojenne pielęgniarstwo elbląskie XX wieku z ludzkimi losami w tle” Marzeny Sobczak.czy książka "Ludzie i megawaty" poświęcona histori Zamechu w opracowaniu Daniela Lewandowskiego.

 

W czwartek podsumujemy rok w elbląskiej gospodarce, w piątek - w polityce. Zapraszamy do własnych podsumowań w komentarzach.

Anna Dawid, Tomasz Bil
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Wooooow cóż za osiągnięcia ma jocz a może kicz i jego śnieżynki. .. .. dramat
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    4
    Kreciol(2020-12-30)
  • Pora przewietrzyć tam pokoje. Pora również zredukować tam etaty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    3
    Fan_Gargamela(2020-12-30)
  • Czekamy na koncerty w wiekszej sali Swiatowidu, bo dotychczas w wiekszości artysci i zespoly omijały Elbląg. Bo Mjazzga za mała, a Hala na Grunwaldzkiej za duża. W Elblągu z roku na rok ubywa elblążąn nie tylko tych 19 - 30,a rosnie liczba 60 +. I dobrze, że o nich pamięta ETK. Zyczyłabym sobie też, by reaktywował się w Ratuszu Wydział Kultury i Sztuki, i dzialal tak prężnie jak w latach 70/80/90 tych
  • Warto zauważyć, że z mapy placówek kultury po wielu latach świetnej działalnosci po cichu znika / choć działa / klub Mjazzga.
  • W tym roku wszystko można wytłumaczyć pandemią, ale w innych (minionych)już nie. Wiele miast regionu ma od lat duże, w skali ogólnopolskiej, wydarzenia kulturalne które przyciągają widzów z całego kraju i nie wierzę, że tylko ten odwieczny elbląski dylemat - brak kasy, powoduje, że nie ma u nas imprezy cyklicznej która przyciągnęła by tłumy. Tutaj niewielu się chce, niestety.
  • Na polu muzycznym to jednak najbardziej aktywne były "Szalone Małolaty". .. teledyski, festiwale, Dzień Muzyki
  • Spoko te podsumowanie, ale brakuje mi tu namysłu, refleksji, może nawet konstruktywnej krytyki. Nie zmienia to oczywiście faktu, że wciąż się chce ludziom i instytucjom robić kulturę i to jest bardzo pozytywne. Bez kultury to byłoby już marnie z nami. uczestnik
  • Mjazzga drugi rok z rzedu pomijana w podsumowaniu, teraz pan M podsyła gotowy tekst o galerii EL. O szalonych małolatach też nic. Troche to bardziej wyliczanka, a nie rzetelne podsumowanie.
  • Błagam darujcie sobie. W egu nic się nie dzieje, kultury brak i wśród ludzi tez
  • RobertKoliński Co taki spokój w komentach, jak na stypie? Żadne PO-PiSowe trolle nie interesują się kulturą i sztuką, barbarzyńcy jedni? Zaraz ich rozruszamy:)Cyt. "Czy ostatni „wyklęty” w czasie wojny strzelał do żydowskich partyzantów i wydał żydowskiego krawca Niemcom? Furia obrońców „wyklętych” po artykule w „Zagładzie Żydów” oraz OKO. press. Ataki na media oraz na historyka, który postawił niewygodne pytania i udokumentował zarzuty. 12 grudnia naukowe pismo „Zagłada Żydów” opublikowało artykuł dr. Sławomira Poleszaka, pracownika naukowego IPN, omawiający wojenną przeszłość Józefa Franczaka „Lalusia”, ostatniego „wyklętego”, zamordowanego przez SB w 1963 roku. W niezwykle drobiazgowym, liczącym 46 stron druku artykule, dr Poleszak omawiał kilka epizodów z wojennej biografii „Lalusia” (artykuł można przeczytać za darmo na stronie „Zagłady Żydów”, do czego zachęcamy – tutaj). (. .. ) Hashtagi: #antyfaszyzm, #patoprawica, #ZbrodniarzePrzekleci
  • RobertKoliński (. .. )W sposób niezwykle ostrożny i pełen zastrzeżeń, historyk pisał o: ► udziale Franczaka w strzelaninie z grupą partyzantów żydowskich; ► oskarżeniach o wydanie Niemcom ukrywającego się żydowskiego krawca; ► zarzutach o udział w pobiciu małżeństwa Polaków ukrywających Żydów. Dr Poleszak stawiał także hipotezę, że niechęć Franczaka do ujawnienia się po wojnie i pozostawanie w podziemiu wynikało z obawy przed poniesieniem odpowiedzialności za okupacyjne przestępstwa wobec Żydów. "- całość w sieci, polecam:)Nieszczęsny kult tzw. "żołnierzy wyklętych", zrodzony zresztą nie tak dawno w odmętach polskiej skrajnej prawicy, ma jeden cel. Chodzi o to aby wykorzystać pamięć o prawdziwych bohaterach, by przemycić kult zbrodniarzy i pochwałę czystek etnicznych. To przerażające, że prawie cała polska "klasa"polityczna dała się na to złapać. Nie ma naszej zgody na zrównywanie bohaterów i zbrodniarzy. Hashtagi: #historia, #takbylo, #patoprawica, #wstyd
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    8
    RobertKoliński(2020-12-30)
  • RobertKoliński Hę? Cenzura;
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    4
    RobertKoliński(2020-12-30)
Reklama