Granice Gerarda Kwiatkowskiego w Telewizji Elbląskiej

Telewizja Elbląska przypomni postać zmarłego kilka dni temu Gerarda Kwiatkowskiego. W niedzielę, 16 sierpnia, o każdej pełnej godzinie, począwszy od 10 na antenie Telewizji Elbląskiej (kanał 140 sieci VECTRA) wyemitowany zostanie film Róży Fabjanowskiej „Granice Bluma Kwiatkowskiego”.
„Granice Bluma Kwiatkowskiego” to 20-minutowy zapis serii rozmów z artystą i jego przyjaciółmi, próba opowiedzenia o człowieku, który swoim życiem, twórczością i zaangażowaniem przekraczał najprzeróżniejsze granice. Urodził się jako Jurgen Blum. W niemieckim Elbingu uczył sztuki cyrkowej. O mało nie został Rosjaninem, bo z żołnierzami radzieckimi powędrował aż do Stalingradu. Gdy uciekł Rosjanom, w Elblągu jego rodziny już nie było. On został, nauczył się polskiego i stał się Gerardem Kwiatkowskim. Tu znalazł swoje miejsce, bo wszystko zaczynało się od nowa. Mógł się realizować i tworzyć nową sztukę. Został awangardowym artystą i animatorem kultury w Elblągu, w którym wszyscy byli skądś. Wspólnie z przyjaciółmi założył Galerię El - Laboratorium Sztuki, był inicjatorem i kuratorem pięciu Biennale Form Przestrzennych.
W połowie lat siedemdziesiątych pojechał do rodziny, za żelazną kurtynę. Jak wspomina w filmie, w Niemczech miał wypadek. Gdy leżał nieprzytomny, ojciec wyrobił mu niemieckie dokumenty. Znów był Jurgenem Blumem. Znowu zaczynał od zera. Ale wykorzystał elbląskie doświadczenia z Galerią-El. Założył stacje sztuki w Cornbergu, Fuldzie, Eschwege i Kleinsassen i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Hunfeld, gdzie zgromadził kolekcję sztuki awangardowej i prowadził Wolną Akademię Sztuki. Przyciągał artystów z Polski i Europy. A gdy skończył się PRL, zaczął przyjeżdżać do Elbląga, który uznał go swoim honorowym obywatelem.
Film Róży Fabjanowskiej „Granice Bluma Kwiatkowskiego” powstał dzięki mecenatowi miasta Elbląga. Był wyświetlany w Niemczech oraz w TVP Kultura. W Telewizji Elbląskiej będzie pokazany 16 sierpnia o godz. 10, powtórki o każdej pełnej godzinie.
W połowie lat siedemdziesiątych pojechał do rodziny, za żelazną kurtynę. Jak wspomina w filmie, w Niemczech miał wypadek. Gdy leżał nieprzytomny, ojciec wyrobił mu niemieckie dokumenty. Znów był Jurgenem Blumem. Znowu zaczynał od zera. Ale wykorzystał elbląskie doświadczenia z Galerią-El. Założył stacje sztuki w Cornbergu, Fuldzie, Eschwege i Kleinsassen i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Hunfeld, gdzie zgromadził kolekcję sztuki awangardowej i prowadził Wolną Akademię Sztuki. Przyciągał artystów z Polski i Europy. A gdy skończył się PRL, zaczął przyjeżdżać do Elbląga, który uznał go swoim honorowym obywatelem.
Film Róży Fabjanowskiej „Granice Bluma Kwiatkowskiego” powstał dzięki mecenatowi miasta Elbląga. Był wyświetlany w Niemczech oraz w TVP Kultura. W Telewizji Elbląskiej będzie pokazany 16 sierpnia o godz. 10, powtórki o każdej pełnej godzinie.
red.