UWAGA!

Klasyka, humor i Steffen Möller

 
Elbląg, Klasyka, humor i Steffen Möller
fot. AD

Od poloneza, przez symfonię i serenadę, po szeroko pojętą muzykę rozrywkową w klasycznych aranżacjach. Do tego jeszcze spora dawka humoru i ciekawych historii z życia Steffena Möllera. To wszystko mogła usłyszeć elbląska publiczność podczas czwartkowego (30 sierpnia) koncertu pn. „Moja klasyczna paranoja”. Zobacz zdjęcia.

Występ rozpoczął się „Polonezem” autorstwa Wojciecha Kilara, znanym z filmu „Pan Tadeusz”. Następnie na scenę wkroczył główny bohater tego wieczoru, aktor i kabareciarz Steffen Möller. Towarzyszyła mu Elbląska Orkiestra Kameralna pod batutą Jana Miłosza Zarzyckiego. Scenariusz do koncertu powstał na bazie książki autorstwa Niemca, której polskie tłumaczenie ukazało się w 2010. Cały program miał formę stand-upowo-muzyczną, narrację Möllera uzupełniały utwory, które w danym okresie jego życia pełniły znaczącą dla niego rolę.
       Swą opowieść Steffen Möller zaczął od lat siedemdziesiątych, kiedy to tryumfy święciła grupa ABBA. Jak wspominał aktor, jego przygoda z muzyką klasyczną rozpoczęła się, gdy na trzynaste urodziny w prezencie od mamy otrzymał trzy kasety – Händla, Beethovena oraz przywołanego wcześniej szwedzkiego zespołu. Wtedy też pojawiła się u niego fascynacja klasyką. Denerwowała go muzyka puszczana przez jego braci, z których jeden słuchał popularnych zespołów lat osiemdziesiątych, jak Genesis czy U2, a drugi, młodszy – hip-hopu. Steffen Möller opowiadał także o pobieranych co czwartek lekcjach gry na fortepianie, które do dziś śnią mu się po nocach. Mówił również o zamianie tego instrumentu na kontrabas, na którym nauczył się grać dzięki dołączeniu do szkolnej orkiestry.
       W programie koncertu pojawiły się znane kompozycje muzyki klasycznej, m.in. „V Symfonia c-moll cz. I” Ludwiga van Beethovena, „Serenada op. 22” Antonína Dvořáka i „Adagio na kwintet smyczkowy” Antona Brucknera. Nie zabrakło także utworów rozrywkowych specjalnie na tę okazję zaaranżowanych klasycznie. Były to przede wszystkim – „Mamma Mia” z repertuaru grupy ABBA, „Another Day in Paradise” Phila Collinsa i „Smells like teen spirit” grungowego zespołu Nirvana. Nie lada gratką było ujrzenie Steffena Möllera za klawiaturą fortepianu lub grającego na kontrabasie. Aktor razem z Elbląską Orkiestrą Kameralną wykonał „Preludium C-dur nr 1” Jana Sebastiana Bacha, „Słonia” ze suity „Karnawał zwierząt” Camille Saint-Saënsa i „Bielszy odcień bieli” zespołu Procol Harum.
       Podczas występu Steffen Möller pochwalił się, że jest posiadaczem ponad 2500 płyt CD z muzyką klasyczną, a swoją wiedzę na temat kompozytorów i utworów zawdzięcza czytaniu ich okładek. Całość koncertu uzupełniały humorystycznie opowiadane historyjki związane z nauką języka polskiego. Na koniec Möller wraz z wtórującą mu elbląską publicznością zaśpiewał „We will rock you” zespołu Queen oraz tytułowy utwór z serialu „M jak miłość”.
      
Daria Ignaczak
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama