UWAGA!

----

Klimuszko raz jeszcze

 Elbląg, Klimuszko raz jeszcze
Fot. Anna Dembińska

Pamięć i zainteresowanie postacią o. Czesława Andrzeja Klimuszki, honorowego obywatela Elbląga, jest nadal duże. W Kamieniczkach Elbląskich odbyło się spotkanie autorskie z Krzysztofem Kamińskim, autorem książki „Moje widzenie Klimuszki”, w którym wzięło udział ok. 100 uczestników. Zobacz zdjęcia.

„Książka Krzysztofa Kamińskiego o o. Klimuszce jest nie tylko obszerną biografią, uzupełnioną o kolejne fakty i dokumenty, ale też zbiorem świadectw i opowieści ludzi, którzy go znali lub otrzymali od niego pomoc” – czytaliśmy w zapowiedzi wydarzenia. Z Krzysztofem Kamińskim, dziennikarzem i reportażystą, nauczycielem akademickim i autorem książek rozmawiał Juliusz Marek ze Stowarzyszenia Polskie Telewizje Lokalne i Regionalne, które zorganizowało wydarzenie.

 

Elblążanin stulecia

- Ojciec Czesław Andrzej Klimuszko, postać niezwykła, honorowy obywatel Elbląga, elblążanin stulecia, elblążanin XX wieku, bo tak orzekli elblążanie w plebiscycie lokalnych mediów i chyba nie było w tym przesady – rozpoczął spotkanie Juliusz Marek.

Podkreślił, że Krzysztof Kamiński napisał już sześć książek o ojcu Klimuszce. Do autora w miarę upływu lat zgłaszały się kolejne osoby, wpływały kolejne materiały. Sam Kamiński przyznał, że jego przygoda ze słynnym zakonnikiem zaczęła się od zainteresowania zielarstwem, według niego nikt nie pisał o ziołach, przyrodzie i człowieku tak jak franciszkanin związany z parafią św. Pawła w Elblągu.

O czym między innymi mówiono na spotkaniu? Przedstawmy kilka wątków.

 

Klimuszko-zielarz

- Ojciec Klimuszko wiedział, jaka roślina pomaga na jakie choroby – przypominał Krzysztof Kamiński. – Mając 11 lat z koleżanką, z taką jego szkolną miłością, poszli do lasu zbierać poziomki, bo wtedy cukierków nie dostawali, żeby zjeść coś słodkiego to mogli zebrać poziomki. Zauważył u niej na rękach brodawki. Zerwał jaskółcze ziele i sokiem z niego wyleczył te brodawki. To był pierwszy "zabieg" ziołolecznictwa ojca Klimuszki, wtedy ukazał się jego dar.

Słynny zakonnik miał też umieć diagnozować ludzi nie widząc ich, zioła potrafił dobierać do poszczególnych dolegliwości intuicyjnie.

 

  Elbląg, Od lewej Krzysztof Kamiński i Juliusz Marek.
Od lewej Krzysztof Kamiński i Juliusz Marek. Fot. Anna Dembińska

Klimuszko kapłan i jasnowidz

- W czasie wojny ojciec Klimuszko był związany polskich podziemiem, ukrywał się, Niemcy namierzyli go we wsi Wierzbica koło Radomia. Spędzili mieszkańców na rynek i chcieli go ośmieszyć, kazali biegać po rynku. On odparł, że jest kapłanem, Polakiem i jemu nie można kazać biegać. Wtedy jeden z Niemców go skatował, ten wstrząs, który przeszedł wówczas ojciec Klimuszko, jak sam mówił sprawił, że patrząc na ludzi widział ich przeszłość i przyszłość.

Wieść o jego zdolnościach rozeszła się i wielu ludzi przychodziło do niego po pomoc w ustaleniu, gdzie są (i czy żyją) członkowie ich rodzin zaginieni w czasie wojny. Bywało, że ludzie przychodzili do niego po pomoc w takich sprawach, ale mając na uwadze jego ponadnaturalne zdolności, obawiali się u niego... spowiadać.

Jednocześnie Klimuszko był niezwykle skromny. Podkreślał, że używając swoich darów może się mylić, bo tylko Bóg jest nieomylny. Jednocześnie współpracował z naukowcami, by można było lepiej zrozumieć naturę jego umiejętności. Wskazywał na potrzebę dociekania prawdy, chociaż przyznawał, że „ta popularność już mu bokiem wychodzi”. Wierzył jednak, że otrzymał swe dary po to, by pomagać innym.

 

Klimuszko-człowiek

- O. Klimuszko był postacią legendarną, ale też wielkim przyjacielem ludzi, u których spędzał czas – mówił podczas spotkania Juliusz Marek. – Bracia zakonni próbowali go chronić przed wielką ilością pracy i listów (z prośbami o pomoc – red.), więc te listy wysyłano do osób, u których jadał obiady. Był w tym wszystkim bardzo bezpośredni, zaglądał do garnków pytając „a co dzisiaj masz na obiad?” – podkreślał. – To jest postać, z którą wszyscy mają kłopoty, może poza autorem książek, bo dzięki niej ma ciągle nową pracę – stwierdził - Czy to była postać na świętego Kościoła? No ale przecież palił cygara, papierosy, miał ciągle dwie paczki koło siebie, bardzo lubił koniaczek...

Podczas spotkania poruszono też wiele innych wątków, wyświetlano również materiały filmowe z ojcem Klimuszką, wsparte użyciem sztucznej inteligencji. W spotkaniu wzięło udział blisko 100 osób, które Kamieniczki Elbląskie ledwie pomieściły.

Spotkanie odbyło się 7 lipca.

TB

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • A po co te zdjęcia ?
  • Nie poważam daru widzę ją jaki posiadał ale pamiętam że kiedy szukali dziecka sąsiadów które zostało zamordowane i zmarło w krótkim czasie to Klimuszko twierdził po fotografia że dziecko żyje. A więc ?
  • Postać o. Andrzeja Czesława Klimuszki pozostaje jednym z bardziej rozpoznawalnych, ale i dyskusyjnych elementów współczesnej historii Elbląga. Nie sposób odmówić mu zasług związanych z działalnością zakonną, społeczną oraz zielarską, jednak tytuł Honorowego Obywatela miasta jest również symbolem określonych wartości i autorytetu. Warto zatem prowadzić uczciwą dyskusję nad tym, jak dziś oceniać osobę, której przypisywane zdolności wizjonerskie i parapsychiczne nigdy nie zostały oficjalnie potwierdzone przez Kościół katolicki jako autentyczne zjawiska nadprzyrodzone. Kościół sam wskazuje na konieczność ostrożnego rozeznawania takich doświadczeń i odróżniania ich od zjawisk sprzecznych z chrześcijańską nauką. Nie chodzi o przekreślanie całego dorobku o. Klimuszki, lecz o pytanie, czy wszystkie elementy jego publicznego wizerunku pozostają zgodne z rangą i znaczeniem honorowego obywatelstwa. Historia nie powinna być wolna od refleksji — również wobec osób wcześniej uhonorowanych.
  • @Ojej - A teraz Dr. Ola zaraz będzie błogosławiona bo robiła robotę zgodnie z powołaniem !
  • Czy on też miał pokusy?
  • Dlaczego takimi tematami interesują się tylko starzy ludzie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1
    3
    Z braku wykształcenia?(2026-07-08)
  • Cenzor czy na zdjęciu są młodzi czy starzy? Przestań k. cenzurowac to co oczywiste
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    Cenzor z portelu(2026-07-08)
  • Fascynuje mnie, że tego sekciarza dalej promuje się w Elblągu, tym bardziej po serialu HBO, w którym skompromitowano jego bezpośrednich duchowych następców
  • Dziadek zachorował na zapalenie płuc, babcia bardzo praktykująca katoliczka namówiła dziadka na leczenie u Klimuszki, który na podstawie fotografii zalecił mieszanke ziół i w niedługim czasie babcia została wdową, a pewnie antybiotyk sprawiłby cud.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    opiniodawca(2026-07-08)
  • ADMIN, może juz czas zerknąć i zareagować na te półgłupie, chamskie i bezrefleksyjne komentarze ? Jak się umie ''moderować komentarze pod artykułem o Olimpii Elbląg to powinno sie i pod artykułem na taki temat jak powyżej.
  • gdzie admin ?
  • Myślałem, że to powiedział Klimuszko, gdy ludzie cisnęli go mocno, by powiedział "co dalej będzie", ale to jednak Ossowiecki :o
Reklama