UWAGA!

Mazolewski zagrał w Mjazzdze

 
Elbląg, Wojtek Mazolewski Quintet.
Wojtek Mazolewski Quintet.(fot. AD)

Wczoraj (16 lipca) w ramach akcji Specjalna Strefa Staromiejska odbyło się wydarzenie muzyczne wielkiego kalibru - w klubie Mjazzga zagrała jedna z najciekawszych obecnie polskich formacji jazzowych - Wojtek Mazolewski Quintet. Zobacz fotoreportaż.

Grupa promowała swój ostatni album "Smells like tape spirit". To jazz najwyższych lotów. Publiczność przybyła do klubu mogła rozsmakować się w dźwiękach i uczestniczyć w wydarzeniu, które śmiało można określić rarytasem tego lata.
      
       Dwa dni wcześniej w klubie muzycznym Mjazzga zagrał zespół Omnivore.
      
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Wszystko super, a nawet jeszcze lepiej, ale szkoda, że taki zespół zagrał w tak skromnych okolicznościach lokalowych dla niewielkiej w sumie publicznośći. Mnogość artystów prezentujących ambitną muzykę, goszczacych tego lata w Elblągu zaskoczyła pewnie także organizatorów, UM, ale i przede wszystkim elblążan, którzy muszą biegać z imprezy na imprezę, tego już dawno nie było. Narzekać mogą tylko milosnicy disco polo. Wracając do Mazola, liczę, że Mjazzga, jak najszybciej rozwiąze problem usadawiania publiczności w trakcie koncertów. ustawiania stolików, krzeseł, który jest co widać na zdjęciach, polecam obejrzenie na żywo lub na zdjęciach, jak robią to berlińczycy w słynnym, ale podobnym gabarytowo klubie jazzowym Quasimodo, a poza tym rewelacja i gratulacja za upór w działaniu na trudnym elbląskim rynku muzycznym.
  • Dzięki za sugestie. Problem ze stolikami wynika z małej sali i braku wiedzy o ilości uczestników koncertu (trudno się tego spodziewać. .. ). Przy ilości jak wczoraj - można było zostawić stoliki przed sceną. Przy większej - połowa ludzi stałaby za ścianą. Porównanie z Quasimodo nie jest zbyt fortunne. Jeśli wg Ciebie gabaryty są podobne, to z całym szacunkiem - nie widziałeś/aś tego klubu. W Quasimodo sama scena jest 3 razy większa, nie mówiąc o sali. .. W takich warunkach faktycznie można sobie lepiej radzić z rozstawieniem stolików, ale. .. będziemy szukać najlepszego rozwiązanina. Pozdrawiam!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    mjazzga(2011-07-17)
Reklama