UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Miecz: wikińska broń i amulet (Truso: Śladami wikingów, odc. 10)

 
Elbląg, Głowica miecza typu H Petersena ("Truso. Między Weonodlandem a Witlandem")
Głowica miecza typu H Petersena ("Truso. Między Weonodlandem a Witlandem")

- Spośród 11 zabytków stanowiących elementy mieczy lub półprodukty mieczy, które odkryto w Truso, 6 pozyskano w trakcie eksploracji wykopów badawczych, pozostałe w trakcie badań powierzchniowych prowadzonych z użyciem wykrywacza metali – wskazuje dr Marek F. Jagodziński w książce "Truso. Między Weonodlandem a Witlandem". Czy w Truso produkowano miecze?

Głowica, jelec, sztaby...

Zaznaczmy, że większość elementów mieczy znalezionych przez archeologów w wikińskiej osadzie znajdowała się w jej strefie rzemieślniczo-handlowej. - Mogą być traktowane jako części zgromadzone do montażu lub naprawy mieczy – wskazuje dr Jagodziński.

Najbardziej interesującym znaleziskiem jest bez wątpienia głowica miecza typu H Petersena (Jan Petersen to norweski, XX-wieczny badacz, który jest autorem typologii wikińskich mieczy). Przyjrzyjmy naukowemu opisowi głowicy:

"Żelazo, brąz. Wysokość 3,4 cm; szerokość 7,6 cm; grubość 3,25 cm; waga 116,27 g. Na grzbiecie, w odległości ok. 1,2 cm do podstawy wykonano otwory na nity, skierowane ukośnie do wnętrza głowicy. Płaszczyzna podstawy zagłębiona do wnętrza głowicy. Wewnętrzne ścianki głowicy wyłożone brązową blachą, prawdopodobnie pełniącą funkcję plastycznego łącznika uszczelniającego połączenie między górną gardą a głowicą" – czytamy w "Truso. Między Weonodlandem a Witlandem".

W pobliżu miejsca odkrycia głowicy znajdowały się liczne paleniska i narzędzia wykorzystywane przez kowala: szczypce, żelazne kowadło, pęseta, kowalskie młotki.

- Należy też zwrócić uwagę na wyraźną koncentrację znalezisk elementów mieczy w północnych częściach dwóch środkowych polderów obejmujących część rzemieślniczo-handlową Truso – wskazuje Marek Jagodziński. Takie nagromadzenie elementów związanych z miecznictwem może świadczyć o obecności warsztatu rzemieślniczego w tym miejscu. Oprócz wspomnianej głowicy miecza, w tym rejonie znaleziono też żelazną sztabę i górny jelec miecza.

Inne znalezione w Truso artefakty powiązane z mieczami to m. in. kolejne dwie sztaby żelazne, które stanowią prawdopodobnie półprodukty głowni mieczy. Te znaleziono w dawnym porcie wikińskiej osady. Analiza ich położenia wskazuje na to, że wcześniej znajdowały się w wodzie, do której wpadły prawdopodobnie podczas wyładunku towarów z łodzi. Od wczesnego średniowiecza sztaby czekały na odkrycie przez współczesnych archeologów. Możemy się tylko domyślać, że to czyjaś nieostrożność ponad 1000 lat temu (mieszkańca Truso? Przybysza?), przyczyniła się do tak spektakularnego odkrycia.

- Znaleziska fragmentów mieczy ze strefy rzemieślniczo-handlowej w większości pochodzą z warstwy ornej. Długotrwała głęboka orka dokonała poważnych zniszczeń nawarstwień kulturowych pochodzących z najmłodszych faz – wskazuje dr Jagodziński. Odkrywca Truso podkreśla, że na podstawie innych znalezisk dokonanych w tej warstwie można datować artefakty powiązane z miecznictwem na okres od połowy IX do połowy X w.

Elementy mieczy znaleziono też na terenach położonych wokół Truso, co świadczy o tym, że ich odbiorcami byli nie tylko mieszkańcy osady.

 

Miecze w wersji "mini"

Nie tylko takie miecze znajdowały się w wikińskiej osadzie, bo jej mieszkańcy posiadali także... miniaturową broń.

- Zawieszki w postaci miniaturowej broni wykonane z żelaza stwierdzono m. in. na jedynym, jak dotychczas, odkrytym w Truso zespołem miniaturowych przedmiotów. Na żelaznym pierścieniu zawieszono obok młota Thora miniatury miecza i włóczni – pisze Marek Jagodziński w książce "Truso. Legenda Bałtyku". Badacz wskazuje, że miniaturowa broń miała zapewne symboliczne znaczenie: "jako amulety mogły być związane z ważną w świecie Wikingów funkcją wojowników" i wiązać się ze skandynawskimi bóstwami, zwłaszcza z Odynem. Bóstwem, które w wikińskich wierzeniach posiadało miecz, był też Frey, bóg "wegetacji, urodzaju, płodności i pokoju". Miał on dysponować magicznym pierścieniem Draupnirem, a także magicznym mieczem, "który sam zadawał śmiertelne ciosy", o czym także możemy przeczytać w książce "Truso: legenda Bałtyku".

 

Cykl Truso: Śladami wikingów Elbląskiej Gazety Internetowej portEl.pl powstaje we współpracy z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu, w oparciu o wydane przez nie publikacje naukowe.

oprac. TB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Odbudowana osada Truso - to powinien być kolejny produkt eksportowy Elbląga i okolic. Kolejny punkt który przyciągnie turystów do odwiedzin naszego pięknego regionu
Reklama