UWAGA!

O alkoholu na przestrzeni dziejów

 Elbląg, O alkoholu na przestrzeni dziejów

W najbliższy poniedziałek (25 kwietnia), po raz kolejny na profilu Facebook Żuławskiego Parku Historycznego odbędzie się Żuławska Kafejka Historyczna. Gościem Łukasza Kępskiego będzie dr Dorota Dias-Lewandowska z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. A temat rozmowy to alkohol na przestrzeni dziejów. Początek rozmowy o godz. 18:00.

- Czy polski szlachcic był pijany, jak świnia? Jak smakowało wino i gorzałka w ubiegłych stuleciach? Czy problem alkoholowy dotyczył tylko mężczyzn? A przede wszystkim dlaczego zalecano zamiast picia wódki, picie mleka to tylko niektóry pytania i problemy jakie poruszone zostaną na najbliższej Żuławskiej Kafejce Historycznej - powiedział nam Łukasz Kępski, który od ponad roku organizuje internetowe spotkania z ramienia Klubu Nowodworskiego.

Jak podkreślają organizatorzy rozmowa z dr. Dorotą Dias-Lewandowską to pierwsze spotkanie, które w tym roku będzie odwoływać się do szeroko rozumianej historii wyżywienia. Nie da się ukryć, że napoje alkoholowe od wieków stanowiły jej istotny element.

- Chcemy rozmawiać o smaku dawnego wina? Roli społecznej alkoholu i problemach związanych z jego spożywaniem. Dlatego też cieszymy się, że udało nam się do rozmowy zaprosić dr Dorotę Dias-Lewandowską, która od wielu lat zajmuje się tą problematyką - mówi Łukasz Kępski.

To prawda gość kwietniowej Żuławskiej Kafejki Historycznej nie jest przypadkowy. Dr Dorota Dias-Lewandowska jest antropolożką kultury i etnolożką od wielu lat związaną z Centrum Badań nad Historią i Kulturą Wyżywienia działającym przy Polskim Towarzystwie Historycznym. Zawodowo pracuje w Instytucie Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk. W 2013 r. obroniła pracę doktorską na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu i Uniwersytecie Michel de Montaigne Bordeaux III. W swoich badaniach koncentruje się przede wszystkim na historii alkoholu, dyskursie pijaństwa i trzeźwości oraz stereotypach związanych z alkoholem. Jest autorką wielu prac związanych z tymi zagadnieniami. Do najważniejszych z nich należy wydana w 2014 „Historia kulturowa wina francuskiego w Polsce, od połowy XVII wieku do początku XIX wieku”. Od wielu lat współpracuje również przy redakcji poszczególnych tomów „Monumenta Poloniae Culinaria”. Obecnie realizuje duży projekt badawczy pt. „Między pijaną „matką zniszczenia” a trzeźwym „aniołem domu”. Ukryte reprezentacje kobiecego picia w polskich i brytyjskich dyskursach publicznych w drugiej połowie XIX wieku.

- Wszystkich zainteresowanych zapraszamy 25 kwietnia o godz. 18:00 na profil Facebook Żuławskiego Parku Historycznego. Na pewno nie będzie to stracony czas, a patrząc na temat rozmowy uważam, że wiele możemy się dowiedzieć - mówi Kępski.

Spotkanie o alkoholu na przestrzeni dziejów odbędzie się w ramach realizowanego przez Stowarzyszenie Miłośników Nowego Dworu Gdańskiego - Klub Nowodworski projektu „Stolica Żuław - kulturalnie i kulturowo” współfinansowanego przez Gminę Nowy Dwór Gdański.

Żuławski Park Historyczny

Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • wchodze do biedry przy kasach dzial z alkoholem a tak zeby malpke kupic zeby dzieci mogly sie napatrzyc kilka borysow w miescie zeby ludzie mogli po pracy albo do pracy zabrac alkohol, na stare miasto to mozna isc zjesc i sie napic i popatrzyc ze rzeka jeszcze plynie, bez alkoholu to nic by nie bylo nawet dzieci z bumu
  • Proszę nie zapomnieć i powiedzieć że do pijaństwa przyczyniła się Matka Boska, bo kazała synowi zamienić wodę w wino - Kana Galilejska. Od tego momentu rozpoczęły się eksperymenty jak tu tanio wyprodukować C2H5OH ( spirytus ). Podlasie w czołówce w Polsce, ale prymitywną metodą z wydzielaniem metylowego - ślepota, lub śmierć. @ Liebig - wynalazca chłodnicy do skraplania alkoholu.
  • Rozumiem, że Pani ma nikłe pojęcie o historii alkoholu, który na przykład był zapłatą za pracę dla robotników budujących piramidy egipskie. Chleb i piwo miały tą samą nazwę. Proszę nie kłamać, że Matka Boska przyczyniła się do pijaństwa. Matka Boża Królowa Polski. Idiotyzmem jest twierdzenie, że Kana Galilejska była początkiem produkcji bimbru. A wcześniej alkoholu nie było w starożytnej Grecji i w Cesarskim Rzymie? Przecież alkohol jako destylat znany był wiele lat później z doświadczeń arabskich.
  • ciąg dalszy kłamstw Pani: od setek lat ludzie, produkują bimber, samogon, gorzałkę i wiedzą jak to się robi, żeby się na zatruć! Robią dla siebie! Nie dla Pani, której życie może być dla nich obojętne. Więc tylko Pani chora wyobraźnia podsuwa ślepotę, śmierć jako efekt ich działania. To nie jest prymitywna metoda, to jest przemyślany przez lata proces produkcji. Ucz się dziecko produkcji gorzałki, kosztuj, smakuj podziwiaj i wtedy zabieraj głos. I zostaw Matkę Boską.
  • jakaś transmisja online?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pocałuj mnie w nos(2022-04-20)
Reklama