UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Odrobina słońca w środku zimy

 
Elbląg, Odrobina słońca w środku zimy
fot. AD

Większość z nas przywozi z wycieczek stosy zdjęć i pamiątek. Tadeusz Bałakier wspomnienia z podróży postanowił przelać na płótno. Dzięki temu w Galerii Zum oglądać możemy obrazy rozgrzane włoskim słońcem. Zobacz fotoreportaż.

Wrażenia z dwutygodniowego pobytu we Włoszech były na tyle pozytywne, że artysta, który zwykle maluje polskie pejzaże, tym razem w swoich pracach ukazał piękno Wenecji, Toskanii i Wybrzeża Amalfi. Tadeusz Bałakier przelał na płótno nie tylko swoje emocje, w obrazach udało mu się przemycić kawałek Włoch, zapach ogrzanych słońcem murów i ciepłe, morskie powietrze.
       - Ten wyjazd jest pierwszą taką zagraniczną inspiracją malarską. Na ogół maluję Warmię, Mazury, Wybrzeże Bałtyckie, często też tworzę w Kazimierzu Dolnym i w Krakowie. To pierwszy wyjazd taki wrażeniowy – mówi artysta. – Tam jest lepsze światło, dużo jest różnorodnej architektury, Włochy są dużo ciekawsze kompozycyjnie. Chciałem malarsko rozszerzyć paletę, rozwijać się, zmienić tematy. To jest ważne dla malarza, żeby pogłębiać warsztat malarski.
       Pejzaże są domeną Bałakiera. Rzadziej w twórczości artysty znaleźć można portrety, martwą naturę czy inne tematy.
       - Duży wpływ na prace, które powstają mają emocje - dodaje. - A malując pejzaże też można mówić o swoim wnętrzu.
       - Zapraszam na wystawę wyjątkową jak na tę porę roku, bo na dworze jest biało, zimno, a tutaj ciepło i słonecznie - mówi Krystyna Olechnowicz, właścicielka galerii.
      
       ***
       Szkoda, że organizatorzy wystaw [w tym samym czasie w Światowidzie odbył się inny wernisaż] po raz kolejny postawili elblążan – i nie tylko – przed trudnym i niewygodnym wyborem pozbawiając ich możliwości spotkania się z dwoma artystami.
      
OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Jak widać to u nas to nawet wernisaży "sztuki" nie potrafią dogadać :(
  • Jak pokazuja oba artykuly i zdjecia mozna bylo byc tu i tu. O co ten krzyk pani redaktor? :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    slony_paluszek(2012-01-26)
  • W Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu w jednym czasie jest tyle imprez, że nie sposób wybrać. W E-gu jak dwie imprezy pokrywają się terminami, to jest lament. W życiu kulturalnym naszego miasta uczestniczą te same osoby, 0,03% mieszkańców. Reszcie to nie przeszkadza, że coś jest o tej samej godzinie.
  • slony_paluszku nie chodzi o to zeby rzucic okiem na jedna, ledwo wywieszona wysatwe i przebierac nozkami zerkajac na zegarek"czy jak pojde tam to jeszcze ktos bedzie?" a moze pani redaktor rozmawiała z jednym autorem wczesniej lub pozniej. widac ze fotoreporterow bylo dwoch. Ci ktorzy interesuja sie sztuka chca porozmawiac z malarzem, razem z nim popatrzec na obrazy, a nie gonic w kolejne miejce. obrazy wisza dluzej ale wizyta artysty jest jednorazowa. i szkoda ze znow elblaskie "instytucje" sie dubluja. przykro tez patrzec że sztuka przegrywa ze "znajomościami"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    nie_vip(2012-01-27)
  • To kto i z kim ma ustalać terminy imprez kulturalnych, wernisaży i t. p ?
  • I znów Wydział Kultury nie sprosta wymaganiom mieszkańców, nie dają rady?, a co z wydziałem Komunikacji Społecznej, co Oni robią, te podobno 14 osób ? Do roboty, bo Was zwolnią !!!
  • Skoordynowanie imprez kulturalnych w tak małym mieście, to chyba nie jest trudne, trzeba tylko chcieć !
Reklama