Pisanie to rodzaj euforii

Jest wrażliwa, ciepła, pełna pasji. Uwielbia przelewać swoje myśli na papier. Wtedy czuje się szczęśliwa. Kocha ludzi i otaczający ją świat. Jej utwory nie kończą się happy endem, ale są magiczne i mimo wszystko pogodne. Takie przecież jest życie. Nie oszczędza nas, ale mimo wszystko, chcemy, by trwało i było piękne, mimo bólu…
Najlepszymi i najbardziej wiarygodnymi krytykami książki okazują się sami czytelnicy:
- „Książkę przeczytałam w jeden wieczór, nie sposób się od niej oderwać.” „Opowiadania zawarte w książce pobudzają, niepokoją, zmuszają do refleksji.” „Nie sposób przeczytać jej bez emocji.” „To tak samo, jak z dobrą sztuką, bulwersuje, koi zmysły, rozśmiesza, zachwyca.” „Czułam, jakby ta książka była o mnie.” – zacytowała opinie internautów prowadząca spotkanie Dorota Wcisła.
Recenzje mówią same za siebie i sprawiają, że aż chce się chwycić po książkę.
- Z książką spotkałam się wczoraj. Dziś poznałam autorkę – powiedziała podczas spotkania wiceprezydent Elbląga, Grażyna Kluge. - Czytając tę książkę, ma się wrażanie, że czyta się o sobie. Wysnułam z niej pewną refleksję: niczego nie odkładajmy na jutro. To, co najpiękniejsze, dzieje się właśnie teraz. To, że jesteśmy, że żyjemy, to rzecz święta – dodała. – To, że jesteśmy, jest powodem, żeby się cieszyć, by optymistycznie odnosić się do życia. Ta radość jest w książce widoczna. Mimo, że tekst jest i o cierpieniu, i o samotności, i o rozstaniu, jest w nim pogoda życia. Kolejna rzecz to docenianie rzeczy drobnych, zwyczajnych, codziennych, niezauważalnych. Cieszmy się z drobiazgów. Niech one będą najważniejsze w naszym życiu.
A czym jest pisanie dla Ewy Karolak?
- Pisanie zawsze było dla mnie najlepszą formą wypowiadania się – wyznaje autorka. - W mojej głowie zawsze toczyła się pewna narracja, która polegała na tym, że to, co widziałam, przeżywałam, opowiadałam sama sobie. Zawsze lubiłam porozumiewać się ludźmi za pomocą pisania. Dużo korespondowałam. Najpierw listownie, z czasem mailowo. Kiedyś prowadziłam korespondencję z przyjacielem, który miał ogromną wiedzę na temat literatury. Była to taka zabawa słowem.
To właśnie przyjaciel zachęcił autorkę do przelania myśli na papier. Początkowo Ewa Karolak nie wierzyła w swoje ponadprzeciętne zdolności jako literata.
- Przyjacielowi podobał się mój specyficzny ogląd rzeczywistości i moje poczucie humoru, czasami bardzo czarne oraz umiejętność bardzo głębokiej obserwacji, zaglądającej ludziom mocno w serce – mówi.
I wtedy wydarzyło się coś, co pchnęło autorkę do pisania. Tak powstało opowiadanie „Peryferie rzeczywistości”. Szczęśliwie złożyło się, że właśnie wtedy Dom Wydawniczy „Rebis” i tygodnik „Naj” ogłosił konkurs pt. „Zostań polskim Whartonem”. Autorka z wielką dozą nieśmiałości wysłała swoje opowiadanie. I… wygrała.
- Było to wielkie zaskoczenie – mówi Ewa Karolak. - Od tego czasu zaczęłam przetwarzać to, co działo się w mojej głowie i sercu. Zaczęłam przelewać to na papier. I trudno było skończyć, bowiem jak piszę, przenoszę się w inną rzeczywistość. Jest to pewien rodzaj euforii.
A sama książka?
- Książka jest o prawdzie. Wszystkie obrazy i myśli, które są tam zawarte, są zbudowane na prawdzie. Każde wydarzenie ma swój pierwowzór w rzeczywistości. Tam nie ma fikcji w sensie wymyślenia problemu czy sytuacji. Fikcyjna jest jedynie scenografia czy miejsce, w którym dzieje się problem – zdradza autorka. - Jeżeli kogoś interesuje prawda, to zachęcam do przeczytania książki. Najlepszą recenzją książki są reakcje czytelników, które mnie bardzo cieszą, a najbardziej ta, że w moich opowiadaniach „można znaleźć kawałek siebie”.
„Zmysłowy urok krótkich myśli” to dopiero początek. W maju wydana zostanie druga książka Ewy Karolak napisana w nieco odmiennym tonie, bo dla dzieci.
- Książka nosi tytuł „Tajemnice Krasnego Lasu” i zostanie wydana pod patronatem Lions Club Elbląg Truso. Mam nadzieję, że będzie służyła dzieciom. Będzie ona czytana przez członków Lions Club, aktorów, władze miasta w szpitalach, hospicjach. To taka akcja wyjścia z książką, z czytaniem do dzieci. Z tego, co wiem, przygotowane są już ilustracje do tej książki.
Książka elblążanki została wpisana na listę wyróżnionych w Ogólnopolskim Konkursie organizowanym przez Fundację ABC „Cała Polska Czyta Dzieciom”. Zachęcamy do zapoznania się z „urokliwymi myślami” Ewy Karolak, a autorkę prosimy o więcej.