UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Vivaldi po raz trzeci... zagrany

Projekt "Vivaldi w sieci" EOK zwieńczyła "Koncertem na dwoje skrzypiec a-moll" w wykonaniu EOK, Pauli Preuss i Karoliny Nowotczyńskiej.

To jeden z ciekawszych utworów włoskiego kompozytora, o którym mało kto wie, że był również... księdzem. Co więcej, legenda głosi, że kiedy podczas prowadzenia mszy Vivaldiemu zaświtała w głowie jakaś melodia, nie wahał się opuszczać ołtarza i biec na zakrystię. Tam natomiast brał kartkę, pióro i zapisywał, co mu w duszy zagrało.
       W opinii współczesnych był przede wszystkim znakomitym skrzypkiem, a jego kompozytorską pasję traktowano jako raczej rzemiosło niż wytwór geniuszu. Na przykład Igor Strawiński twierdził, że wenecjanin to kompozytor, który “napisał 400 razy ten sam koncert”. Prawda, że Vivaldi był bardzo biegły w przerabianiu własnej muzyki, niemniej dziś cieszy się niekwestionowaną sławą mistrza partytury.
       I na koniec zagadka: czy w przypadku “Koncertu na 2 skrzypiec a-moll" mamy do czynienia z dialogiem czy raczej rywalizacją między instrumentami? Odpowiedź na YouTubie EOK!

Dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach Programu "Kultura w sieci".

Elbląska Orkiestra Kameralna
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama