W tym tygodniu polecam

Koncerty, wystawy, spektakle, spotkania i wszystkie inne godne uwagi imprezy – co tydzień o tej samej porze w jednym tekście. Specjalnie dla naszych Czytelników wszelkie elbląskie wydarzenia skrupulatnie notuję, wybieram i z góry oceniam ja, Olga Kaszubska.
W tym tygodniu polecam osobistą podróż w przeszłość, powrót do czasów dzieciństwa. Zachęcam do przywołania wspomnień z najmłodszych lat - beztroskich zabaw, gier i maskotek. A po pełnym fantazji testowaniu pamięci namawiam do odkurzenia kufrów, worków i pudeł schowanych w piwnicach, na strychach lub w pawlaczach. Znajdźmy stare ukochane misie, wypłowiałe lalki, wysłużone samochody i niekompletne klocki. Wyszperajmy gry planszowe, nad którymi spędzaliśmy większość wolnego czasu. I przekażmy nasze cuda muzeum, które stworzy z tych eksponatów niezwykłą wystawę. Warunek jest jeden, zabawki te nie mogą mieć mniej niż dwadzieścia lat.
Czym bawili się ludzie przed 1989 rokiem? Ja miałam kilka plastikowych (w całości) lalek. Były małe i duże, takie co niby same chodziły, wcale nie najładniejsze. Rarytasem były zamykane oczy i dziwne odgłosy wydobywające się z „sitka” w ich brzuchach. W prezencie dostawałam szmaciane lale, robione własnoręcznie przez darczyńcę. Z czasem pojawiły się tzw. bobasy i pierwsze barbie (przywożone z zagranicy oczywiście). Daleko im do tych dzisiejszych. Moje pluszaki też były mniej puszyste i miękkie niż te, którymi dziś poupychane są sklepy. Pamiętam białego plastikowego pudelka (straszydło) i kota z rurą zamiast tułowia. W pokoju u brata na talerzach brzdękał nakręcany szympans. Mój kuzyn miał plastikowy czołg i pełno małych, zielonych żołnierzyków. Prawdziwym skarbem były te ołowiane.
Graliśmy w bierki, pchełki i Monopol. Popularne było jojo, połyskująca kulka na gumeczce, drewniane riki - tiki i wiatraki. Guma i skakanka to podstawowy pakiet podwórkowy. W piaskownicy prześcigałam się z chłopakami pstrykając w kapsle i rzucając nożem. A z dziewczynami robiłyśmy "sekrety". To były czasy!
A wy czym się bawiliście?
Jeśli już oderwiecie się od starych zabawek, zdjęć i wspomnień to zapraszam "w miasto". We wtorek w Galerii El, a właściwie na jej dziedzińcu, otwarta zostanie nowa wystawa. Będzie to ekspozycja nietypowa, bo umieszczona na ławkach.
Kolejny dzień tygodnia to aż dwie propozycje koncertów. Bluesa w wykonaniu Wandy Johnson and Shrimp City Slim Band będzie można posłuchać w murach wspomnianej już galerii, a w klubie Mimoza wystąpi duet Koszyk i Bielak.
W niedzielne popołudnie elbląscy policjanci zaproszą całe rodziny na festyn. Na bulwarze organizowane będą różne konkursy, zabawy i pokazy. Będzie też koncert grupy Bracia oraz zespołów Lont i Asteria.
A wieczorem w muszli koncertowej Bażantarni nastąpi kolejna odsłona Letniego Salonu Muzycznego, cyklu prezentującego muzykę filmową, folkową i promenadową. Początek o godz. 17. Wstęp wolny.
Przypominam także, że we Fromborku trwa Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej. W najbliższą niedzielę wystąpi gwiazda festiwalu - światowej sławy skrzypek Wadim Brodski.
Więcej informacji o elbląskich wydarzeniach znajdziesz w dziale IMPREZY.
***
Jeśli chcesz polecić swoją imprezę napisz do mnie: olga@portEl.pl. Może podzielę się tym z innymi...
Czym bawili się ludzie przed 1989 rokiem? Ja miałam kilka plastikowych (w całości) lalek. Były małe i duże, takie co niby same chodziły, wcale nie najładniejsze. Rarytasem były zamykane oczy i dziwne odgłosy wydobywające się z „sitka” w ich brzuchach. W prezencie dostawałam szmaciane lale, robione własnoręcznie przez darczyńcę. Z czasem pojawiły się tzw. bobasy i pierwsze barbie (przywożone z zagranicy oczywiście). Daleko im do tych dzisiejszych. Moje pluszaki też były mniej puszyste i miękkie niż te, którymi dziś poupychane są sklepy. Pamiętam białego plastikowego pudelka (straszydło) i kota z rurą zamiast tułowia. W pokoju u brata na talerzach brzdękał nakręcany szympans. Mój kuzyn miał plastikowy czołg i pełno małych, zielonych żołnierzyków. Prawdziwym skarbem były te ołowiane.
Graliśmy w bierki, pchełki i Monopol. Popularne było jojo, połyskująca kulka na gumeczce, drewniane riki - tiki i wiatraki. Guma i skakanka to podstawowy pakiet podwórkowy. W piaskownicy prześcigałam się z chłopakami pstrykając w kapsle i rzucając nożem. A z dziewczynami robiłyśmy "sekrety". To były czasy!
A wy czym się bawiliście?
Jeśli już oderwiecie się od starych zabawek, zdjęć i wspomnień to zapraszam "w miasto". We wtorek w Galerii El, a właściwie na jej dziedzińcu, otwarta zostanie nowa wystawa. Będzie to ekspozycja nietypowa, bo umieszczona na ławkach.
Kolejny dzień tygodnia to aż dwie propozycje koncertów. Bluesa w wykonaniu Wandy Johnson and Shrimp City Slim Band będzie można posłuchać w murach wspomnianej już galerii, a w klubie Mimoza wystąpi duet Koszyk i Bielak.
W niedzielne popołudnie elbląscy policjanci zaproszą całe rodziny na festyn. Na bulwarze organizowane będą różne konkursy, zabawy i pokazy. Będzie też koncert grupy Bracia oraz zespołów Lont i Asteria.
A wieczorem w muszli koncertowej Bażantarni nastąpi kolejna odsłona Letniego Salonu Muzycznego, cyklu prezentującego muzykę filmową, folkową i promenadową. Początek o godz. 17. Wstęp wolny.
Przypominam także, że we Fromborku trwa Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej. W najbliższą niedzielę wystąpi gwiazda festiwalu - światowej sławy skrzypek Wadim Brodski.
Więcej informacji o elbląskich wydarzeniach znajdziesz w dziale IMPREZY.
***
Jeśli chcesz polecić swoją imprezę napisz do mnie: olga@portEl.pl. Może podzielę się tym z innymi...
Olga Kaszubska