Oj ludziska. Więcej wyobraźni. Mnie osobiście to zdjęcie przeraża (wydźwięk tego słowa ma być tu pozytywny). Przypatrzcie się. Z tego pnia wyłania się łeb ni to psa ni. .. Mocna rzecz.
Moim zdaniem teraz nie można na nikogo liczyć tylko na siebie. Pani powinna kupić sobie gaz pieprzowy w żelu i wtedy takiego agresywnego jegomościa stosownie potraktować (chociaż przypuszczam że policja miałaby największe uwagi właśnie co do pani zachowania). I faktycznie jeśli przestaniemy zwracać uwagę na takie złe zachowanie to w końcu przejdzie ono do codzienności i bandyci będą niestety górą. A przepis jest przepis i skoro panowie kontrolerzy nie potrafią go wyegzekwować to możne trzeba wybrać inna pracę.
Żabek jakie ty głupoty pieprzysz to aż boli czytać. A gaz dla obrony kupić może każdy bez zezwolenia. Tu użycie było jak najbardziej wskazane. Najlepiej kupować gaz pieprzowy w tzw. żelu bo w razie psiknięcia nic się nam nie stanie np. w pomieszczeniu lub w sytuacji gdy wiatr jest niekorzystny. A gnoja (nieważne ile ma lat) powinni "po cichu" nauczyć porządku. Takie sytuacje wyprowadzają mnie normalnie z równowagi.
Fotka czerwca 2010 - poczekalnia
Fotka czerwca 2010 - poczekalnia
Fotka czerwca 2010 - poczekalnia
Fotka czerwca 2010 - poczekalnia
Fotka czerwca 2010 - poczekalnia
Fotka czerwca 2010 - poczekalnia
Fotka czerwca 2010 - poczekalnia
Fotka czerwca 2010
Fotka czerwca 2010 - poczekalnia
Fotka czerwca 2010 - poczekalnia
Seks w wielkim mieście 2
Było niegroźnie?
Iron Man 2
Znicze ofiarom katastrofy
Fotka kwietnia 2010
Fotka kwietnia 2010 - poczekalnia
Dawno temu w Elblągu... teściowa pobiła się z zięciem
Fotka lutego 2010 - poczekalnia
Z maczetą na kierowcę
Ekspedientka prysnęła rabusiowi w oczy gazem