Czyli obietnice bez pokrycia zawoalowane w wyborczy szantaż, a do tego oferta bardzo żałosna - call-center to nie jest żadna poważna oferta biznesowa dla miasta tylko typowe usługi, które przenosi się dziś do krajów Trzeciego Świata (cięcie kosztów). Dziś stawki w tym "biznesie" kształtują się w granicach 1400 zł do 2200 zł netto - jeśli to ma być "oferta rozwojowa dla Elbląga mająca powstrzymać odpływ młodych ludzi z miasta", to. .. dajcie spokój:)
Nie jest to w sumie na temat, ale ponieważ został on wywołany i skoro już tu sobie wyjaśniamy różne rzeczy, to warto wspomnieć: RODO chroni nas na wypadek, żeby każdy, kto chce pozyskać nasze dane (mail, telefon), a nie są one niezbędne do wykonania umowy/zadania, musiał nas o to wyraźnie zapytać czy wyrażamy zgodę i powiedzieć, do czego będzie ich używał. Potwór RODO straszy w Polsce na potęgę a absurdy sięgają zenitu. W szkołach nauczyciele wyczytują numery a nie nazwiska, jakaś durna firma szkoli, że zeszytów nie wolno podpisywać imieniem dziecka. Marszałek woj. nie chce znajomej podać wszystkich nazwisk kandydatów na dyrektora Teatru Jaracza w Olsztynie, co skończy się sądem. Nie popadajmy w paranoję - RODO to nie jest ani urząd, ani urzędnik, tylko akt prawny. Kojarzycie ustawę o ochronie danych osobowych? Ma chronić nasze prawa, a nie wymazywać imiona i nazwiska z życia człowieka i z funkcjonowania publicznego. Szanuję prawo do niepodawania personaliów, ale do niepodpisanego listu ciężko się odnieść (inna sprawa jest z internetowymi trollami - tych tępię), stąd pozwoliłem sobie na ten mały przytyk:) Nie dajmy się jednak zwariować. Pozdrawiam:)
@Gosc1 - Ja, drogi Panie, poruszam się na dłuższe dystanse niemal wyłącznie komunikacją publiczną - jest to nie dość, że działanie pro-ekologiczne, to w dodatku jest mi zwyczajnie najtaniej i najwygodniej (poza tym, porządni lewicowcy nie stronią od tramwajów, vide Piłsudski, Wat czy Tuwim;)
@Obserwator - Ależ to nie jest żaden zarzut, to zwykłe stwierdzenie faktu:) @Gienek - Tyle że Elbląg miastem wojewódzkim jeszcze długo nie będzie, z przyczyn m. in. opisanych w liście. Można tę sprawę jednak ugryźć od drugiej strony, a mianowicie zmienić sposób rozdziału środków europejskich w regionach, ale to już wymaga wytężonej pracy w parlamentach - polskim Sejmie i Europejskim - do czego, jak wiemy, obecni tam w tej chwili nasi przedstawiciele ani się garną, ani się nadają;]
@Gienek - To jest prawda - to dlatego Olsztyn mógł sobie pozwolić na stworzenie sieci tramwajowej i zakup nowoczesnego taboru (bo jest stolicą regionu, a tylko takich ośrodków dot. tamte fundusze) a Elbląg już nie.
@klik - Tyle że takiej zmiany administracyjnej nie przeprowadza się w samorządzie, ale na poziomie centralnym, o czym pisałem w liście. Wymagałoby to również reformy administracyjno-ustrojowej państwa, bowiem przy tym założeniu (decydują województwa) Polska musiałaby stać się państwem federalnym, a to już jest zmiana konstytucyjna.
Dziękuję Redakcji za publikację listu i zachęcam do merytorycznej dyskusji mieszkańców/nki oraz innych kandydatów i kandydatki w tych wyborach - niech wyniknie z niej coś konstruktywnego i pouczającego dla nas wszystkich:)
@nie-dla-nazwy - Ja tego też nie rozumiem, ale w Elblągu jest już taka maniera (w zasadzie to nowa, świecka tradycja;), żeby każdą inwestycję - od mostu, przez wiadukt, po najmniejsze nawet rondo czy skwerek - nazywać jakimś pompatycznym mianem i lansować się przy tej okazji w mediach. Moim zdaniem to głupota, marnotrawstwo i wyłażące zewsząd, małomiasteczkowe kompleksy, ale nasi żyjący w poprzedniej epoce włodarze podobno wiedzą lepiej;]
@thy - Drogi stalinisto, ja wolę jednak ufać profesorom i naukowcom (historykom, politologom, ekonomistom i specjalistom od systemów społecznych i politycznych) z uznanych uczelni całego świata (nie tylko przecież polskich), niż internetowemu tumaństwu, które "wie", że Ziemia jest płaska, szczepionki powodują autyzm, zaś "Unia Europejska jest wyimaginowaną wspólnotą, na której członkostwie Polska nic nie skorzystała". Miłego dnia.
Nigdzie nie napisałem i nigdzie nie twierdzę, że "polska prawica to nazizm", jednak że nazizm socjalizmem nie był, to jest fakt naukowy i można go oczywiście negować, tak jak płaskoziemcy negują fakt, że Ziemia jest sferą, ale świadczy to wyłącznie o nieuctwie zwolenników takich teoryjek.
Brednie anonimowego ignoranta - naziol to nie lewak (żaden też socjalista), tak jak neoliberały z PO czy .N nie są lewakami, tylko odpowiednio: pierwsi są zwolennikami volkizmu (odsyłam do encyklopedii) a drudzy fanami dzikiego kapitalizmu w wersji antyludzkiej (patrz: Balcerowicz). Notabene określenie "lewactwo" zostało ukute przez Józefa Stalina w ramach nagonki i dyskredytacji "wypaczeń trockistowskich" więc używających go jemiołów można śmiało określać mianem "staliniści":) Popełniłem jakiś czas temu spory post wyjaśniający niedouczonym i/lub propagandystom korzenie narodowego tzw. "socjalizmu", oparty na cytatach i wywiadach z samym Hitlerem więc źródle najbardziej miarodajnym - jeśli redakcja puści linka, to proszę się douczyć i nie powtarzać prawackich, ahistorycznych bredni. Link: www.facebook.com
"Elbląg jest jednym z nielicznych miast w Polsce, w którym mieszkańców wożą prywatni przewoźnicy, a nad organizacją taboru czuwa spółka prawa handlowego, czyli Zarząd Komunikacji Miejskiej. " - i tu właśnie leży m. in. problem braku rentowności elbląskiej komunikacji miejskiej (sprawę przestarzałego taboru chwilowo zostawiam). Na początku lat 90-tych ówcześni post-styropianowi włodarze Elbląga obawiali się, że istniejąca wtedy jedna spółka (MZK) będzie miała zbyt silną pozycję w negocjacjach z miastem (chodziło oczywiście o ew. akcje strajkowe załogi i spacyfikowanie żądań pracowniczych) więc postawiono ją zlikwidować i podzielić komunikacyjny tort pomiędzy kilka podmiotów prywatnych, bo tak nakazywały ówczesne, neoliberalno-dzikokapitalistyczne wyrocznie. Dziś widać jak na dłoni, że tamta decyzja była jednym z wielu skandalicznych błędów prywatyzacji w Polsce, co dziś odbija się nie tylko na pracownikach wszystkich elbląskich spółek komunikacyjnych (stawki, warunki pracy), ale przede wszystkim na mieszkańcach naszego miasta, którzy mają do dyspozycji jeden z najgorszych systemów komunikacji miejskiej w kraju. Ciekawe, czy ktoś się dziś poczuwa do odpowiedzialności za tamte błędy (i wypaczenia)?
Jednym słowem, radni elbląskiego PiS (z tow. przew. Pruszakiem i tow. posłem-kandydatem Wilkiem, który pociąga tam za sznurki, na czele) są przeciwko upamiętnieniu 100-tnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą! Przypomnę tylko dla porządku, że ci ludzie mienią się oficjalnie "prawdziwymi Polakami" i "patriotami", odmieniając ten termin przez wszystkie przypadki, ale najwyraźniej ten ich "patriotyzm" dotyczy tylko wyciągania za uszy brunatnych chłopców z ONR ze śmietnika historii i organizacji różnych "wilczych biegów" ku chwale podejrzanego elementu, który większość Polaków określa mianem "przeklętych". No cóż, takich to mamy w Elblągu właśnie PiS-patriotów - zapamiętajmy dobrze tę ich egoistyczną i aspołeczną postawę, aby przypadkiem nie pomylić się w październiku przy urnach wyborczych.
Internauci urządzają sobie podśmiechujki pod artykułem a sprawa jest niestety poważna - władze miejskie dopuściły do tego, by całe elbląskie Stare Miasto zostało zawłaszczone przez alkoholików, bezdomnych i osoby chore psychicznie. Ciężko jest mi pojąć, że ładna Starówka, która jest wizytówką miasta, nie może liczyć na patrol Policji i Straży Miejskiej. Ciężko zrozumieć, że miejskie służby nie dostrzegają problemu i nie reagują na zjawiska ewidentnie patologiczne i przypadki medyczne. Sytuacja taka trwa od lat. Policja na wezwania reaguje z opóźnieniem, najczęściej jak już coś się wydarzy, a Straż Miejska wcale. Włodarze miasta, z prezydentem Wróblewskim i Radą Miejską na czele, mają tę sprawę gdzieś, bo oni pokazują się na mieście wyłącznie na oficjalnych imprezach kampanijnych, które chronią miejskie służby, mieszkańcy natomiast są zostawieni samym sobie i tylko czekać tragedii. Temat powinien być nagłośniony, bo to jest porażka wizerunkowa całego miasta i służb, które u nas nie funkcjonują.
@Marta.K - Czyli tak jak myślałem - troll bez pojęcia, w dodatku tchórzliwy a sfrustrowany. Zamiast zazdrościć, że komuś się chce coś robić, to lepiej sam wziąłbyś się do roboty i spróbował coś zmienić z pożytkiem dla innych, zamiast tylko pyskować w necie. Ale lepiej przecież siedzieć na rzyci i pluć tylko anonimowo na tych, którym się chce i potrafią. Zawiść to bardzo podłe uczucie, świadczące wyłącznie o małości człowieka i mizerii charakteru, przypominam.
@Marta.K - Szczerze wątpię żebyśmy się lepiej znali, raczej nie mam w gronie znajomych napastliwych frustratek trollujących anonimowo w sieci - ale dla pewności, to podpisz się nazwiskiem, żebym wiedział kogo ew. wykluczyć z kręgu fałszywych znajomych:)
@Ploterek - Ależ ja się zgadzam z Panem zupełnie - i w kwestii tego, że strzelectwo należy uprawiać wyłącznie w klubach strzeleckich (oraz że nie jest to nic złego), i w kwestii tego, że artykuł jest o strzelnicy w Elblągu, zaś bełkot lokalnych frustratów nt. dostępu do broni jest nie na temat. Jak Pan niestety widzi po komentarzach dyskusja merytoryczna rzadko kiedy jest możliwa, kiedy zamiast pisać na temat i z sensem, to lokalne, prawicowe trolle wolą wylewać swoje frustracje związane z przegrywanymi przez nie kolejnymi wytaczanymi mi procesami. Cóż zrobić? Taki lajf, jak mawiają młodzi;) Pozdrawiam.
@Marta.K - Niedouczony trollu oenerowski z problemami tożsamościowymi podszywający się pod kobietę - gdybyś miał odrobinę choć oleju w głowie, to sprawdziłbyś sobie statystyki policyjne za ostatnie lata i przekonał się, jak wygląda stosunek przestępstw popełnianych przy użyciu broni palnej (zwłaszcza od 2013 r. , kiedy różne wykopowe i prawackie jełopy rozpoczęły kampanię promocji broni czarnoprochowej, legalnej w Polsce od 1999 r. ) i miałbyś odpowiedź. Ale ponieważ za głupi jesteś do takich skomplikowanych operacji, to ci podpowiem - otóż systematycznie udział broni czarnoprochowej w przestępstwach popełnianych w Polsce przy użyciu broni rośnie. W tym roku doszło do m. in. przypadków zabójstwa z jej użyciem m. in. w Jarocinie, Czernichowie i Zabrzu. W Olsztynie doszło w czerwcu do podwójnego zabójstwa z jej użyciem, podejrzewa się, że może to być robota seryjnego mordercy. Broń czarnoprochowa to takie same niebezpieczeństwo dla obywateli, jak dać oenerowskiej małpie brzytwę - lepiej trzymać oszołomstwo od niej z daleka, brunatne zaś jełopstwo pod kluczem w ZOO.
Ministerstwo chce pomóc Elblągowi
Państwo nie zaczyna się ani nie kończy się w stolicy (śladem publikacji)
Państwo nie zaczyna się ani nie kończy się w stolicy (śladem publikacji)
Państwo nie zaczyna się ani nie kończy się w stolicy (śladem publikacji)
Państwo nie zaczyna się ani nie kończy się w stolicy (śladem publikacji)
Państwo nie zaczyna się ani nie kończy się w stolicy (śladem publikacji)
Bezimienny wiadukt (w żadnym trybie)
Bezimienny wiadukt (w żadnym trybie)
Bezimienny wiadukt (w żadnym trybie)
Bezimienny wiadukt (w żadnym trybie)
Bezimienny wiadukt (w żadnym trybie)
Nazwa wiaduktu kością niezgody
W spółkach miejskich różnie bywa
Nazwa wiaduktu kością niezgody
Biegała nago po starówce. Ta historia ma ciąg dalszy
Biegała nago po starówce. Ta historia ma ciąg dalszy
Nowych strzelnic nie będzie
Nowych strzelnic nie będzie
Nowych strzelnic nie będzie
Nowych strzelnic nie będzie