Jeśli ktoś to robi bo lubi, ma taki hobby, czy robi to z oszczędności własnych pieniędzy, to wszystko jest ok... ale jeśli ktoś próbuje dorabiać do tego ideologię, jak w tytule, że chodzi o "planetę" która płonie, o środowisko, "dziurę ozonową" (ktoś jeszcze o tym pamięta?) itp to znaczy, że nie do końca ogarnia rzeczywistość.
"Bicie linijką " po łapach", to w tamtych czasach było na porządku dziennym. "... Czy zacerwienionya dłoń to "pobicie"? nazywanie tej metody "biciem" jest groteskowe i szkoda, że została odrzucona. I mamy teraz aroganckich ignoratow pyskaczy, którzy myśą, że wszystko wolno.
Czerwonego paska nie miąłem - śp. Zysk wystawił mi z wszystkich przedmiotów 3 mimo że z praktyk wracałem z 5.O wykresie żelazo = węgiel nie wspomnę. Ale nauczył mnie techniki o to nienajgorzej
@Wojtek456 - Nie jesteś wyjątkiem - z naszej klasy odpadło 20 z 29 w pierwszej. Ale dla mnie fakt że byłem w 9 która stanęła dp matury i zdałem ją na ocenę dobrą jest powodem do dumy. Sandi faktycznie lubił zadania na tablicy ale to miało swój cel - dokładnie tak uczył nas matematyki i myślenia analitycznego. To że odpadłeś nie czyni Cię gorszym - jesteś inny masz inne doświadczenia. Wyśmiewanie uczniów też miało cel - podniesienie odporności na stres i nabranie poczucia własnej wartości jeśli się umiało. Mnie trzech nauczycieli chciało wylać - żaden nie zdecydował się ocenę niedostateczną i komis bo wiedział że się obronię. To też nauka z tej szkoły - jak się na czymś znasz możesz zadrzeć z każdym kiedy masz racje. Nasz rysunku uczył "Wektor" ale Sawicki miał racje - z tej szkoły wychodzili porządni ludzi - nie wszyscy z jej dyplomem. Ja zostałem i też nie żałuje mimo że na studia nie poszedłem przejmując firmę mojego ojca. On był dumny i z tego że ją skończyłem i z tego że nie musiałem się przed nikim płaszczyć o oceny i promocje. Właśnie dlatego
Jak jedziesz normalnie i masz świadomość że wokół są dzikie zwierzęta, to ten łoś musiałby Ci spaść z nieba, żeby go nie zauważyć. Łoś to nie zając, bardzo widoczny i nie taki wyskakujący nagle. No ale zaraz się rajdowcy odpalą, że Mazurska nie dla łosi... tak racja nie dla łosi... za kierownicą.
Jak jedziesz normalnie a nie jak skończony id... a i masz świadomość że wokół są dzikie zwierzęta, to ten łoś musiałby Ci spaść z nieba żeby go nie zauważyć. Łoś to nie zając, bardzo widoczny i nie taki wyskakujący nagle. No ale zaraz się rajdowcy odpalą, że Mazurska nie dla łosi... tak racja nie dla łosi za kierownicą.
jestem dumna z mojego brata który w samych pozytywacz wspomina swoją szkole w niej uczyłsię mój syn paweł a jego wychowawcztnią byla pani barbara tomaszweska ---wspania ly pedagog----tecznukum ukończyły moje obie synowe oraz mój szwagiwe po tej szkole wspania lej troje z nich skończyło politeczniki a tezecia akademie sztuk pięknych.. zyczę sukcesów wszystkim uczniom tej wspaniałej szkoły. anna skulimowska.
Ubranie dla planety
Ubranie dla planety
„Mundurek zobowiązywał, a szkoła była powodem do dumy”
Żłobek powstanie przy Bema, do przedszkola chętnych nie było
Żłobek powstanie przy Bema, do przedszkola chętnych nie było
Żłobek powstanie przy Bema, do przedszkola chętnych nie było
„Mundurek zobowiązywał, a szkoła była powodem do dumy”
„Mundurek zobowiązywał, a szkoła była powodem do dumy”
„Mundurek zobowiązywał, a szkoła była powodem do dumy”
„Mundurek zobowiązywał, a szkoła była powodem do dumy”
„Mundurek zobowiązywał, a szkoła była powodem do dumy”
Wypadek na Mazurskiej
Wypadek na Mazurskiej
Odszedł na wieczną wachtę
„Mundurek zobowiązywał, a szkoła była powodem do dumy”
FotoreportEl: rób zdjęcia lub filmy reportażowe
„Mundurek zobowiązywał, a szkoła była powodem do dumy”
Ubranie dla planety
Ubranie dla planety
Rowerową ścieżką do Dąbrowy za dwa lata