Mieli więzić, bić i zmuszać do kradzieży. Stanęli przed sądem

We wtorek (21 lipca) miał rozpocząć się proces kobiety i trzech mężczyzn oskarżonych o wymuszenia rozbójnicze i pozbawienie wolności połączone ze szczególnym udręczeniem. Paralizator, maczeta, pałka teleskopowa – używając tych przedmiotów mieli oni zmuszać bezdomnego 23-latka do kradzieży w sklepach. Oskarżona Katarzyna P. nie stawiła się w sądzie i rozprawę odroczono.
O tej bulwersującej sprawie pisaliśmy ostatnio w maju 2026 roku, kiedy Prokuratura Rejonowa w Elblągu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko: 45-letniemu Danielowi W., 27- letniemu Karolowi Sz. i 22-letniemu Łukaszowi Dz. Na dzisiejszą rozprawę zostali doprowadzeni z aresztu. Czwartą osobą, którą objął akt oskarżenia, jest 42-letnia Katarzyna P. Odpowiada ona z wolnej stopy i dziś nie stawiła się w sądzie. Kobieta przebywa w szpitalu i w związku z tym obrona złożyła wniosek o odroczenie rozprawy, do którego przychylił się prokurator. Dlaczego kobieta nie została jeszcze podczas śledztwa tymczasowo aresztowana?
- To było wartościowane na etapie stosowania środków zapobiegawczych. Jej zachowanie miało de facto charakter incydentalny – mówi prokurator Tomasz Dobosz z Prokuratury Rejonowej w Elblągu.
Oskarżeni odpowiedzą między innymi za wymuszenia rozbójnicze i pozbawienie wolności połączone ze szczególnym udręczeniem. Podczas śledztwa ustalono, że mieli zastraszać 23-latka m. in. paralizatorem, maczetą i pałką teleskopową, uderzać kulą bilardową włożoną w skarpetę, strzelać do niego z pistoletu na metalowe kulki. W ten sposób zmuszali go, by kradł dla nich towar ze sklepów.
Oprócz 23-latka pokrzywdzoną w tej sprawie jest również jego partnerka oraz trzy wspólnoty mieszkaniowe, gdyż jeden z oskarżonych ma zarzut zniszczenia ich mienia. Sędzia Tomasz Charzewski odroczył rozprawę do 25 sierpnia.
Oskarżonym może grozić nawet 25 lat pozbawienia wolności.