Elbląskie rezerwy obrały różne kierunki

Pierwsza runda Wojewódzkiego Pucharu Polski przyniosła dwa zupełnie różne obrazy gry elbląskich rezerw. W jednym spotkaniu o końcowym rozstrzygnięciu zadecydowała skuteczność, w drugim od początku dominowała jedna drużyna. Do rywalizacji nie przystąpiły jeszcze pierwsze zespoły Olimpii i Concordii.
Olimpia II grała, Dąb strzelał
Rezerwy Olimpii Elbląg przegrały w Kadynach z Dębem 0:3, mimo że przez długie fragmenty spotkania częściej dochodziły do dogodnych sytuacji bramkowych. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, ale najlepsze okazje mieli elblążanie. Najpierw po przypadkowym zagraniu piętą Oleksiiego Prytuliaka w sytuacji sam na sam znalazł się Klaudiusz Osowski, jednak jego mocny strzał sparował na rzut rożny bramkarz Dębu. Kilka minut później Maciej Sapela efektownym dryblingiem przedarł się w pole karne i wyłożył piłkę Osowskiemu, ale napastnik uderzył nieczysto nad poprzeczką.
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych ataków Olimpii II, nadal brakowało jednak skuteczności. W 51. minucie gospodarze wznowili grę od bramki. Chwilę wcześniej trener Bartłomiej Florek zwracał uwagę swoim zawodnikom, aby przejąć piłkę w środkowej strefie, jednak pierwszy pojedynek główkowy wygrali piłkarze Dębu. Futbolówka trafiła pod nogi Daniela Barana, który spokojnym lobem nad wychodzącym Marcelem Bruszczakiem otworzył wynik spotkania. Odpowiedź Olimpii mogła nadejść niemal natychmiast. Błażej Bąk posłał długie podanie do Oliwiera Mazowity, ten zagrał do Macieja Rutkowskiego, jednak jego strzał głową z bliskiej odległości okazał się niecelny. Kilka minut później ponownie aktywny Bąk wygrał pojedynek na lewym skrzydle i idealnie dośrodkował na głowę Osowskiego, ale również zabrakło skutecznego wykończenia.
Niewykorzystane okazje szybko się zemściły. W 56. minucie Bartosz Gumiński podwyższył prowadzenie Dębu. Ogólnie jednak przebieg meczu dobrze oddaje stwierdzenie: Olimpia grała, Dąb strzelał. Po rzucie rożnym piłka trafiła pod nogi Patryka Wieliczki, który mocno uderzył, jednak gospodarzy uratowała ofiarna interwencja obrońców na linii bramkowej. Kilka minut później Wieliczko zagrał prostopadle za linię defensywy do Prytuliaka, który oddał strzał mimo nacisku rywali, jednak piłka minęła słupek. Mecz zamknęła bramka z 80. minuty. Daniel Baran zdobył swoją drugą bramkę i ustalił wynik spotkania na 3:0.
Dąb Kadyny - Olimpia II Elbląg 3:0 (0:0)
bramki: 1:0 - Baran (51. min.), 2:0 - Gumiński (56. min.), 3:0 - Baran (80. min.)
Dąb Kadyny: Spychalski - Kazimierowski (59' Kołecki), Baran, Sawicki, Żukowski (67' Zajączkowski), Czerniewski, Mostowiec, Gumiński (77' Zagórski), Kopczak (71' Tytek), Kuczyński (62' Firlej), Rudziński
Olimpia II: Bruszczak - Wieliczko, Bąk, Duszak (79' Chybiński), Majewski, Markowski, Mazowita (67' Cieślak), Prytuliak, Osowski (67' Gudaniec), Rutkowski (67' Młynik), Sapela (88' Roszkowski)
Siedem goli Concordii II. W czwartek klub zaprasza na festyn i prezentację
Concordia II Elbląg bez większych problemów zameldowała się w II rundzie Wojewódzkiego Pucharu Polski. Młody zespół prowadzony przez Mateusza Włodarczyka pokonał na własnym boisku Granicę Bezledy 7:1. Losy spotkania były praktycznie rozstrzygnięte już przed przerwą.
Wynik w 16. minucie otworzył Janusz Jastak, a tuż przed zejściem do szatni prowadzenie podwyższył Bartosz Indyk. Po zmianie stron gospodarze nie zwolnili tempa. Drugie trafienie dołożył Jastak, następnie na listę strzelców wpisali się Norbert Nosek i Dorian Szostakowski. W końcówce kolejne gole zdobyli Jan Śliwiak oraz Karol Prusecki. Granica odpowiedziała jedynie honorowym trafieniem Radosława Biedulskiego w 89. minucie.
Sama Concordia zaprasza natomiast na prezentację pierwszej drużyny połączoną z festynem. W czwartek 30 lipca, o godz. 16:30, na stadionie przy ul. Krakusa, Słoniki organizują wydarzenie wspólnie z Warmińsko-Mazurskim Związkiem Piłki Nożnej w ramach akcji Superscore IV Liga Tour. Poza możliwością poznania zespołu przed inauguracją rozgrywek na uczestników czekać będą piłkarskie atrakcje, w tym strefy kibiców przygotowane przez sponsorów.
Concordia II Elbląg - Granica Bezledy 7:1 (2:0)
bramki: 1:0 Jastak (16. min.), 2:0 Indyk (43. min.), 3:0 Jastak (55. min.), 4:0 Nosek (62. min.), 5:0 Szostakowski (64. min.), 6:0 Śliwiak (70. min.), 7:0 Prusecki (76. min.), 7:1 Biedulski (89. min.).
Concordia II: Mindza - Indyk, Jastak (60’ Górecki), Gołuchowski, Nosek (65’ Śliwiak), Szostakowski (65’ Welenc), Michalski, Pęsik, Jonik, Włodarczyk, Janowski (60’ Prusecki)
Olimpia i Concordia dopiero dołączą do gry
Warto przypomnieć, że zgodnie z regulaminem z udziału w I rundzie Wojewódzkiego Pucharu Polski zwolnione zostały wszystkie drużyny III ligi oraz zespoły, które zajęły miejsca na podium IV Ligi w sezonie 2025/26. Oznacza to, że na pucharowy debiut w obecnej edycji wciąż czekają Olimpia Elbląg, Concordia Elbląg, Polonia Lidzbark Warmiński i Stomil Olsztyn. Termin losowania II rundy nie został jeszcze ogłoszony.