UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Rezerwy na pięć

 
Elbląg, Rezerwy na pięć
fot. redakcja

Granie w 2020 r. rezerwy Olimpii Elbląg zakończyły wysokim zwycięstwem w zaległem meczu z Tęczą Biskupiec. - To najniższy wymiar kary dla Tęczy – mówił po meczu Karol Przybyła, trener Olimpii.

Ostatni mecz rezerw Olimpii Elbląg w tym roku był odrabianiem zaległości. Do Elbląga przyjechała przedostatnia Tęcza Biskupiec. Patrząc na dotychczasowe „osiągnięcia” gości w defensywie (Tęcza do meczu z Olimpią II miała 70 bramek straconych) można było się spodziewać dużej ilości bramek.

Pierwsza połowa momentami wyglądała tak, jakby podopieczni Karola Przybyły znęcali się nad obroną Tęczy. Olimpijczycy niemal całe 45 minut atakowali, a piłka stosunkowo rzadko opuszczała połowę zespołu z Biskupca.

Wynik meczu otworzył Oskar Bohm już w 7. minucie. Damian Poliński podał na prawe skrzydło do Pawła Kazimierowski, ten doskonale dośrodkował w pole karne. Oskar Bohm musiał tylko dopełnić formalności.

Na drugą bramkę czekaliśmy kilka minut. Oskar Bohm podawał na lewe skrzydło do Damian Polińskiego, ten prostopadłym podaniem obsłużył Jakuba Braneckiego. A napastnik Olimpii nie miał problemu z pokonaniem bramkarza Tęczy.

Kilka minut później było już 3:0. Oskar Bohm z prawej strony podawał do Damiana Polińskiego, ten „pobawił się” piłką w polu karnym, wyczekał na odpowiedni moment i ładnym strzałem po ziemi pokonał Marcelego Łukasika.

Znów minęło kilka minut i rezerwy podwyższyły prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się ponownie Jakub Branecki, który po ładnym kilkudziesięciometrowym rajdzie, nic sobie nie robiąc z obrońców gości ładnym strzałem nie dał szans bramkarzowi rywali.

I... mimo ogromnej przewagi gospodarzy więcej bramek nie oglądaliśmy w pierwszej części spotkania. Goście w zasadzie mieli jedną: w 39. minucie blisko szczęścia był Michał Wójcik, który wykorzystał błąd Olimpii i z Pawłem Kazimierowski „na plecach” przebiegł całą połowę. Żółto-biało-niebieskich od utraty gola uchroniła interwencja Bartosza Przybysza, który w tym meczu strzegł bramki gospodarzy.

W drugiej części spotkania Olimpijczycy nadal przeważali. Padła tylko jedna bramka, a na listę strzelców wpisał się Wiktor Perlejewski, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Olimpijczycy mieli jeszcze kilka sytuacji, po których powinni strzelać gole, ale... Skończyło się na pięciu.

- Mecz toczył się od początku do końca pod nasze dyktando, ani na chwilę nie straciliśmy nad nim kontroli. Pięć do zera to chyba najniższy wymiar kary dla Tęczy. Powinniśmy strzelić jeszcze więcej. Cieszymy się, że tak miłym akcentem zakończyliśmy granie w tym roku – tak Karol Przybyła, trener Olimpii II Elbląg podsumował mecz.

Rezerwy Olimpii po tym meczu awansowały na 7. miejsce w tabeli IV ligi. W rundzie jesiennej żółto-biało-niebiescy zdobyli 30 punktów, na co złożyło się 9 zwycięstw, 3 remisy i 7 porażek. Bilans bramkowy: 38 zdobytych i 29 straconych bramek.

- Ogólnie jesteśmy zadowoleni. Ale było parę meczów, w których niepotrzebnie straciliśmy punkty. Można je zrzucić na stosunkowo małe doświadczenie piłkarzy. Chłopaki wciąż się uczą seniorskiego grania i trzeba się liczyć, że takie błędy będą się im przytrafiać. Czasem te błędy przekładają się na stratę punktów, ale po to gramy w IV lidze, żeby się tego seniorskiego grania, cwaniactwa na boisku nauczyć – mówił Karol Przybyła.

Przed rezerwami teraz okres roztrenowania i przerwa Do treningów wrócą w styczniu. W planach jest rozegranie stosunkowo duże liczby sparingów m.in. z Zatoką Braniewo (dwukrotnie), Powiślem Dzierzgoń, Żuławami Nowy Dwór Gdański, Błękitnymi Orneta, Barkasem Tolkmicko, Agatem Jegłownik i Mady Ostaszewo.

 

Olimpia II Elbląg – Tęcza Biskupiec 5:0 (4:0)

Bramki: 1:0 – Bohm (7. min.), 2:0 – Branecki (13. min.), 3:0 – Poliński (23. min.), 4:0 – Branecki (28. min.), 5:0 – Perlejewski (59. min.)

 

Olimpia II: Przybysz - Sarnowski, Perlejewski (67' P. Mazurek), Wierzba, Kazimierowski – Milanowski (67' Szantyr), Czernis – Poliński (60' Kottlenga), Bohm (60' Winiarski), E. Filipczyk (67' K. Filipczyk) – Branecki (60' Kordykiewicz)

 

Zobacz tabelę IV ligi

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama