UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Za głęboka ta Zatoka

 
Elbląg, kadr z transmisji na platformie TV COM
kadr z transmisji na platformie TV COM

Nie udało się czwartoligowym rezerwom Olimpii Elbląg sięgnąć po pierwsze punkty w sezonie. W pierwszym meczu, mimo ambitnej gry, musieli uznać wyższość Zatoki Braniewo.

Już początek dzisiejszego meczu w Braniewie, w którym miejscowa Zatoka podejmowała rezerwy Olimpii Elbląg zwiastował duże emocje. Żółto-biało-niebiescy wyszli w silnym składzie. Trener gości desygnował do gry pozyskanych ostatnio z myślą o II lidze: Michała Ressela, Bartosza Przybysza i Marcina Bawolika. Do tego kilku młodzieżowców z doświadczeniem w II lidze i...

I już w trzeciej minucie Zatoka prowadziła 1:0. Bartosza Przybysza silnym strzałem z dystansu zaskoczył Kamil Graczyk.

Szybko zdobyta bramka nie zdeprymowała elblążan. Starania żółto-biało-niebieskich przyniosły efekt w 19. minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Sebastian Milanowski. Piłkarz gości wykorzystał dośrodkowanie Kacpra Filipczyka z lewej strony. Kilka minut później Tomasz Ptak sfaulował w polu karnym Dawida Winiarskiego. Sędzia bramkarza Zatoki ukarał żółtą kartką, a Olimpii przyznał rzut karny. Na 2:1 podwyższył powracający do Olimpii Michał Ressel.

Błyskawiczna zmiana prowadzenia podziałała mobilizująco na piłkarzy gospodarzy. Na przerwę oba zespoły schodziły przy wyniku 2:2. Bramkę dającą remis dał Zatoce Marcin Śniegocki, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Kamilu Graczyku w polu karnym Olimpii w końcówce pierwszej połowy.

W drugiej części gry obie drużyny starały się zachować czyste konto. Sztuka ta udała się podopiecznym Piotra Zająca. Bartosz Przybysz skapitulował raz, kiedy musiał uznać wyższość Łukasza Wolaka w 77. minucie. To było prawdziwe wejście smoka: napastnik Zatoki na boisku pojawił się kilka minut wcześniej, wykorzystał dośrodkowanie Jakuba Szpakowskiego i już po chwili cieszył się ze swojego pierwszego gola w tym sezonie.

Olimpijczycy pozostawili po sobie dobre wrażenie, ale punktów do Elbląga nie przywieźli. Kolejny mecz rozegrają w środę, gdzie na własnym boisku podejmą Polonię Lidzbark Warmiński.

 

Zatoka Braniewo – Olimpia II Elbląg 3:2 (2:2)

Bramki: 1:0 – Graczyk (3. min.), 1:1 – Milanowski (19. min.), 1:2 – Ressel (23. min., karny), 2:2 – Śniegocki (43. min., karny), 3:2 – Wolak (77. min.)

 

Olimpia II: Przybysz – Sarnowski, Kazimierowski, Ressel, Bawolik (82' Szmukała), Mazurek (74' Czernis), Winiarski (63' Kozera), K. Filipczyk, Perlejewski, Branecki, Wierzba, Milanowski (80' Kottlenga)

Zatoka:  Ptak - Lewandowski (46' Jastrzębski), Korkliniewski, Jakimczuk, Matelski, Śniegocki (55' Kimso), Wieliczko (74' Wolak), Rynkowski, Szpakowski, Graczyk, Gruz (78' Siwko)

 

Zobacz tabelę IV ligi

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpii Elbląg

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama