UWAGA!

Głos Elbląga: Czy Konstal ożyje?

„Na razie szanse na powtórne uruchomienie produkcji na bazie upadłej spółki Konstal w Elblągu są niewielkie” - napisał Głos Elbląga.

„Wraz z upadkiem firmy pracę straciło ponad 100 osób. Część z nich zdesperowana perspektywą bezrobocia próbowała założyć spółkę, która kontynuowałaby produkcję. Okazało się jednak, że dobre chęci to zdecydowanie za mało. Żeby prowadzić działalność podobną do tej, która była udziałem Konstalu, potrzeba co najmniej 1 mln zł. Osoby, które planowały założyć nową spółkę oceniły, że kwota ta jest dla nich oceniły, że kwota ta jest dla nich niewyobrażalna i zrezygnowały ze swoich zamiarów”.
     
     Więcej w Głosie Elbląga.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • I mieli rację,. Przy takim charakterze produkcji, gdzie trzeba posiadać środki własne na sfinansowanie przynajmniej 70% wartości zamowienia (jeśli klient zgodzi sie na 30% zaliczki?), nie mieliby najmniejszych szans. Poza tym założenie spółki znów z kapitałem np. 100 tysł zł (taki był kapitał Konstalu na poczatku jego istnienia i musiał od Elzamu kupić cały majątek za kwoty podejrzewam kilkudziesięciokrotnie wyższe niż jego kapitał) - to byłby już taki sam koszmar, jaki był z Konstalem. W tym miejscu pozdrawiam Zarządy Elzamu, które przyczyniły sie do "wydojenia" Konstalu i oczywiście NFI.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    BiedakAnonim(2004-02-05)
Reklama