UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wielki Brat - wielka zabawa

"Od trzech tygodni w programie jednej z polskich stacji telewizyjnych oglądać można pierwszy w naszym kraju reality show - Big Brother. Od momentu pojawienia się programu na antenie telewizyjnej wzbudza on emocje wśród widzów i mediów" - czytamy w "Gazecie Elbląskiej".

"Zdania na temat Big Brothera są różne. Jedni każdego dnia z pasją podglądają bohaterów programu w telewizji i Internecie, inni z obrzydzeniem wyłączają odbiorniki. Są też tacy, którzy oburzeni konwencją programu po prostu go wyśmiewają. Jedno jest pewne, bez względu na to, czy opinie o Big Brother są pozytywne czy nie, jego twórcy osiągnęli zamierzony cel - rozgłos wokół swojej produkcji. (...) Rosnący krąg opinii o programie powoduje, że coraz większa liczba osób się z nim styka, wyrabiając sobie własną, nie zawsze negatywną opinię o tego rodzaju rozrywce. A co o głośnym programie Big Brother sądzą elblążanie?
     - Lubię oglądać ten program - mówi 17 - letni licealista. - Nie zastanawiam się nad tym, czy mieszkańcy domu udają, czy są naturalni. Po prostu traktuję to jako rozrywkę i rozluźnienie po szkole.
     - Sądzę, że w miarę trwania programu naturalność uczestników będzie rosła - stwierdza inny uczeń. - Jestem jednak pewny, że bohaterowie Big Brothera nie udają kogoś, kim nie są.
     - Każdy może wybrać sam czy chce to oglądać czy nie - komentuje 30 - letnia mieszkanka Elbląga. - Nie mamy prawa potępiać lub pochwalać tego, że ktoś lubi ten program, ponieważ jest to tylko kolejna pozycja w programie telewizyjnym obok innych.
     - Zamiast tych uczestników mogliby równie dobrze występować aktorzy i tak wyszłoby na to samo - odpowiada inny mieszkaniec. - Ci, którzy oglądają ten program, dobrowolnie zezwalają na zniżenie ich do poziomu zwierzęcych instynktów i żerowania na ludzkich słabościach.
     - To koszmar, a nie telewizja - stwierdza elblążanka. - Co może być ekscytującego w codziennym oglądaniu grupki nałogowych palaczy, którzy kradną sobie nawzajem papierosy i warują jak psy, czekając na nagrodę od Wielkiego Brata za wykonane zadanie? Czy ci ludzie mają być przedstawicielami polskiego społeczeństwa? Na pewno nie".
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Oglądanie tego syfu to równanie w dół. Niedługo fascynować się będziemy relacjami z szaletów publicznych.
  • Niby technika coraz doskonalsza, a ogół społeczeństwa cofa się w rozwoju jeżeli zachwyca się takim programem lub innymi przekazami, gdzie przymusowo trzeba się śmiać na sygnał śmiechopodobny. Tak prawdopodobnie wyglądały upadki wielkich cywilizacji - na równaniu w dół kultury i oświaty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Piotr Gniado(2001-03-29)
  • Brak slow. Wg mnie BB ogladaja tylko nie majacy co z soba poczac "ludzie" (dresy, blondies w mini, koksy i ludzie z pieknie uzelowanymi wlosami). Rece i nogi opadaja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Kleofas(2001-03-29)
  • Bardzo dziwią mnie negatywne opinie na temat BB. Ogląda ten kto chce. Ja osobiście oblądam i nie czuję żadnej niechęci do osób oglądających ten program. Wyrażanie się źle o osobach lubiących BB jest wielką nietolerancją z ich strony. Wolę BB niż inne seriale moim zdaniem beznadziejne a grane przez zawodowych aktorów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Miłośniczka TVN(2001-03-29)
  • Już nic nie rozumiem...nikt nie ogląda BB, ale wszyscy wiedzą co się dzieje w domu wielkiego brata. Dzięki tzw. telewizji kablowej itp. mamy możliwośc wyboru spośród dziesiątek programów. Jeśli komuś przeszkadza BB, nich przełączy na inny kanał. Jestem pewna, że znajdzie coś dla siebie.
  • Nie uważam programu telewizyjnego za syf. Wręcz przeciwnie ktoś bardzo ciężko pracował nad osiągnięciem celu i należy zauważyć, że udało mu się. Nie dość, że jest to świetny pomysł to jeszcze trafia do tak szerokiej masy społeczeństwa. Wiemy wszyscy że "cofanie się w rozwoju" jest z natury niemożliwe więc społeczeństwo na swój sposób rozwija się nadal. Świadczy o tym między innymi jednoznaczny podział na przeciwnych zagadnieniu, aprobujących zagadnienie i obojętnych. Nie wiem co oznacza równanie w dół kultury i oświaty - proszę wtajemniczonych o wyjaśnienie. Z pewnością ten program odbierany jest najlepiej przez masę mającą czas na tego typu rozrywkę i przecież to dla niej został stworzony. To oni wolą naturszczyków od aktorów, to im znudziło się już ciągłe oglądanie filmów, seriali przerywanych bardzo ciekawymi reklamami, to oni chcą nowości i co najistotniejsze to oni przynoszą największą oglondalność a tym samym dochody. Jasnym jest to że Ci ludzie liczą się najbardziej. Taka jest właśnie "kultura masowa".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    uczennica(2001-03-29)
  • Równanie w dół to np. to, że coraz mniej czytamy książek, to że oglądamy mniej wartościowe filmy, to że na ulicy i w domu jest coraz więcej chamstwa, wulgarności i wandalizmu. W naszych czasach kulturę zastąpiła popkultura, a sztukę prowokacyjna dewiacja. Jeśli twierdzisz, że społeczeństwo nie może cofać się w rozwoju, to się grubo mylisz. Radzę Ci zajrzyj do jakiegokolwiek podręcznika historii, gdzie znajdziesz mnóstwo przykładów. Na koniec wyjaśnienie. Nikt nikomu nie zabrania oglądania BB.
  • Ja jako Aborygen Miejscowy nie mam nic przeciwko Wielkiemu Bratu (przecież to o wiele ładniej słychać po polsku, niż jakieś tam bigg braterr). Wręcz przeciwnie tak mi się podoba,aż tak że go wogóle tego nie ogladam. Mam wolną wolę i tego nie czynię, natomiast nie chcę odwodzić od tego innych - to ich wybór. Mam znajomego, który mówi, że każdy samochód jest tak skonstruowany, że dowolna ilość osób może za nim biec. Sądzę, że większość osób chciałaby znaleźć na miejscu naturszczyków z Wielkiego Brata, ale ma opory - różne, różniste- niekiedy wręcz niesamowite. Proszę zaobserwować co się dzieje na naszych plażach, basenach itd.... Ludzie się siebie wstydzą. Przebierając się wykonują niewyobrażalne wręcz figury - i co śmieszniejsze wstydzą się wzajemnie między sobą kobiety i męszczyźni. W takiej Skandynawii czy Niemczech lub Austrii nikt z tego nie robi problemu i jest okay. Sądzę, że większość ludzi u nas wstydzi się swoich zachowań i przywar, a tym w Wielkim Bracie zazdroszczą odwagi zaprezentowania się szerokiej publiczności. My Polacy lubimy być za kurtyną, coć tam pokrzyczeć - tylko żeby się nikt nie dowiedział kto to krzyczy, oj BROŃ BOŻE!!!!!! Odsyłam do lektury podpisów w wszelkich wypowiedziach na łamach tego portalu - to bardzo znamienne. Załączam pozdrowienia Aborygen Miejscowy -Wojciech Pawlak
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Wojciech Pawlak - AM(2001-03-29)
  • Wielki Brat to taki sam inteligentnie skonstruowany i reklamowany program jak "Milionerzy", "Szansa na sukces", czy "Klan". Nikt się jakoś nie przejmuje poziomem wypowiedzi, czy potencjalnymi urazami psychicznymi gracza o milion, poczatkującego szansonisty czy aktorki, która na zawsze będzie np. Krystyną Lubicz dla milionów widzów. Telewizja, kino i teatr bazują na naszym instynkcie podglądacza, który kontroluje, ocenia, porównuje, ale sam nie jest poddany ocenie. Szczerze podziwiam sukces koncepcji Wielkiego Brata w Polsce i na świecie. To profesjonalna rzecz i rewelacyjny marketing. Oglądałam kilka razy. Jest OK.
  • program dziadoski co z tego ze osiagnal ktos cel bo program trafia do szerokiej masy ludzi? wlasnie masy ja ogladajacym ten program polecam sprobowanie samemu w domu zrobic sobie BB zamknac sie z matka ojcem bratem siostra itd w domu na dwie godziny zrobic sobie cherbate pogadac posmiac sie opowiedziec dowcip pograc w jakas gre... ludzie sami tego nie robimy dlatego patrzymy jak zyja inni bo nie mamy wlasnego zycia rodzinnego nie portafimy lub niechca nam sie tak zachowywac niestety tez zyje w takiej rodzinie rodzice zalatani rodzenstwo juz na swoim . mimo wszystko nie ogladam teg chlamu dla mas, mam dziewczyne, znajomych, kolegow, uczelnie, internet i inne programy w TV
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    czy jestem anonimowy???(2001-03-29)
  • Big Brother jest spoko!!!!!!!!!!!!!!!
  • Zarówno JPan, Piotr Gniazdo, a szczególnie Kleofas nie dorośli do tego żeby oglądać takie programy. Sądzę, że są to ludzie po 50 i nie rozumieją tych, którzy lubią takie rzeczy oglądać. Ja lubię ten program bardzo, a nie jestem jakimś tam dresem czy nażelowanym chłopczykiem ani blondynką. Puknijcie się w łeb panowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Elblążanin(2001-03-29)
Reklama