UWAGA!

Kolejny wypadek podczas kuligu. 8-latek stracił kciuk...

  Elbląg, Kolejny wypadek podczas kuligu. 8-latek stracił kciuk...
Fot. KMP w Elblągu

Jednym z 17 zdarzeń drogowych, którymi zajmowali się w miniony weekend elbląscy policjanci, był wypadek podczas kuligu na terenie gminy Młynary. W jego wyniku 8-latek stracił kciuk lewej ręki... To kolejny efekt zimowych zabaw na drodze w regionie elbląskim.

- Kierujący oplem corsą 33-latek na drodze leśnej pomiędzy miejscowościami Płonne a Błudowo zorganizował kulig. Do osobowego opla zaczepione były linką sanie zrobione z nart, a na nich siedziała trójka dzieci. Podczas jazdy sanie zjechały na pobocze i uderzyły w bryłę zlodowaciałego śniegu, a następnie wraz z siedzącymi na nich uczestnikami przewróciły się. W wyniku zdarzenia 8-letni chłopiec doznał urazu w postaci obcięcia kciuka lewej ręki. Został przewieziony karetką do szpitala. Kierujący był trzeźwy. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z Komisariatu Policji w Pasłęku – informuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.

Jak informuje elbląska policja, funkcjonariusze podczas spotkań z najmłodszymi często przypominają o zasadach bezpieczeństwa związanych z zimowymi zabawami:

  Elbląg, Kolejny wypadek podczas kuligu. 8-latek stracił kciuk...
Fot. KMP w Elblągu

- Rzucając się śnieżkami, nie wolno łączyć miękkiego śniegu z kawałkami lodu czy kamieniami. Nie rzucamy też nikomu kulkami w twarz,

- nie należy rzucać śnieżkami w nadjeżdżające samochody. Może to uszkodzić auto. Poza tym zaskoczony kierowca może stracić panowanie nad pojazdem i spowodować wypadek,

- nie wolno zjeżdżać na sankach w pobliżu jezdni, bo sanki mogą wjechać wprost pod samochód,

- na łyżwach jeździmy tylko w wyznaczonych miejscach, czyli na zorganizowanych lodowiskach. Stawki, jeziora czy rzeki nie są bezpiecznym miejscem do zabawy,

- jeśli widzimy zwisające z dachów sople, nie wolno ich strącać patykami czy kamykami. Grozi to urazem,

- nie wolno organizować kuligów na terenie dróg publicznych i zaczepiać sanek do pojazdów mechanicznych.

 

Jak informuje nadkom. Nowacki, w miniony weekend policjanci interweniowali ponad 200 razy. Funkcjonariusze ruchu drogowego przeprowadzili ponad 300 badań trzeźwości kierujących. Zdarzenie drogowe związane z kuligiem z ostatniego weekendu, choć tym razem szczęśliwie obyło się bez ofiar śmiertelnych, przypomina o tragicznym finale podobnych zabaw na początku tego roku. Wtedy nie udało się uratować życia 15-latki, która odniosła ciężkie obrażenia głowy podczas kuligu w Adamowie. Dziś (13 grudnia) zapadł wyrok wobec organizatora tego kuligu, ojca zmarłej dziewczynki... Wkrótce napiszemy o tym na portEl.pl.

oprac. red. na podst. inf. KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w dziale Prawo i porządek

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • A co tam, mnie to nie dotyczą wypadki. I nagle płacz, szkoda dziecka aż mi się przykro zrobiło.
  • Następny 33latek z wyobraźnia 3 latka, brawo!
  • co wy bredzicie. Zdarzają się wypadki. Najlepiej w domu siedzieć i kisić się!? Potem płacz że dziecko w domu przed kompem siedzi. W piłke nie pogra bo samochody, odbijac o sciane nie może bo elewacja, na trzepak nie moze bo beton, na sanki nie może bo się wywróci. To jest życie! Chore lewackie myślenie. Zamknąć w domu, włączyć TV, owinąć poduszkami i pilnować żeby z łóżka kalectwo nie spadło.
  • Mają fantazję potomkowie chłopów
  • zabrać prawo jazdy, i niech płaci za uszczerbek dziecka rentę do końca życia, i do aresztu na poł roku
  • @wkurzonyojciec - Nie chodzi o to, aby nie organizować dzieciom rozrywek, tylko aby robić to rozsądnie. Jeżeli tak tragiczne zdarzenia mają miejsce, to należy wyciągnąć wniosek, że ciągnięcie sanek autem na drodze publicznej jest bardzo niebezpieczne. Kiedyś ojcowie ciągnęli sanki z dziećmi biegnąc - i czy nie była to dla nas jako dzieci frajda? Teraz ojciec zamknie się z wygody czy lenistwa w ciepłym, bezpiecznym aucie, a dzieciom albo się uda, albo nie.
  • W zeszłym roku 15 latka zginęła w tym roku 3 latek kaleką do końca życia.
  • Polska powiatowa…małe miejscowości z mentalnością dzikusów
  • Nie tak do końca pamiętam że ojciec ciągał mnie tak jak mówisz, ale też ciągnął mnie i moje rodzeństwo, kuzynów za fiatem 125p czy ursusem dziadka - czy robił to dla wygody ?? Nie sądzę, jechać z otwartym nawet przy małych prędkościach przy - 10 czy -15 nie jest wygodne do tego jechać na pół sprzęgle bo inaczej było by za szybko, a ponadto każdy miał sanki z prawdziwego zdarzenia (nie jakieś worki czy przeróbki nart)kulig był po prywatnym podwórku i łące, a linka za autem musiała być tak długa by w lusterku ojciec widział wszystkie sanki i w razie zatrzymania by sanki miały miejsce gdzie się zatrzymać nie uderzając w samochód, a my jako dzieci słowa STOP czy NA POMOC mogliśmy używać tylko wtedy gdy coś się stało.
  • Brawo opiekunowie tych dzieci, brawo. Wieś plus. Dobrze że ktoś postronny nie ucierpiał przez te oszolomy.
  • Jaka rejstracja ? NE+
  • Tak? ojciec ciągnął sanie. Ile? 5,10,15 sztuk? Gratuluje krzepy i emocji jak sunie przez pola czy lasy. Bezpieczniej ciągnąć autem niż np przy pomocy konia, co jest pokazywane wszedzie jako piekna tradycja. ale auto to już zło, tylko co jak ktoś spłoszy konia?. Pozatym widać na zdjęciach ze to nie droga powiatowa tylko leśna z bardzo znikomym natezeniem ruchu. Kierowco tatusiu jestem z tobą! Ucieło palca, wspołczuje szczerze. Wypadek. Idąc tropem tych co chca zabronić niech zabronią chodzić na ryby (można podciąć nadgarski żyłką, wbić hak w oko, rozerwać skórę), zabronić grania w piłkę (można dostać zawału, złamać nogę)zabronić nart (można złamać kręgosłup). Chora poprawność!!
Reklama