UWAGA!

----

Miała 1,5 promila i opiekowała się półroczną córką

 Elbląg, Miała 1,5 promila i opiekowała się półroczną córką
Fot. KMP Elbląg

Pijana kobieta miała zajmować się 6-miesięcznym dzieckiem. Wczoraj została zatrzymana przez policjantów z Pasłęka.

29-latka trzeźwieje teraz w policyjnym areszcie, natomiast 6-miesięczna dziewczynka trafiła pod opiekę babci oraz ciotki. O sytuacji został powiadomiony sąd rodzinny oraz instytucje pomocowe.

Zdarzenie miało miejsce 12 lutego około 22 w Pasłęku. Kobieta została zatrzymana na ulicy Ogrodowej, gdy przemieszczała się wraz z dzieckiem trzymanym w nosidełku. 6-miesięczna córka była skąpo ubrana, a na zewnątrz panowała niska temperatura. Dziewczynka trafiła pod opiekę rodziny, a dokładnie babci i ciotki.

29-latka może odpowiedzieć za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia. W chwili zatrzymania kobieta miała 1,5 promila alkoholu w organizmie.

nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w dziale Prawo i porządek

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • W areszcie czy na izbie wytrzeźwień? Zatrzymana przez kogo, policję czy obywatela? Oczywiście grubo się narażę nowofalowemu podejściu tych wszystkich modnych matek i tatusiów (piękne życie z fejsbuka), ale w obecnie wychowanie dziecka i to, jak bardzo społeczeństwo grozi rodzicom za jakikolwiek błąd, często po prostu wypadek losowy i jak bardzo ludzie zaglądają rodzicom w wychowanie jest po prostu chore. Lata 90,imprezki zakrapiane, oczywiście w zdrowych granicach, dzieci bawiące się po kątach, pod stołem, potem śpiące tu i tam. Nie było trzeźwych osób, mniej lub bardziej, ale nigdy też nie było problemów. Dzieci biegały do godzin nocnych, bez GPS przy tyłku, bez telefonu, bawiły się i wracały całe i zdrowe. Dzisiaj pełna kontrola i strach, aby tylko się nic nie stało. Rodzice w latach 90 nie mieli kompletnie takiego problemu. ZAZNACZAM dla baranków, którzy mnie zminusują, sytuacja w artykule to przegięcie, ale żeby dziś nie móc wypić piwka popołudniu czy wieczorem, bo dziecko po opieką i wrazie czego kryminał jak ktoś wyczuje to jest grube nieporozumienie. Czemu nie karają za fakt posiadania telefonu przy dziecku? Przecież można się zagapić w instagram a dziecko w tym czasie wyleci z okna? Czasy chore, ludzie chorzy od tej pogoni, posiadanie dzieci absolutnie nie jest przyjemnym doświadczeniem.
  • Polak potrafi!; ) wszystko w ramach norm PRL!
  • normalny wyborca,
  • a kiedy notka prasowa nadkomisarza z zatrzymania na trawniku Oliwiera Bartosika z ul. Robotniczej w Elblagu??? o byle czym napisali a o tym wypadku nie.... ciekaw... ; )
  • opieka społeczna da kolejny zasiłek będzie co opijać
  • @tak_jest - Te "piwko" to kancerogenna neurotoksyna którą świadomie wprowadzasz do własnego organizmu, robiąc to w obecności dzieci, uczysz je, że to jest normalne zachowanie, a nie jest. Alkohol jest twardym narkotykiem, trzecim jesli chodzi o szkodliwość po cracku i heroinie, a jeśli brać pod uwagę szkodliwość społeczną, to jest na pierwszym miejscu na świecie. Dobrze, że w dzisiejszych czasach społeczeństwo powoli otwiera oczy, i trzeba ludzi uświadamiać na każdym kroku, że nie ma absolutnie żadnych pozytywnych aspektów z przyjmowania tego świństwa.
  • Została zatrzymana tylko za to że była pijana ?
  • @tak_jest - Wiesz wszystko jest dla ludzi, ale 1,5 promila?? Nasuwa się inne pytanie... a gdzie tatuś?; ) P. S.jestem za organiczeniem dostępu do socjali i w ogóle telefonów najmłodszym, totalny zakaz telefonów w szkołach. Do szkoły idziemy się uczyć a nie bawić na telefonach :/
  • @Eddie V. - swoim życiu spotkałem osoby, które nie piją lub są alkoholikami i ZAWSZE, kur... ZAWSZE, były to osoby, które chlały na umór i odwalały krzywe akcje. Nigdy normalni zwykli ludzie? Czemu? Bo zwykli ludzie walną piwko czy dwa, na wakacjach popiją trochę drinków i wracają do normalnego życia. A ci, którzy jak to się mówi potocznie, nie potrafią pić, kończą albo w rowie, albo w grobie, albo jak ty, jako nowocześni wyznawcy trendu niepicia alkoholu. Przerażające jest tylko to, że możesz sobie przestać pić, okej, nic mi do tego, ale po co wpadasz i odrazu wpajasz innym jak są głupi i bezmyślni wychylając szklankę, dwie, trzy piwa. Bo po tym widać prosto, że to nie oni, że to ty masz problem. Alkohol jest narkotykiem, okej, nowoczesna definicja. Truje - owszem, sto procent. Truje też chemia w żarciu, trują spaliny twojego samochodu, truje powietrze marnej jakości, truje kawa, herbata, telewizor, gry komputerowe, głowę trują fatalne warunki życia, stres, przemęczenie. I co? Ja lubię wypić, ale życie pokazało, że większy problem miałem jak rano nie mogłem dostać kawy do wypicia gdzieś poza domem. Wtedy byłem jak alkoholik szukający picia. I co? I jakoś wtedy nie jestem uzależniony. Bo to tylko kawa...
  • @#Mamusia - Napisałem, to jest przegięcie. Kobieta i 1,5 promila to pewnie nie szła nawet prosto. A ja nie o tym mówię. Mówię o kontrolowanym spożyciu i nie afiszowaniu się przed dzieckiem z tym. Wszystko jest dla ludzi i tego powinniśmy się trzymać. Ale czasy są dziś zupełnie inne.
  • Przecież żeby mieć 1.5 promila kobieta o wadze ok 60 kg potrzebuje niecałą ćwiartkę. Tego nawet nie widać. Tu jest Polska
  • @Nowe prawo? - No a Ty myślący jesteś? Nie ma sztywnych ram prawa co do promili, w ocenie służb była tak nietrzeźwa, że kwalifikacja była na dołek. W miejsce dawno pozamykanych izb wytrzeźwień trzeźwiejesz w areszcie.
Reklama