UWAGA!

----

Abolicja dla cudzoziemców

 Elbląg, Abolicja dla cudzoziemców

Według Urzędu ds. Cudzoziemców, nielegalnie przebywa w Polsce około 50-70 tysięcy osób, m.in. z Ukrainy, Białorusi, Wietnamu i Czeczenii. Ale niektóre organizacje pozarządowe twierdzą, że nielegalnych imigrantów jest w Polsce nawet pół miliona. Trwa kampania informacyjna dla cudzoziemców, którzy nielegalnie przebywają w Polsce i chcieliby skorzystać z abolicji. Aby zalegalizować swój pobyt, powinni wystąpić do wojewody o zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony.

W najbliższą sobotę (10 grudnia) od godz. 11 do 13 w holu Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie będą dyżurować pracownicy Oddziału Legalizacji Pobytu Cudzoziemców. Podczas tej akcji „Abolicja – drzwi otwarte” będzie można uzyskać informacje dotyczące legalnego pobytu w Polsce.
       Cudzoziemcy mogą składać wnioski od 1 stycznia do 2 lipca 2012 r.
       Według szacunków rządu, z abolicji skorzysta kilkanaście tysięcy cudzoziemców. Przy poprzednich abolicjach w 2003 roku i 2007 roku skorzystało ok. pięciu tysięcy osób. Nowe regulacje zostały przyjęte przez Sejm 28 lipca 2011 roku, a Prezydent RP podpisał ustawę 26 sierpnia 2011 roku.
       Podstawowym wymogiem, by zostać objętym abolicją, będzie wykazanie nieprzerwanego pobytu w Polsce od co najmniej 20 grudnia 2007 roku, przy czym pobyt ten powinien być nielegalny w dniu wejścia ustawy w życie. Abolicja obejmie też cudzoziemców, którzy przebywali nielegalnie oraz nieprzerwanie co najmniej od 1 stycznia 2010 r. i przed tym dniem odmówiono mu nadania statusu uchodźcy i orzeczono o wydaleniu lub 1 stycznia 2010 r. toczyło się wobec niego kolejne postępowanie o nadanie statusu uchodźcy.
       Namówienie do złożenia wniosku wcale nie będzie proste po doświadczeniach ostatniej abolicji dla cudzoziemców. W 2007 roku w województwie warmińsko-mazurskim złożono tylko 19 wniosków, gdy cztery lata wcześniej, podczas pierwszej abolicji, 80 (pozytywnie rozpatrzonych zostało 63). A wszystko z powodu zbyt rygorystycznych warunków, jakie trzeba było spełnić, by zalegalizować pobyt.
       Tym razem przepisy są bardziej liberalne niż te z lat ubiegłych. Wówczas trzeba było wykazać, że przebywa się w Polsce 10 lat, przedłożyć tytuł do zajmowanego lokalu i mieć pozwolenie na pracę. Obecnie odstąpiono m.in. od wymogu posiadania wystarczających środków utrzymania.
       Zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony w trybie abolicji będzie udzielane na dwa lata, a nie jak w poprzednich akcjach abolicyjnych, na rok. W tym czasie cudzoziemiec może podjąć zatrudnienie na podstawie umowy o pracę bez zezwolenia oraz prawnie uregulować swój dalszy pobyt w Polsce. Już samo złożenie kompletnego wniosku pozwoli obcokrajowcowi uzyskać pieczątkę w paszporcie, legalizującą pobyt na czas załatwienia sprawy i umożliwiającą opuszczenie kraju bez żadnych konsekwencji (np. wpisu do rejestru osób niepożądanych).
       Specjalną akcję promocyjną prowadzi również Urząd do Spraw Cudzoziemców, który uruchomił telefon, pod którym cudzoziemiec może anonimowo uzyskać informacje na temat swoich szans na abolicję. Telefon 22 601 75 25 jest czynny w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki od godz. 8.15 do 16.15, w środy od 15 do 20. Informacje udzielane są po polsku, angielsku, rosyjsku i wietnamsku. Uruchomiono również specjalną stronę internetową na temat abolicji: www.abolicja.gov.pl.
      
Edyta Wrotek, rzecznik prasowy Wojewody

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • W efekcie 4 lata okradał polski naród pracując na czarno u jakiegoś złodzieja polskim "pracodawcy" i teraz dostanie nagrodę.
  • W tym kraju obywatel polski ma mniej praw niż byle jaki cudzoziemiec ale oczywiście nikomu to nie przeszkadza.
  • przestańcie p#####ć za przeproszeniem, bo się przykro robi. Sam ileśtam lat temu razem z kolegą, podobnie jak wielu naszych rodaków wyjeżdżających wówczas do pracy w takiej Holandii - zapierniczałem skoro świt czmychając przed kontrolą z ichniej PIPy, policją czy nie wiem jakimi jeszcze służbami imigracyjnymi. A różnica między nami a tymi ludźmi była tylko taka, że my urodziliśmy się w Polsce, a oni w Holandii. My zarabiamy cały rok na byle samochód, a oni przez miesiąc. Do tego my nie mogliśmy -skracając rodzimy czas pańszczyzny- oszczędzić sobie tego roku i zarobić u nich (mimo, że pracy było tam wbród), bo byliśmy obywatelami "kat. B". Przy czym dane mi było spotkać ludzi "kat. C" - np. z Afganistanu - cała rodzina uciekła wówczas z ostatniego bastionu niekontrolowanego przez Talibów, trzymanego przez gen. Masuda - po prostu ratując swoje życie (nic więcej nie mieli). Teraz my jesteśmy w pięknej UE, możemu już pracować w zasadzie wszędzie - i zaczynamy pi#####ć farmazony, bo od dobrobytu zaczyna się nam przewracać w głowach. ŻENADA.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    dumny z pochodzenia Polak(2011-12-09)
  • Nikt nie jest nielegalny!
  • Rodzisz sięwolny. Umierasz wolny. Żaden rząd nie ma prawa kazać Tobie robić cokolwiek, czy zachowywaćsię jakkolwiek. Lokalny patriota powinien być gotów bronić swej ziemi nawet przed własnym rządem. Nikt nie jest nielegalny!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Lokalny Patriota(2011-12-09)
Reklama