Budżet obywatelski czy budżet ratunkowy miasta? (opinia)

Fontanna przy szpitalu, oświetlenie Galerii EL czy budowa ronda – miejskie jednostki po raz kolejny zdominowały listę projektów w elbląskim Budżecie Obywatelskim. Czy ideą BO nie miało być bezpośrednie wspieranie inicjatyw samych mieszkańców?
Szpital Miejski w Elblągu chciałby mieć na swoim terenie fontannę. Teoretycznie powinien więc przeznaczyć na tę inwestycję 300 tys. zł z własnego budżetu i zrealizować ją z własnych środków. Ewentualnie miasto, jako właściciel szpitala, mogłoby podarować swojej jednostce taką kwotę.
Miejska instytucja postanowiła jednak sięgnąć po środki przeznaczone „teoretycznie” na aktywności mieszkańców i złożyła wniosek do Budżetu Obywatelskiego. Pojawia się tu pytanie o wycenę: w czerwcu 2023 r. oddano do użytku fontannę w Parku Kajki, która kosztowała aż 503 tys. zł (i, umówmy się, pod względem urody nie powala).
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku wyścig po głosy wygrała inna szpitalna inwestycja – montaż ławek na terenie Szpitala Miejskiego.
.
Edukacja i drogi z pieniędzy mieszkańców
Zespół Szkół Mechanicznych obchodzi w tym roku 80. urodziny. Na prezent wymarzył sobie boisko, tartanową bieżnię, trybuny, oświetlenie oraz infrastrukturę towarzyszącą. Wszystko oszacowano na 1,5 mln zł. O swoje boisko ZSM będzie rywalizować z I Liceum Ogólnokształcącym, które planuje utworzenie strefy relaksu za 160 tys. zł. Czy takie inwestycje nie powinny być finansowane bezpośrednio z budżetu miasta lub budżetów szkół?
Za budowę ulic też odpowiada ratusz i takie inwestycje powinny być pokrywane z budżetu miejskiego, a nie z puli na pomysły mieszkańców. W elbląskim BO można jednak sfinansować prawie wszystko – nawet budowę ronda na skrzyżowaniu ulic Królewieckiej i Legionów.
.
Kultura i instytucje w walce o głosy
Galeria EL to kolejna miejska instytucja, która chętnie sięga po obywatelskie pieniądze. Tym razem walczy o podświetlenie obiektu. Naturalnym sposobem finansowania wydaje się zabezpieczenie środków w budżecie galerii lub dotacja z Urzędu Miejskiego. Co ciekawe, gdyby projekt wygrał, fundusze na późniejsze utrzymanie podświetlenia nie będą już pochodzić z BO. Podświetlenie Galerii EL konkuruje o głosy z... podświetleniem form przestrzennych.
Muzeum Archeologiczno-Historyczne z obywatelskich środków chce sfinansować imprezy, takie jak Wikiński Festiwal Wody i Ognia oraz Elbląską Noc Operowo-Operetkową. Elbląska Orkiestra Kameralna walczy o pieniądze na koncert „Elbląg w hologramie”. O głosy mieszkańców z miejskimi instytucjami konkuruje m.in. Stowarzyszenie „Co jest”, które proponuje kolejną edycję Elbląskiego Święta Muzyki. Czy miejskie instytucje kultury, mające większe możliwości pozyskiwania środków zewnętrznych, powinny konkurować z organizacjami pozarządowymi?
.
Gdzie leży granica?
Pytań dotyczących tegorocznych propozycji jest znacznie więcej. Czy Zarząd Komunikacji Miejskiej w Elblągu jest tak biedny, że wybudowanie zadaszonych przystanków autobusowych musi być finansowane z BO? Niedawno informowaliśmy o montażu urządzeń AED na terenie miasta – wtedy fundusze pochodziły z budżetu miasta. Kolejne urządzenia AED mają być sfinansowane już z Budżetu Obywatelskiego.
Wśród tegorocznych propozycji nie zabrakło również corocznych klasyków: terapii neurologopedycznej, wieży widokowej na Górze Chrobrego, sterylizacji kotów czy remontów chodników.
.
System do poprawy
O tym, jakie znaczenie ma dla miejskich urzędników elbląski Budżet Obywatelski, najlepiej świadczy jego strona internetowa. Wygląda jak z lat 90. XX wieku: jest niefunkcjonalna, nieintuicyjna, nieatrakcyjna i nie ułatwia znalezienia potrzebnych informacji. Czy miejskich informatyków naprawdę przerasta stworzenie systemu, w którym po kliknięciu „Szczegóły projektu” wyświetlają się informacje tylko o nim, a nie cały katalog wniosków
Zapraszamy naszych czytelników do merytorycznej dyskusji: czy instytucje podlegające prezydentowi Elbląga i finansowane z budżetu miasta powinny mieć prawo do ubiegania się o środki z Budżetu Obywatelskiego?