„To był początek końca komunizmu”

Dzisiaj mija dokładnie 46 lat od podpisania Porozumień Sierpniowych. To one dały początek Solidarności, wielkiemu ruchowi społecznemu, który przyczynił się odzyskania przez nasz kraj suwerenności i zmiany ustroju na demokratyczny. W rocznicę wydarzeń w Elblągu spotkali się ci, którzy wówczas tworzyli historię. Zobacz zdjęcia.
Obchody 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych pod Pomnikiem Ofiar Grudnia 70 zorganizowało wspólnie z miastem Elbląskie Stowarzyszenie Osób Represjonowanych, do którego należą osoby, zakładające pierwszy w ówczesnym obozie socjalistycznym niezależny związek zawodowy Solidarność.
- 31 sierpnia 1980 roku to dzień podpisania porozumień, to data przełomowa w historii Polski, ale także Europy i świata. To początek końca bankrutującego komunizmu w Europie Środkowej i Wschodniej, ale jednocześnie początek nowego porządku ustrojowego. Zdarzenie to uruchomiło lawę, lawinę wydarzeń w Polsce i sąsiednich krajach. Zanim do tego doszło, w sierpniu 1980 roku przeszła przez Polskę lawina strajków. Strajkowały zakłady, zakład pracy w Lublinie, Świdniku, Mielcu, Tarnobrzegu, Poznaniu, a także także w Elblągu. Na przykład PGM, MPO, Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Wodociągowo-Kanalizacyjne. Głównym postulatem tych strajków były żądania płacowe. Były one reakcją na drastyczne podwyżki cen żywności. Życie w państwie, jakim był PRL, było ciężkie, szare, beznadziejne, podporządkowane jednej ideologii bez perspektyw na przyszłość kontrolowane we przez władzę w każdym obszarze – przypominał Tadeusz Chmielewski, dzisiaj prezes Elbląskiego Stowarzyszenia Osób Represjonowanych, wówczas jeden z organizatorów strajków w Elblągu.
Porozumienia Sierpniowe między strajkującymi a ówczesną władzą dawały m.in. zgodę na utworzenie niezależnych samorządnych związków zawodowych (tak powstała Solidarność, zarejestrowana we wrześniu 1980 r.) oraz zgody na postawienie Pomnika Ofiar Grudnia (powstały w Gdańsku, Gdyni i Elblągu).
- Pozostałe postulaty dotyczyły przestrzegania prawa i wolności wynikających z konstytucji, zniesienia przywilejów partyjnych oraz poprawy warunków bytu społeczeństwa. Ogólnie postulaty można podzielić na polityczne, to jest prawo do strajku, wolność słowa i ograniczenie cenzury, zaprzestanie represji za przekonania, wprowadzenie transmisji mszy świętej w Polskim Radiu oraz socjalne, to jest wzrost płac, waloryzacja proporcjonalnie do wzrostu ceny inflacji, pełne zaopatrzenie rynków artykuły żywnościowe, zniesienie przywilejów dla MO i SB, obniżenie wieku emerytalnego – przypominał Tadeusz Chmielewski.
I dodał:
- Solidarność społeczeństwa ze strajkującymi była dominującą wartością, która zdecydowała o zwycięstwie. Niech radość, która towarzyszyła nam przed 46 laty po podpisaniu porozumień, będzie także z nami podczas świętowania w dniu dzisiejszym.
Jednym z uczestników uroczystości był Waldemar Szadkowski, jeden ze strajkujących w 1980 r. pracowników Zamechu. Po stanie wojennym wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie mieszka do dzisiaj.
- Przyjeżdżam do Polski dosyć często, bo już jestem na emeryturze. Mam dwa obywatelstwa – polskie i amerykańskie, więc nie muszę mieć wizy wklejonej na dłuższy pobyt – mówi Waldemar Szadkowski, którego spotkaliśmy na uroczystościach 46. Rocznicy Porozumień Sierpniowych. – Czym jest dla mnie ten dzień? To jest coś najpiękniejszego. Byłem tą osobą, która podpalała znicz, gdy ten pomnik był odsłaniany. Cieszę się, że to dzięki mnie i kolegom z modelarni Zamechu mógł on tutaj powstać. To ruszenie całego społeczeństwa i powstanie Solidarności było naprawdę wielkim wydarzeniem, które zapamiętam do końca życia.