UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Elblążanin to brzmi dumnie

2007-05-29
Aktualizowany 2007-05-31 00:56

W czwartek 31 maja w siedzibie Fundacji Elbląg odbędzie się premierowa projekcja filmu „Jestem elblążaninem i jestem z tego dumny”. W dokumencie mieszkańcy naszego miasta mówią o tym co, by w nim zmienili, a z czego są dumni. Głos zabiera m.in. znany elblążanin Ryszard Rynkowski.

Półgodzinny film powstał w ramach projektu „Aktywizacja międzygeneracyjna”, realizowanego przez Fundację Elbląg. Został przygotowany wspólnie przez młodych twórców z Eksperymentalnej Młodzieżowej Inicjatywy Telewizyjnej oraz przedstawicieli starszego pokolenia. Jest to już trzecia tego typu produkcja. Poprzednie dotyczyły życia w powojennym Elblągu oraz przemian w naszym mieście po roku 1989 r.
     - Chcemy pokazać, że współpraca pomiędzy młodzieżą i seniorami jest możliwa - mówi Stanisław Puchalski, koordynator projektu. - Dzięki takim przedsięwzięciom mogą przekazać sobie doświadczenie, wiedzę i umiejętności.
     Film „Jestem elblążaninem i jestem z tego dumny” dotyka bardzo ważnej kwestii, jaką jest patriotyzm lokalny. Opowiada o tym, jak elblążanie, zarówno młodzież, jak i osoby dorosłe, postrzegają swoje miasto, co uważają za dumę Elbląga, co zmieniliby w swojej małej ojczyźnie, a co zostawiliby bez zmian. W materiale przedstawiono ciekawe miejsca oraz zabytki Elbląga, wiele uwagi poświęcono również życiu kulturalnemu. W filmie znalazły się także wypowiedzi sławnych elblążan, m. in. Ryszarda Rynkowskiego.
     31 maja wszyscy zainteresowani będą mogli obejrzeć film „Jestem elblążaninem i jestem z tego dumny” w siedzibie Fundacji Elbląg przy ul. Związku Jaszczurczego 17. Początek projekcji o godz. 16.30.
     Po filmie odbędzie się debata, podczas której widzowie będą mogli podzielić się swoimi refleksjami dotyczącymi filmu.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Film pod takim tytułem, a zarazem hasłem to dobry pomysł.Tylko dobrze byłoby pokazać ten fim także w szkołach, począwszy od podstawówki w zwyż. Młodzi elblązanie a także i ci starsi nie szanują swojego miastA,jego infrastruktury.Brak u nich poczucia utożsamienia się, że to co jest tu w mieście to jest także ich ( nie tylko dlatego że z podatków ich rodziców czy ich samych ) ale dlatego że tu mieszkają i dobrze byłoby, aby wszystko co ich otacza było ładne , nie zniszczone.O tych co niszczą-dewastują mówimy "element", ale może czas zadbać o to by w Elblągu nie wyrastał element, tylko ludzie ,którzy kochają swoje miasto, sami nie zniszczą i innym nie pozwolą.A edukację należy zacząć już od przedszkola skoro na wszystkich rodziców nie można liczyć.Ponieważ edukacja to proces długotrwały, kampanię na rzecz miasta należy rozpocząć już teraz, żeby choć trochę wyprostować charaktery obecnym chuliganom. myślę że odpowiedniej treści( trafiające wprost do serca) umieszczone na stałe bilbordy czy banery w wielu częściach miasta, zamiast durnych reklam piwa ( które są m.in przyczyną agresywnych zachowań)- mogą w tej kwestii podnieść świadomość niektórych elblążan. Hania
  • Ryszard Rynkowski nie był by znanym elblązanienem gdyby w porę nie wyjechał z tego maista, pozatym jest on prawie rodzynkiem, jak się zastanowię to nie potrafię wymienić innych znanych :( są jeszcze chyba panowie Rachoń i Olechnowicz, ale oni chyba zbytnio nie podkreślają swoich korzeni elblaskich - nie dziwie się w gdańskim środowisku być z Elbląga to obciach.
Reklama