UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Elblążanka walczy z białaczką. Możesz pomóc!

2020-09-25
13:49
 
Elbląg, Elblążanka walczy z białaczką. Możesz pomóc!
fot.siepomaga.pl

  - Mam na imię Ania, mam 46 lat, jestem żoną Piotra i mamą wspaniałej córki Natalii. Ten rok dla całego świata jest trudnym rokiem, dla naszej rodziny i dla mnie jest trudny szczególnie. W lutym dowiedziałam się, że choruję, że umieram… - możemy przeczytać na stronie zbiórki na jednym z portali crowdfundingowych. Trwa akcja pomocy elblążance, jej znajomi zapraszają w sobotę na charytatywne wydarzenie. 

Pani Anna w tym roku zachorowała na białaczkę. „Trafiłam na onkologię, świat walczył z pandemią, a ja walczyłam o życie. Po początkowym szoku przyszła determinacja i wola walki… Wiedziałam, że się nie poddam, nie dam chorobie – mam wspaniałe życie, cudowną rodzinę, mam powody, by żyć!” - czytamy na stronie zbiórki. 10 lipca znalazł się dawca szpiku i mogło się wydawać, że wszystko jest na najlepszej drodze, aby pani Anna wróciła do zdrowia. Niestety, dwa miesiące później okazało się, że choroba powróciła. Lek, który potrzebuje pani Anna, nie jest refundowany w Polsce. Koszt jednej dawki wysoki 90 tys. zł, potrzebne są trzy dawki.

Na jednym z portali crowdfundingowych trwa zbiórka pieniędzy na lek. "Przede mną chemia, kolejne wlewy, a po nich, za około kilkanaście dni -  podanie leku. Tak mało czasu, a do zebrania ogromna kwota. Znów się boję... Znów czuję strach. Tym razem jednak świadomość, że brak pieniędzy może przekreślić moje życie, zabija prawie tak samo jak białaczka! Jedyne, czego dziś chcę, to pokonać chorobę, usłyszeć, że wygrałam. Że będę żyć. Proszę, pomóż mi...” - czytamy na stronie zbiorki.

Jej znajomi zorganizowali także charytatywną akcję, która odbędzie się w sobotę pod hasłem "Pływamy dla Ani". "W sobotę 26 września o godzinie 13 zbieramy się na Starym Mieście w Elblągu, a dokładniej na bulwarach między mostami zwodzonymi. Celem naszego spotkania jest zbiórka pieniążków na pomoc w leczeniu naszej koleżanki Ani. Zapraszamy Was wszystkich na starówkę, gdzie będziemy udostępniać skutery wodne do zdjęć a także wozić chętnych po rzece. Oprócz zbiórki online nasza rodzina i przyjaciele będą chodzić z puszkami, do których będzie można dorzucić swoją cegiełkę wsparcia" - piszą organizatorzy akcji. 

 

Link do zbiórki

oprac. SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama