UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Galeria pod psem i kotem (Odc.81)

 
Elbląg, Warszawiak (po lewej) i Cedro
Warszawiak (po lewej) i Cedro (fot. Schronisko w Elblągu)

Jedne uwielbiają się bawić, drugie wolą spokojniej spędzać czas. Niektóre od razu nawiązują nić przyjaźni, inne potrzebują nieco więcej czasu. Wszystkie łączy to, że czekają na kogoś, dla kogo będą ważne. Zwierzaki z elbląskiego schroniska najbardziej potrzebują ciepłego domu, w którym będą szczęśliwe. Może znajdą go u was?

Dziś przedstawiamy Wam te cudowne stworzenia: Cedro, Warszawiaka oraz Desperadosa. 

 

Cedro do schroniska trafił w drugiej połowie grudnia. 

"(...)Porzucony przez swojego "opiekuna", z którym mieszkał od szczenięcia. Gdy znalazł się w schronisku miał 10 miesięcy.  Cedro to duży psiak, który jest łagodny i bardzo przyjazny w stosunku do ludzi i innych psów. Ładnie chodzi na smyczy" - tak opisują go jego opiekunowie ze Schroniska. 

 

Warszawiak oraz Desperados to dwa koty, które połączyła przyjaźń. Oba znalazły się w domu tymczasowym w lipcu. 

"Kociaki są bardzo przymilne i łase na kontakt z człowiekiem. Uwielbiają pieszczoty i wylegiwanie się na kolanach. To wyjątkowe, bardzo delikatne i łagodne stworzenia. Przepadają za swoim towarzystwem, wspólnym harcowaniem i zabawami, ale i długimi drzemkami. Oboje upodobali sobie spanie w łóżku, tuż obok człowieka. Wtulają się, mruczą, chcą być jak najbliżej. Nie są wybredne jeśli chodzi o jedzenie. Są czyściutkie, załatwiają się wyłącznie do kuwety. W domu tymczasowym mieszkają z dużym psem, którego absolutnie się nie boją i bardzo lubią zaczepiać. Poszukują domu najlepiej wspólnego, choć nie jest to warunkiem adopcji. Warunek jest jeden - w nowym, potencjalnym domu musi być przynajmniej jeden kot-rezydent" - tak o tej niezwykłej relacji opowiadają schroniskowi opiekunowie. 

 

Zobacz więcej zdjęć. 

 

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama