UWAGA!

Historia żuławskiego sera

 
Elbląg, O żuławskim serze rozmawiano, odbyły się również warsztaty
O żuławskim serze rozmawiano, odbyły się również warsztaty (fot. MS)

Na świecie istnieje około czterech tysięcy gatunków sera. Twaróg, bryndza, gorgonzola, brie, mozzarella, parmezan czy gouda – to tylko niektóre z nich. Jednak tematem czwartkowego spotkania w ramach akcji „Lato pełne smaków” był ser żuławski. Uczestnicy poznali jego historię oraz wzięli udział w warsztatach serowarskich. Zobacz więcej zdjęć. 

Podczas dzisiejszego (27 lipca) spotkania Bibliotece Elbląskiej królował ser żuławski, którego historię przybliżył Jacek Opitz. Z kolei Marek Opitz poprowadził warsztaty kulinarne z serowarstwa. Zgromadzeni goście poznali bardzo prosty przepis na świeży ser deserowy podawany ze słodkimi dodatkami: suszoną śliwką oraz melasą z miodem. Na tyle prosty, że można go bez problemu powtórzyć w domowej kuchni. Fani wytrawnych potraw do sera mogą dodać paprykę bądź pomidory.
       Ser już od czasów krzyżackich odgrywał istotną rolę w gospodarce Żuław. Jednak to nie Krzyżacy, a niderlandzccy osadnicy sprawili, że ser żuławski (tzw. Werderkäse) został doceniony zarówno w Rzeczpospolitej, jak i poza jej granicami. Werderkäse początkowo sprzedawany był jako ser holenderski i słynął z doskonałej jakości, którą zawdzięczał najwyższej jakości mleka oraz dbałości o czystość produkcji. 150 lat temu na Żuławy zaczęli przyjeżdżać szwajcarscy serowarzy, którzy wprowadzili przemysłowe metody produkcji oraz rodzinne receptury. Wtedy też ser żuławski stał się prawdziwym, regionalnym przysmakiem. Niestety, po II wojnie światowej zniknął z kulinarnej mapy Żuław. Odtworzeniem przepisu na ten tradycyjny żuławski przysmak zajęli się dzisiejsi goście – Jacek i Marek Opitz, którzy prowadzą XVIII wieczny dom podcieniowy w okolicach Nowego Dworu Gdańskiego.
       - Serowarstwem zajmujemy się mniej więcej od 2013 roku. Ja opowiadam historię sera, a mój tata prowadzi warsztaty kulinarne. Wszystko robimy w naszym centrum – domu podcieniowym w Żelichowie. Odtworzyliśmy tam przepis na stary, żuławski ser, prowadzimy także warsztaty i degustacje – mówił Jacek Opitz.
       Kolejne spotkanie z cyklu „Lato pełne smaków” odbędzie się w czwartek 3 sierpnia o godz. 11. na dziedzińcu Biblioteki Elbląskiej (lub w razie niepogody w sali „U św. Ducha”), podczas którego Przemysław Zwański poprowadzi warsztaty kulinarne pod nazwą „Dekonstrukcja, czyli zderzenie nowego ze starym - polędwica skradziona z sarmackiego stołu”.
Agnieszka Pawowicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama