Modlitewne pożegnanie
W środę 23 maja w kościele św. Pawła zostanie odprawiona msza św. w intencji zmarłego w ubiegły piątek Wojciecha Przybosia, aktora Teatru Dramatycznego w Elblągu.
Wojciech Przyboś zmarł nagle 18 maja w swoim elbląskim mieszkaniu. Miał 50 lat.
- Wydaje się nieprawdopodobne, że już go nie ma - mówi o. Mateusz Stachowski, franciszkanin. - Pamiętamy jeszcze jego głos, kiedy jako lektor odczytywał lekcje podczas mszy św. w naszym kościele św. Pawła, najczęściej o godz. 16. Choć jego dość ekstrawagancki sposób ubierania się czasem budził zdziwienie, to kto choćby przez chwilę porozmawiał z nim, odkrywał człowieka bardzo wrażliwego, dobrego, umiejącego zatrzymać się nad smutkami i radościami innych. Dzięki temu pan Wojtek bardzo szybko zyskał sobie sympatię w naszej parafii. Sympatię odwzajemnioną. Lubił bowiem przychodzić do kościoła na górce, kiedy tylko był wraz z żoną Nelly w Elblągu. Dzielił się także swym wielkim talentem aktorskim i recytatorskim podczas comiesięcznych wieczorów poetyckich w kościele św. Pawła - dodaje o. Mateusz. - Niezwykła ekspresja dawała jego interpretacjom niezwykłości. Znakomicie się go słuchało.
Dlatego właśnie msza święta w intencji zmarłego Wojciecha Przybosia odprawiona zostanie w kościele oo. franciszkanów przy ul. Obrońców Pokoju.
- Wszystkich zapraszamy do wspólnej modlitwy i pożegnania z Wojtkiem - zachęca o. Mateusz. - Godzina zostanie podana w najbliższym czasie. Prawdopodobnie będzie to 19.
Pogrzeb Wojciecha Przybosia odbędzie się we Wrocławiu.
- Wydaje się nieprawdopodobne, że już go nie ma - mówi o. Mateusz Stachowski, franciszkanin. - Pamiętamy jeszcze jego głos, kiedy jako lektor odczytywał lekcje podczas mszy św. w naszym kościele św. Pawła, najczęściej o godz. 16. Choć jego dość ekstrawagancki sposób ubierania się czasem budził zdziwienie, to kto choćby przez chwilę porozmawiał z nim, odkrywał człowieka bardzo wrażliwego, dobrego, umiejącego zatrzymać się nad smutkami i radościami innych. Dzięki temu pan Wojtek bardzo szybko zyskał sobie sympatię w naszej parafii. Sympatię odwzajemnioną. Lubił bowiem przychodzić do kościoła na górce, kiedy tylko był wraz z żoną Nelly w Elblągu. Dzielił się także swym wielkim talentem aktorskim i recytatorskim podczas comiesięcznych wieczorów poetyckich w kościele św. Pawła - dodaje o. Mateusz. - Niezwykła ekspresja dawała jego interpretacjom niezwykłości. Znakomicie się go słuchało.
Dlatego właśnie msza święta w intencji zmarłego Wojciecha Przybosia odprawiona zostanie w kościele oo. franciszkanów przy ul. Obrońców Pokoju.
- Wszystkich zapraszamy do wspólnej modlitwy i pożegnania z Wojtkiem - zachęca o. Mateusz. - Godzina zostanie podana w najbliższym czasie. Prawdopodobnie będzie to 19.
Pogrzeb Wojciecha Przybosia odbędzie się we Wrocławiu.
A