UWAGA!

Niezwykłość zwykłych gestów

Elbląg, Roman Badysiak i jego goście
Roman Badysiak i jego goście (fot. Paweł Serocki).

Wszyscy mnie pytają, dlaczego pomagam, ale na to pytanie naprawdę trudno odpowiedzieć. Ja tego nie planuję, to wychodzi samo z siebie - mówił podczas piątkowej debaty Roman Badysiak, szef z Kawiarni „U Aktorów”, Filantrop Roku 2006.

Debatę na temat działalności filantropijnej, która miała miejsce 31 sierpnia w kawiarni „Muza”, poprzedziła prezentacja filmu realizowanego w ramach projektu „Oblicza elbląskiej filantropii”. Film „Zwykły człowiek” powstał we współpracy Miry Stankiewicz (redakcja) oraz Kuby Strumińskiego (zdjęcia i montaż).
     Niespodzianką spotkania była obecność większości personelu Kawiarni. Jak sami przyznali, nie była to obecność wymuszona przez szefa. Aprobują i wspomagają oni działalność charytatywną swojego pracodawcy, za co wdzięczność Roman Badysiak wyraził również w filmie, mówiąc: „Ta statuetka [Filantropa Roku 2006] należy się również mojemu personelowi - przecież przy takich akcjach, jak np. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, sam nie przygotowałbym stu obiadów - bez personelu nie poradziłbym sobie.”
     Jednak tytuł Filantropa Roku otrzymuje przede wszystkim ten, który wrażliwy na drugiego człowieka, udziela mu pomocy.
     - Czytając wnioski nominacyjne, czułam, że ludzie wypełniający je szczerze wyrażali swoją wdzięczność za pomoc. To jest niesamowite wrażenie. Kiedy czytając takie słowa, kręci się łza w oku...- mówiła Katarzyna Ciszewska z Fundacji Elbląg.
     Działalność filantropijna Romana Badysiaka łączy się nie tylko z darowiznami finansowymi. Jak sam przyznaje, po pomoc zgłaszają się różni ludzie. Często są to ludzie zwyczajnie głodni, takim potrzebującym nie sposób odmówić ciepłego posiłku.
     Filmy realizowane w ramach projektu „Oblicza elbląskiej filantropii” pokazują nie tylko działalność filantropijną zdobywcy tytułu „Filantrop Roku”, ale także jego osobowość. Tak było i tym razem.
     - Roman Badysiak jest osobą, która nigdy nie chce błyszczeć, nie chce być w pierwszym szeregu. Staje z tyłu, ale bacznie przypatruje się, czy ci, którym pomaga, są z tego zadowoleni. Uśmiech na twarzy tych, którym pomaga, jest chyba najlepszym podziękowaniem dla niego - mówił Antoni Czyżyk, dyrektor CKiWM „Światowid”.
     Roman Badysiak jest już czwartym filantropem prezentowanym w ramach projektu „Oblicza elbląskiej filantropii - biznes i organizacje pozarządowe na rzecz rozwiązywania problemów społecznych Elbląga”, realizowanego przez Fundację Elbląg. Projekt realizowany jest ze środków Unii Europejskiej.
Jola Prokopowicz - Fundacja Elbląg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama