UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

O jeden przystanek za daleko

 
Elbląg, Działkowcy chcą lepszego rozwiązania komunikacyjnego w rejonie Bażantarni
Działkowcy chcą lepszego rozwiązania komunikacyjnego w rejonie Bażantarni (fot. WS)

Wszystko przez brak „dwójki”. Zorganizowana autobusowa komunikacja zastępcza nie satysfakcjonuje właścicieli ogródków działkowych na terenie Bażantarni. Są to głównie osoby starsze, które skarżą się, że z siatkami pełnymi owoców i warzyw muszą iść aż do przystanku zlokalizowanego w pobliżu szpitala. Chcieliby, żeby autobus podjeżdżał bliżej. Modernizowaną ulicą Marymoncką się nie da – argumentują władze Elbląga oraz ZKM. – To coś wymyślcie – odpierają działkowcy. Dziś (21 sierpnia) odbyło się spotkanie w tej sprawie.

Gdy tramwaj linii nr 2 dojeżdżał do pętli na ul. Marymonckiej działkowcy nie protestowali. Problem pojawił się wówczas, gdy linia została zamknięta, a zastąpiła ją komunikacja autobusowa. Seniorzy, bo to głównie oni posiadają ogródki w Bażantarni, muszą teraz z ciężkimi siatkami wędrować na przystanek usytuowany w pobliżu szpitala wojewódzkiego. Wiedzą, że od 1 października ma zostać wznowione kursowanie „dwójki”, ale oni już teraz zbierają plony. I jest im ciężko. Proszą więc władze miasta oraz Zarząd Komunikacji Miejskiej o inne, tymczasowe rozwiązanie.
       - Chodzi nam o to, by przedłużyć o jeden przystanek kurs linii zastępczej T2 – mówi Danuta Żukowska. - W lipcu pisaliśmy w tej sprawie do ZKM i otrzymaliśmy odpowiedź odmowną. Spotkaliśmy się też z prezydentem, ale nie można znaleźć drogi wyjścia z tej sytuacji. Teraz idzie jesień, są zbiory, które trzeba dźwigać aż na przystanek obok szpitala. A ci ludzie to emeryci, dla nich działki to sanatorium. Seniorzy zostali zignorowani z wielką nonszalancją – stwierdza z przykrością kobieta.
       - Chcielibyśmy, by autobus dojeżdżał do pętli tramwajowej na ul. Marymonckiej i tu zakręcał – wtóruje jej inna właścicielka ogródka działkowego przy Bażantarni. - To nie jest przecież zwykły autobus, ale mikroautobus. Zmieściłby się, bo przecież jeżdżą tu nawet ciężarówki.
       - Można pójść na ugodę – dodaje inna starsza pani. – Przecież ten autobus nie musi kursować codziennie. Może to być trzy dni w tygodniu: poniedziałek, środa i sobota. Jest dużo osób, które dostosowałyby się do takiego rozkładu jazdy.
       - My tu 30 lat pracujemy i zawsze był dojazd – wskazuje pani Irena. – W październiku mają puścić tramwaj, ale to nam nic nie daje. Plony zbieramy we wrześniu. Tu jest 115 działek, do których ludzie z Zawady chodzą pieszo, od dworca chodzą pieszo. Na taksówki nas nie stać.
       - Użytkownicy działek mają powyżej 70, 80 lat. Młodych jest bardzo mało. Kobieta 80-letnia, która ma przejść ponad dwa kilometry z siatami? Jest jej ciężko. Niech nasze kochane władze pomyślą o tych ludziach – apeluje Janusz Franczak, Działki Bażantarnia. - Puścić autobus Marymoncką albo od strony Chrobrego.
       Dziś (21 sierpnia) z działkowcami spotkał się wiceprezydent Janusz Hajdukowski.

  Elbląg, Z działkowcami spotkali się dziś dyrektor ZKM Kazimierz Orzech i wiceprezydent miasta Janusz Hajdukowski
Z działkowcami spotkali się dziś dyrektor ZKM Kazimierz Orzech i wiceprezydent miasta Janusz Hajdukowski (fot. WS)

- Samochodem osobowym po krawężniku jechałem– wskazywał na ul. Marymoncką. - Tą ulicą nie da się przejechać autobusem. Pojedziemy jeszcze zobaczyć na Chrobrego, czy ewentualnie z tamtej strony uda się zorganizować dojazd. Nie sądzę jednak, by były to kursy codzienne, ale np. w sobotę, kiedy nie ma obciążenia szkoły [tym samym autobusem dojeżdżać będą uczniowie ZSG – red.]. Nad tym rozwiązaniu możemy się pochylić.
       Ulica Marymoncka w ogóle nie jest brana pod uwagę.
       - Mamy węzeł gordyjski, który polega na tym, że działkowicze chcą, żeby komunikacja zastępcza kursowała ulicą Marymoncką, która absolutnie nie jest przygotowana i nigdy tak naprawdę nie była, do przepuszczania ruchu komunikacji autobusowej – stwierdził Kazimierz Orzech, dyrektor ZKM w Elblągu. - Mamy problem techniczny. Nie wiem, jak go rozwiązać, bo infrastruktura nie istnieje. Jest też problem cierpliwości, bo za miesiąc komunikacja tramwajowa zostanie przywrócona i „dwójka” w pobliże Bażantarni dojedzie.
       Dostosowanie ul. Marymonckiej do ruchu autobusów jest więc bezcelowe.
       - Nie sądzę, by sensowne byłoby narażanie Miasta na tak duże koszty – twierdził dyrektor Orzech. – Trzeba by wybudować infrastrukturę przystankową umożliwiającą zawracanie autobusu. Całe miasto musiałoby się zrzucić, by kilka czy kilkanaście osób mogło od czasu do czasu pojechać na działki. Robiliśmy badania, kiedy jeszcze tramwaj jeździł, i na odcinku od szpitala w kierunku pętli Marymoncka statystycznie poruszało się półtora pasażera.
       - To jest trasa dojazdowa do wypoczynku: do restauracji, do muszli koncertowej, do działek. Czy chcecie nam pomóc? – pytali zniecierpliwieni działkowcy. - W lipcu „dwójka” miała być. Później mówiono, że we wrześniu.
       - To nie wynika ze złej woli – tłumaczył wiceprezydent Hajdukowski. - Są sprawy archeologiczne i związane z nimi obwarowania prawne, których nie da się przeskoczyć.
       - Z jednej strony działkowcy, głównie osoby starsze, którzy teraz zbierają plony i je przewożą. Z drugiej zaś, liczyliśmy, że linia tramwajowa zostanie oddana zgodnie z harmonogramem, czyli od 1 września – mówił Robert Rajkiewicz, dyrektor Departamentu Rozwoju, Inwestycji i Dróg UM w Elblągu. - Kłopoty na „503” z wykopywaniem nowych obiektów archeologicznych sprawiły, że są opóźnienia w uruchomieniu „dwójki”. Sytuacja jest mało komfortowa, bo ludzi rozumiem, ale z drugiej strony – tylko miesiąc pozostał do puszczenia tej linii tramwajowej. Robienie prowizorycznych linii zastępczej wiąże się z kosztami.
      

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

  • a co te starsze osoby niby robią z tymi pełnymi siatkami owoców i warzyw lecą na rynek? przecież codziennie tego nie robią też mam działkę i wiem co mówię ponadto uważam że nie jedna z tych tzw. starszych osób dysponuje większymi siłami niż nie jeden młody człowiek który pracuje ciężko zawodowo bo niby czym mają się zmęczyć na emeryturze
  • działkowcy jak wam za daleko to na rower będzie lżej i szybciej ruch to zdrowie!
  • dajesz taką radę kobiecie, która ma 80 lat ?! czy 90-latkowi? uważaj, żeby ciebie jak będziesz stary tak samo nie zlekceważył jakiś mądrala
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19
    7
    dobryowoc(2013-08-21)
  • Starcy wam się nic nie podoba w Elblągu, non stop protestujecie. Ostatnio blokujecie budowę sądu, to teraz dymajcie pieszo i gitara.
  • Elektorat PiSu przejrzał na oczy? Myśleli, że jak Wilk zacznie rządzić to będzie im lepiej? :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14
    4
    robocop(2013-08-21)
  • Rozwiązanie jest proste. .. Jazda autobusu od ulicy Chrobrego. Droga jest ładna
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    2
    zniesmaczonyelblazanami(2013-08-21)
  • jeszcze wiele lat będziemy pokutować za błedne decyzje i inwestycje prezydenta Sloniny, tak budował ulice Chrobrego i Marymoncką do Bażanciarni, by nie mogły tam kursować autobusy, to bezsens i wyrzucanie panstwowych, naszych pieniędzy. To dlatego, że powstala Modrzewina, Ratusz Staromiejski, hala na Grunwaldzkiej, miasto jest m. in. teraz zadłuzone.
  • zlikwidować linię tramwajową na Marymonckiej, Marymoncką przedłużyć do cmentarza na Dębicy, puścić autobusy i będzie miodzio.
  • pierwsze drobne problemy i władze z PiS -u już się nie sprawdzają, dzialają tak jak Słonina, jezeli mieszkańcy o coś prosza, coś postulują to zawsze jest nie, nie da się, nie można itp. , panie hajdukowski, a czemuż to mniejszy gabarytowo autobus nie moze kursować 3 razy w tygodniu i w weekend od ronda kościuszki/ chrobrego, nową marymoncką, do Bażantarni ?????, bo panu się nie chce.
  • od obecnej nowej Marymonckiej jak najszybciej łąkami, bez wycinki żadnego drzewa powinna pójść budowa kilkusetmetrowego odcinka drogi do Leśniczówki do ul Wschodniej i Łęczyckiej przy cmentarzu i juz mamy Obwodnicę Wschodnia, Jak widzę takie blokowanie wszelkich inicjatyw mieszkańców, już w niedzielę bym poszedł na referendum by odwołać ekipe Wilka.
  • a moim zdaniem portel będzie robił wszystko aby zdyskredytować obecną władzę jak rządziło PO było cicho sza TAKA jest właśnie rzetelność DZIENNIKARSKA w wydaniu tego portalu
  • wstrętne dziady wożone za darmochę jeszcze mają czelność narzekać
Reklama