UWAGA!

Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. Rozmowa z psycholog Agnieszką Miernik

 Elbląg, Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. Rozmowa z psycholog Agnieszką Miernik

10 września obchodzimy Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom – dzień szczególny ze względu na skalę problemu, którego dotyczy. Nie chodzi tu jedynie o statystyki, lecz o fakt, że myśli rezygnacyjne mogą w różnych okolicznościach życiowych pojawić się u każdego z nas. Same w sobie nie są oznaką choroby, o ile nie przekształcą się w obsesyjne fantazje samobójcze czy planowanie takiego zamiaru. Jak powinniśmy zachować się w obliczu tego zjawiska? Czy możemy skutecznie przeciwdziałać samobójstwom?

Naszym gościem jest Agnieszka Miernik, psycholog z kilkuletnim doświadczeniem, która w swojej praktyce zawodowej wielokrotnie rozmawiała z osobami dotkniętymi kryzysem samobójczym. Nasza dzisiejsza rozmowa dotyczy bardzo trudnego tematu, z którym niełatwo się mierzyć.

 

- Proszę powiedzieć, z jakiego powodu najczęściej dochodzi do kryzysu samobójczego?

- Gdybym miała określić to jednym słowem, byłoby to poczucie braku sensu. Jednakże podjęcie ostatecznej decyzji zapada zwykle pod wpływem wielu wzajemnie powiązanych czynników, takich jak samotność, rozwód, problemy ekonomiczne, choroba czy uzależnienie. Każdorazowo wiąże się to z ogromnym cierpieniem psychicznym i potrzebą ulgi.

 

- Dużo ludzi ma takie problemy, a jednak nie decyduje się na tak ostateczny krok. Dlaczego?

- Proszę pamiętać, że podjęcie próby samobójczej jest nadal tematem wstydliwym społecznie. Nie każdy chce mówić o swoich kłopotach i o tym, że sobie nie radzi. Tymczasem problemy narastają, potęgując poczucie beznadziei i bezsilności. Wiele osób cierpi w milczeniu, nigdy tego nie ujawniając.

 

- W takim razie co powinno zwrócić naszą uwagę w kontakcie z drugim człowiekiem?

- Osoba dotknięta kryzysem samobójczym zaczyna wycofywać się z codziennych aktywności, jest bierna, małomówna, zamyka się w sobie. Nie nawiązuje kontaktu z otoczeniem. Może wypowiadać niepokojące treści, np.: „beze mnie wszystkim byłoby lepiej” lub „chciałbym nie być” – wówczas warto zapytać wprost, co ma na myśli, mówiąc te słowa. Zdarza się też, że osoby planujące taki krok zaczynają porządkować swoje sprawy albo rozdawać wartościowe przedmioty. Te sygnały są bardzo istotne i pod żadnym pozorem nie powinny być ignorowane.

 

- Dlaczego mówi Pani o ignorowaniu tych sygnałów?

- Mówię o tym, ponieważ wokół tego tematu narosło wiele mitów, z którymi warto walczyć. Przykładowo panuje przekonanie, że skoro ktoś głośno mówi o swoim zamiarze, to na pewno tego nie zrobi, a jedynie manipuluje otoczeniem. Niestety to nieprawda – taka postawa jest raczej rodzajem wołania o pomoc, a ryzyko podjęcia próby wciąż pozostaje wysokie. Spotkałam się również z opinią, że skłonność do zachowań samobójczych można odziedziczyć. Z tym też nie sposób się zgodzić – nie ma na to naukowych dowodów, nie istnieje tzw. „gen samobójcy”. Ryzyko w takim przypadku wiąże się raczej z nieprzepracowaną traumą czy stygmatyzacją, które mogą prowadzić do kryzysu samobójczego. Dziedziczyć genetycznie można natomiast skłonność do niektórych chorób, które same w sobie mogą stanowić czynnik ryzyka.

 

- Skoro wiemy już, jakie sytuacje mogą prowadzić do kryzysu i czego nie wolno ignorować, proszę powiedzieć, jak reagują bliscy w takich sytuacjach?

- Reakcja bliskich może być skrajnie różna – od rozpaczy i niedowierzania po złość. Mamy tu do czynienia ze skrajnymi emocjami. Najtrudniejszy jest fakt, że dotyczy to osób bliskich, których nie rozumieją. Ich perspektywa odbioru rzeczywistości jest zgoła odmienna. W takich okolicznościach szczera rozmowa, bez oceniania i obwiniania, może okazać się szczególnie trudna, a czasami wręcz niemożliwa.

 

- Czy mimo wszystko możemy im jakoś pomóc?

- Udzielenie pomocy, zwłaszcza bliskiej osobie, niesie za sobą duże obciążenie emocjonalne. Najważniejsze jest przełamanie tabu i rozpoczęcie szczerej rozmowy. Warto zacząć od prostego pytania: „co mogę dla Ciebie zrobić?”, a potem uważnie wysłuchać odpowiedzi. To szczególnie ważne, ponieważ – jak pokazują badania – nawet 80% osób planujących samobójstwo mówiło o tym wcześniej komuś ze swojego otoczenia. Rozmowa o myślach samobójczych to szansa na udzielenie pomocy – często pierwszy krok umożliwiający wsparcie osoby w kryzysie. Okazanie empatii jest dla cierpiącej osoby sygnałem, że nie musi sama zmagać się ze swoimi problemami.

 

- W jaki sposób powinniśmy kontynuować taką pomoc?

- Istnieje wiele form wsparcia. Mam tu na myśli przede wszystkim osoby, które zawodowo zajmują się tą problematyką. Warto skorzystać z rozmowy z psychologiem. Ważny jest również kontakt z lekarzem psychiatrą, który oceni stan psychiczny. Można też skorzystać z całodobowych, bezpłatnych numerów pomocowych:

  • Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym – 800 702 222 (dorośli)
  • Wsparcie Emocjonalne dla dorosłych - 116 123 ( dorośli )
  • Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży – 116 111 (dzieci i młodzież)
  • Numer alarmowy w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia – 112

 

- Gdy osoba w kryzysie otrzyma już wsparcie i nastąpi poprawa, czy to oznacza koniec ryzyka?

- Osoba pozostająca pod opieką specjalistów zdrowia psychicznego najczęściej otrzymuje leki, które zwiększają jej napęd, czyli energię do działania. Jednak nastrój przez pewien czas może pozostawać na tym samym, a nawet niższym poziomie. W takiej sytuacji istnieje zwiększone ryzyko podjęcia działania zagrażającego życiu. Dlatego tak ważne jest pozostawanie pod ścisłą opieką specjalistów oraz najbliższego otoczenia.

 

- Czy jest jeszcze coś, na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę?

- Tak – mam na myśli sytuację, w której ktoś nagle zmienia swoje nastawienie. Po tygodniach przygnębienia przestaje sygnalizować myśli rezygnacyjne i zachowuje się z pozoru spokojnie, niemal naturalnie. Mówimy wówczas o tzw. rzekomej poprawie. Taka nagła zmiana bywa mylnie odbierana jako polepszenie stanu, a w rzeczywistości może wiązać się z podjęciem ostatecznej decyzji, co przynosi tymczasowe poczucie ulgi i celowości.

 

- Poruszyliśmy dziś wiele wątków, choć nie sposób omówić wszystkich. Czy mogłaby Pani podsumować naszą rozmowę?

- Nie sposób wymienić wszystkich zagadnień ważnych z punktu widzenia udzielania pomocy. Żadne sygnały, jakie zaobserwujemy u naszych bliskich, nie powinny spotkać się z obojętnością. Pamiętajmy, że za każdą próbą samobójczą stoi człowiek, jego niewyobrażalne cierpienie i walka z samym sobą. Bądźmy uważni na drugiego człowieka – czasem jedno słowo może zmienić wszystko.

 

- Dziękuję za rozmowę.

 

Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich zmaga się z trudnościami emocjonalnymi, kryzysem psychicznym lub po prostu potrzebuje przestrzeni do rozmowy, warto skorzystać z profesjonalnego wsparcia.

Agnieszka Miernik, psycholog z wieloletnim doświadczeniem w pracy z osobami w kryzysie, zaprasza do swojego gabinetu przy ul. Słonecznej 7/2 w Elblągu. Każda rozmowa to pierwszy krok do zmiany. Nie czekaj, aż będzie za późno – zadbaj o siebie i swoich bliskich już dziś. Wizytę można umówić telefonicznie lub przez portal ZnanyLekarz.pl.

 

ul. Słoneczna 7/2, Elbląg

+48 604 181 398

https://agnieszkamiernik.pl/

ZnanyLekarz.pl

Twoje zdrowie psychiczne ma znaczenie.


Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Reklama