UWAGA!

Ulewa nie oszczędziła terenów wiejskich (List czytelnika)

 
Elbląg, Gospodarstwo rolne Adama T. w Nowym Batorowie
Gospodarstwo rolne Adama T. w Nowym Batorowie

Zaniedbania służb odpowiedzialnych za utrzymanie należytego stanu i poziomu wody w rowach głównych po nadmiernych opadach deszczu spowodowały ogromne spiętrzenie wody, która wylała się na pola uprawne w Nowym Batorowie - napisał nasz Czytelnik.

W moim gospodarstwie zalane zostały 1 ha kapusty, 1 ha ziemniaków oraz buraki cukrowe uprawiane przez syna. Od poniedziałku (18 września) pomimo twierdzenia, że pompy chodzą na okrągło, stan wody na uprawach nie zmniejsza się. Chciałbym nadmienić, że kilkanaście lat temu w moim gospodarstwie miała miejsce taka sama sytuacja. Także wtedy przez zaniedbania służb odpowiedzialnych za utrzymanie drożności i poziomu wody w rowach głównych doszło do zalania pól uprawnych. Dowodem w sprawie zalania pól uprawnych są zdjęcia.
      
.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • ŻZMiUW w tym roku pobił wszelkie rekordy niekompetencji. W ogóle nie wykonywali swoich zadań - nie czyścili rowów, nie obkosili wałów. Za to w dniach podtopień jeździli jak poparzeni i w ciągu kilku godzin starali się nadrobić zaniedbania z kilku miesięcy. To oni ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność za te podtopienia.
  • A ja dodam, że najbardziej winni są sami rolnicy zasypując na swoich polach rowy odwadniające a potem mają pretensje do innych. Dodam również, że wycinanie drzew też ma w tym udział, że tej wody w rowach jest coraz więcej. Oczywiście zaniedbania są ogromne jeżeli chodzi o rowy melioracyjne, ale tak jak już wspomniałem w dużej mierze są winni sami rolnicy. Czasami chciwość nie popłaca, bo rolnik może zyska areału zasypując rowy, ale na pewno więcej straci jak będą non stop te pola zalewane wodą.
  • co ty panie wiesz o rolnictwie
Reklama