Wigilia rodzin zastępczych

W czwartkowy (22 grudnia) wieczór do wigilijnego stołu zasiadły rodziny, których w Elblągu jest jeszcze niewiele, a zatem rodziny bardzo wyjątkowe - zastępcze. To szczególny dzień zarówno dla dzieci, dla których największą atrakcją jest wizyta Mikołaja, jak i dla opiekunów, którzy mają okazję wymienić się doświadczeniami i świątecznymi życzeniami.
- Takie spotkania służą integracji naszego środowiska i chcielibyśmy, aby było ich jeszcze więcej, bo są nam bardzo potrzebne – podkreśla Elwira Karczewska, zawodowa matka zastępcza.
Gdy dorośli raczyli się świątecznymi potrawami, zniecierpliwione maluchy biegały od okna do okna wypatrując Świętego Mikołaja. Długo wyczekiwany gość zjawił się i po krótkim rozeznaniu, kto był grzeczny a kto trochę rozrabiał, przystąpił do swoich powinności. Na rodziny czekała góra prezentów.
Wieczór upłynął w miłej i radosnej atmosferze, dając odpoczynek od codziennych problemów i stresów. A tych rodzinom zastępczym niestety nie brakuje.
W Elblągu funkcjonuje ok. 14 zawodowych rodzin zastępczych. To mało.
- Naprawdę przydałoby się, żeby było nas więcej dlatego, że dzieci, które potrzebują pomocy jest bardzo dużo – mówi Elwira Karczewska, opiekunka sześciorga dzieci. - Osoby chcące stworzyć rodzinę zastępczą muszą być przeszkolone, muszą wiedzieć z czym się zmierzą, a nie jest to łatwe. Dzieci są trudne, są po przejściach. Czasami z zewnątrz tego nie widać, natomiast my w domu, przy pracy z tymi dziećmi doświadczamy jaki to jest kawałek ciężkiej pracy, pracy jaką trzeba włożyć w to, żeby te dzieci wyszły na prostą.
Czego życzyć rodzinom zastępczym na Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok?
- Zdrowia, cierpliwości i żeby te zmiany które mają wejść były z korzyścią dla nas, żeby pomyślano i o nas i o dzieciach, bo jeśli państwo będzie o nas myślało to nam będzie się inaczej żyło – podpowiada pani Elwira.
Zgodnie z tym postulatem życzymy wszystkim rodzinom zastępczym dużo wytrwałości i przychylności polityków.